sessho: (y10 -)
So, long time no see? (Read? Write?) Only not really because I'm spamming my twitter daily. XD

How do we call session in English? I don't know. ;; Exams, finals? Anyway, around half of those are already done for me. Now onto the more important half as this week I'll be having my exams from PNJ, grammar, conversation and such. And geography, oh no.
Honestly, I don't get my professors - this was was the 1st week and we had only 1 - ONE - exam. And in the upcoming we have 6 exams - 2 or 3 (depending how I'll decide because we can choose with which group we're writing geography) on one day. That's what you call the lack of proper organisation.

Anyway, the exams aren't what worries me the most. It's the fact that my mom and brother are down with grippe intestinale (grypa żołądkowa) and no way am I going to come out of it unscathed. I try to keep away from them but I doubt it'll work. Damn, they could've told me as they were already feeling unwell on the day when I returned. If I knew, I would've stayed in Warsaw. And now I can only hope that it'll get me after I'm done with the exams. But it's unlikely as I have the last one on Saturday. (Or Thursday, if I choose to go to other group's exam but I already have two other exams on that day, so it's not an encouraging perspective.)
Anyway, sucks to be me. ;;


What else.... I spent whole Tuesday with [livejournal.com profile] szani, studying at BUW. It was quite nice and maybe I'll do it more often~ (although I was freezing for almost the whole time XD).

I scored a big, juicy fail once while I was commuting to where I have PE. The tram I usually take goes all the way and when it was going to the last station, I was already all alone in the car. When I tried to get out, I couldn't open the door, no matter how how I tried,the button didn't work, so I had to use that emergency handle and the whole tram started giving out this shrilling sound. The driver was quite pissed off but I explained that the door didn't want to open, so I hadn't had a choice. So basically nothing happened after all but it was an unpleasant experience nonetheless.

What else... I don't remember. XD I recall having wanted to write something every now and then in those past weeks, but now my head's empty. XD
When I really had to share something longer, I used my twitlonger, so go there for some posts and randoms.~ (I especially recommend this one XD)



As for fandom, I'm actively fangirling over Yunho, Changmin and their DBSK now. <3 I'm loving all those performances and promotions. I'm also still fangirling over SuJu, only less actively because their activities are not the ones that I can watch. ;; (But at least there are lots of photos~)

And yesterday I spent several hours reading this site which's trying to show SM/JYJ issue from a different perspective. I really appreciate this additional point of view and I really recommend everyone interested to read it. While I'm sure not everyone'll like it (and I myself also try not to jump to conclusions as it's been done way too often in this fandom and it's been only damaging so far) but even if you won't like or agree with the opinions that are showed there, I still think it's a must read. The person that's running the site is Korean-American and he translates all the relevant documents (taken directly from, e.g. FTC or the court's websites) and stuff and most of all - he translates them whole, and not only some carefully chosen scraps.
I find all of this really facinating.


What else.... Oh, I have so many shiny stuff downloaded but I can't watch them because mom's ill (so she's off the limits XD) and she'd be mad if I watched them by myself. Arashi's concert ;; DBSK's various programmes. ;; And I found this site which translates various Korean shows and it has some SuJu ones that I've always wanted to watch! And yes, I know that most of you have probably already known it but I'm just that quick.

I don't recall anything else, so there you are~
sessho: (s6)


<3
How was your Christmas Eve? I hope good. :) I wish all of you will feel love and warmth today as well. (Because it's today that's the most important. For me, anyway.)
Merry Christmas <3


My Christmas Eve was nice. :) Evn though I didn't eat much the whole day before the celebration, I managed not to eat too much during the dinner~ We had some guests over (my dad's parents and one of dad's sisters with her husband) and together we slaughtered some Christmas Carols. 17, to be exact. And yes, we counted because it seemed like we finished all the songs too quickly and it turned out that in fact we sang a lot. XD
This year we haven't managed to buy a Christmas tree but we draped the new lights near the balcony windows and it looked quite nice. But it's ironic anyway because we had everything - a new stand for the tree, new lights, our pretty decorations knitted by mom several years ago. We lacked only the tree. XDD But who cares, Christmas aren't about some tree anyways. (Though it was the first time for us.)

In my family we have a deal not to splurge on presents so I got only a chocolate, some new tights and some money. My aunt seemed to finally remember that I kind of had my 18th birthday last year and she gave me some money too. XDD (She never does, usually and this time it wasn't a small amount, either.) What's funny that my sis who's had her 18th birthday on the 22th got less money than I did. XD

But it's so strange, this realisation. We're all adults now (on paper anyway). Hard to believe. Where has my childhood gone? XD


Well, now time for the meme. Ugh. XD

Day One: Ten things you want to say to ten different people right now.
Day Two: Nine things about yourself.
Day Three: Eight ways to win your heart.
Day Four: Seven things that cross your mind a lot.
Day Five: Six things you wish you’d never done.
Day Eight: Three turn ons.
Day Nine: Two images that describe your life right now, and why.
Day Ten: One confession

Day Six: Five people who mean a lot (in no order whatsoever).

Read more... )

Day Seven: Four turn offs.
Read more... )


More later because I may (or may not XD) want to write an another entry tonight. :)

Once again - Merry Christmas to all of you. :) Those of you who believe in God - I hope you'll really feel His love tonight. And those who don't - I hope your day will be filled with good things and warmth only. <3
sessho: (Other 2)
Me prośby zostały wysłuchane i pociąg [livejournal.com profile] yurete i Agaty ze Szczecina dojechał bez żadnych większych opóźnień i tak w ten weekend w mej warszawskiej jamie odbył się najbardziej oczekiwany konwent tego roku - Sudżukon. <3
To były prawdziwie sfangirlone 3 noce i 2 dni. Siedzenie do późnej nocy (ew. wczesnego rana, zależy jak, kto liczy XD) i oglądanie Sujów, Sujów i jeszcze raz Sujów z domieszką Bangów i nawet Szynek(!) pod sam koniec.

Fazy i cała reszta )


Jeśli chodzi zaś o ukulturalnianie się i występ Yamato, to trudno znaleźć mi słowa, które w pełni oddałyby genialność i cudowność tego wieczoru. Naprawdę, to było niesamowite przeżycie i, jeśli (kiedy!) grupa ta jeszcze raz zawita do Polski, to z pewnością znów postaram się wysupłać pieniądze na ich show. W sumie przed niedzielą nie miałam pojęcia, czego oczekiwać. Taiko, w porządku, ale w sumie to przede wszystkim miałam nadzieję, że nie pożałuję tych 140 złotych. Najwyraźniej też podświadomie spodziewałam się większej powagi. A tu powaga, owszem, jak najbardziej była, kiedy była potrzebna, ale był też niesamowity i rozbrajający kontakt z publicznością. Członkowie grupy okazali się być przesympatyczni (no, wiadomo nie wszyscy, ale niektórzy jak najbardziej) i momentami umierałam - cała sala umierała - ze śmiechu.

Dalej o tym cudownym wieczorze )

Ujmę to tak - ja chcę, żeby oni już znów przyjechali. ;; Niezapomniane przeżycie.


Generalnie weekend zaliczam do jak najbardziej udanych (i sfazowanych, i zwariowanych XD). <333333 Więcej takich dobrych pomysłów, moi zacni rycerze spamu! (I mniej zabijania moich szczotek do włosów XD)



To tyle o weekendzie, a teraz - co się zdarzyło potem?
Otóż fail. Nawet kilka. XDD

Fail is like my second name )

I mnie kurde dopadła piosenka z SMTOWN. Jakoś tak puściłam ten teledysk dziewczynom i sama go wtedy po raz pierwszy zobaczyłam i ten cudowny przypadek ciężkiego kiczu schwytał mnie w swe sidła. XDD Seaside to traumaaaaaaa. Ale bardzo sympatyczna i mam ogromną nadzieję, że również w tym roku SMEnt. zaserwuje nam teledysk z SMTOWN. Ja chcę zobaczyć moich debili w akcji przy akompaniamencie ryjącej mózg pioseneczki. XDD
A jak już przy SMTOWN jestem, to ciekawe co z tym DVD z występem z LA. Ja chcę~

Hm, to chyba wszystko~
sessho: ([嵐] 3)
Yay, został nam już tylko jeden epek Exploration of Human Body z siostrą~ (Ten na youtubie. Swoją drogą, Omona twierdzi, że SBS będzie usuwać wszystko z youtube'a, więc dobrze, że go ściągnęłam.) Siostrze najbardziej podobają się Siwon, Kangin, "Chińczyk, który odszedł", Yesung, no i prowadzący. XD Siwon - bo jest przystojny, fajny, grzeczniutki i ma miły uśmiech, Geng - bo fajny i przystojny, Yesung - bo fajny ogólnie i Kangin - fajny, bo chamisko. XD No i raz nazwała Eeteuka kochanym, a Kibumowi (którego też zna już z imienia) siedzącemu z nogą na nodze dostało się i został nazwany "cipką". XD Generalnie jednak i tak największą frajdę miała z tego mama, bo jej typy pokrywają się z siostrzanymi.
W każdym razie jest dobrze~ Może uda mi się wcisnąć jej również kładzenie i pobudki w Tajlandii by Lider i niewybredny kawał kosztem Eunhyuka. (Którego chyba jednak wymawiają Unjok, a nie Ynjok.)
A brat się złości, że nie mam teraz nastroju na oglądanie anime.


Dzisiejsza wizyta u dentysty po raz drugi została przesunięta - tym razem zadzwonili do mnie jakieś 45 minut wcześniej. XD No ale dzięki temu wróciłam do domu wcześniej, niż bym miała wyjść, gdyby wszystko odbyło się o czasie. Swoją drogą, to było bolesne. ;; Ale za to mam już z głowy przynajmniej leczenie. (Co nie zmienia faktu, że ten miesiąc naprawdę mija mi pod znakiem dentysty. Od początku września zdążyłam już odwiedzić go 3 razy w związku z 5 zębami, a zostały przede mną jeszcze dwa czwartki i dwa tygodnie związanej z tym wyśmienitej zabawy. Aloha, przymusowa dieto~)
Co ciekawe i wczoraj i dzisiaj byłam nie u swojej dentystki (bo nie było u niej terminu), tylko u cioci pracującej w tej samej przychodni. (Cioci, z którą widziałam się w ten weekend na weselu. XD) Nie wiem czy to ona i jej asystentka są normalnie takie gadatliwe, czy to też dlatego że mnie zna, ale cały czas o czymś sobie gawędziły - dzisiaj o zawodzie dentysty i opłatach. Wiedziałyście, że już samo to że można przyjąć pacjenta (wysterylizowanie przyrządów i ogólnie przygotowanie) kosztuje 14 złotych? Jeśli nie, to teraz już wiecie. XD

A jutro alergolog o 11.30. Jak ja wstanę. ;;Tyle dobrego, że tata ma mnie zawieźć. No i że jednak ten wyjazd do Chełma nie jest w ten weekend, tylko w następny. (Co w sumie pod względem zębowym nie robi różnicy, bo wychodzi na to samo - usuwanie niewyrżniętej ósemki z rozcinaniem dziąsła w czwartek i wyjazd w sobotę.)


Day 5: Your favorite SJ-T song

Ku meme~! )
sessho: (t7)
Exploration of Human Body nigdy nie zawodzi. <3 Już się chwaliłam tym na twitterze, ale co tam. Wczoraj namówiłam siostrę na oglądanie - pokazałam jej standardowe odcinki (śmiech, zmysł smaku, wzroku, żołądek) i z łatwością zdobyłam zgodę na dalszy seans dzisiaj. Jak na razie obejrzałyśmy jeden epek, ale potem jej chłopak przyszedł dotrzymywać jej towarzystwa w chorobie (gdyż siostrzyczkę dopadło jakieś przeziębienie i siedzi w domu), ale wierzę, że jak się wyniesie, to będzie kontynuacja~ W każdym razie siostra stwierdziła o Yesungu, że jest niezły (tak ogólnie), to sama powiedziała o "Grubciu" i MC Shin Dong Yupie, zaś Mina (po tym jak oczy zaświeciły mu się na widok deserów) określiła słowem "słodki". A dzisiaj powiedziała jeszcze, że ten Siwon (i to z imienia!) jest fajny. Yay~ I w ten sposób z moich domowników tylko tata nie widział ani jednego epka tego genialnego programu.~ (I go raczej na żaden nie namówię. XD)

A brat po naszych seansach Baccano! stwierdził, że tęskni za naszym wspólnym oglądaniem anime i za moją sugestią ściągnął Durararę. Teraz mnie męczy, ale mi się na razie nie chce tego oglądać. XD (Nie dopóki nie nasycę się EHB z siostrą XD)

A wczoraj przy oglądaniu Natsuniji ta drama wreszcie tak mnie poraziła, że wyłączyłam ją po kilkunastu minutach. Nie wiem, czy się przemogę, nawet obecność mamy nie pomaga. XD 5-ty ep Jokera też nie powalał jakoś szczególnie (z chęcią sprzedałabym zdrowego kopniaka Miyagi i Date - te ich miny sponiewieranych szczeniaczków, rzygać się chce), ale generalnie nie było źle~

Jakąś godzinę temu wróciłam od dentysty - dwa zęby wyleczone, ale zostały jeszcze dwa. No ale trzeba to zrobić przed założeniem aparatu. W każdym razie jutro następna wizyta.

No i tak się zastanawiałam i ostatecznie zmieniłam nazwę swojego laptopa. Za dużo nawala i failuje ostatnio, żebym mogła mu to przepuścić.



Za to ma teraz ładną gębę. XD

A teraz meme.

Day 4: Your favorite SJ Song

Read more... )
sessho: (Other)
Mimo że to była ciężka decyzja i strasznie szkoda mi Krakowa (bo Kraków to piękne miasto i myślę, że mieszkanie tam byłoby przyjemne, a mieszkanie z Tsu to już w ogóle byłoby jak spełnienie marzeń), we wtorek rano (czyli koło 12-stej) wysłałam kurierem dokumenty do Poznania. Pomieszanie z poplątaniem )

To tyle było nudzenia, a teraz o czymś ciekawszym, a przynajmniej weselszym.

Otóż, niedawno (czyli kilka dni temu/wczoraj XD) moje zainteresowanie Super Junior odrobinę się wzmogło i wzniosło się na etap ostrożnego samodzielnego oglądania filmików i ściągania programów. Na razie widziałam całe gie (kilka występów, making Marry U, 3-ci epek Exploration of Human Body), ale już ich jako tako wszystkich rozróżniam. No i przeczytałam strony w angielskiej wiki wszystkich członków, co by mieć jakieś podstawowe informacje.
Postęp od tego podziału sprzed miesiąca. :D

W każdym razie wciąż jestem kompletnym laikiem i amatorem, ale i tak zapiszę sobie co nieco i - miejmy nadzieję - dostarczę przyszłej mnie trochę materiału do pośmiania się.


Krótkie, luźne skojarzenia na temat każdego członka.
(Zastrzegam, że to są głównie tylko moje wyobrażenia, potem mogą zostać zweryfikowane~)

A tak w ogóle to muszę przyzwyczaić się do dźwięku koreańskiego języka )

Nom. I tak się to przedstawia na dzień dzisiejszy. XD


A poza tym kilka anegdotek domowych. :D

> Wczoraj mama, gdy Ryeowook pojawił się w występie Sorry Sorry z podziałem na czerń i biel: "Ale ci Koreańczycy są ładni!".
Wczoraj siostra, gdy Ryeowook pojawił się w trzecim epie Exploration: "Ale ci Koreańczycy są brzydcy!".
XD Dobra, fryzura Rye nie była zbyt twarzowa, ale bez przesady~!

> Mama wczoraj po kilku minutach programu SuJu: "Oni są tak samo głupi jak Arashi. XD"
Ja: "O to właśnie chodzi :D"

> Siostra uważa, że Nino jest najładniejszy z Arashi i nazywa go słodziakiem. Junowi dostała się ksywka Szczurek, Szczur i siostra nie wie, jak on może się nam w ogóle podobać. XD


O, i widzę, że LJ zmienił sposób tagowania na wygodniejszy. ^^
sessho: ([嵐] 1)
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia poza tym, że zaszczyt bycia moim awaryjnym kierunkiem kopnął iberystykę z hiszpańskim. Zastanawiałam się też nad portugalskim, ale w sumie nie znam żadnego z tych języków, a na hiszpańskim było więcej miejsc, więc wydało mi się to bardziej adekwatne do powodu, dla którego w ogóle zdecydowałam się wydać dodatkowe 80 zetów.
Na toruńską japonistykę też się zapisałam.

12-go wyniki i możliwe że stresowałabym się dzień wcześniej czy coś, ale będę wtedy na Ecchi, więc raczej powinno mnie to ominąć w ferworze zabawy i pogrążania się w bezmózgim fangirliźmie. :D
A skoro o Ecchi mowa - to już w ten weekend, to kto ostatecznie jedzie? :)

Poza tym wreszcie ściągnęłam sobie dwa ostatnie tomy After School Nightmare. Pewnie niedługo czeka mnie ich lektura, na tę chwilę za bardzo bolą mnie oczy (z dokładniej nieznanego powodu).

Zaczęłam też oglądać solowy koncert Ohno, jutro pewnie dokończę. Ten facet jest genialny! I jest debilem. <3 (I czemu, ach, czemu nie wydano wszystkich przedstawień Ohno z serii Puu ;;)
Miałyśmy też z mamą oglądać 12-sty ep Kanjani8 MAP, ale gdzieś mi się zapodział. :| Nie mam pojęcia, jak to się mogło stać, ale wyparował. XD

No i dzisiaj wieczorem (czyli tak na kwadransach pewnie) przyjeżdża do nas wujek G. i najwyraźniej znów będę zmuszona ugościć u siebie brata na noc. Super. XD Jestem przyzwyczajona do spania w poprzek łóżka (albo przynajmniej porządnie rozwalona)! XD


No i ostatnia rzecz. Wczoraj naszła mnie wena, dzisiaj napisał się drabel.

Title: Your joy is my low
Fandom: Arashi
Pairing: Ohno Satoshi/Ninomiya Kazunari
Rating: PG
Words: ~460
A/N: Title taken from IAMX's song from the album Kiss and Swallow. It'd be very fitting for a music meme but the last time when I tried doing it, I completely failed so you get just one music-inspired drabble~ And Ohmiya this time. It's the second time I'm writing this pairing and this time it's from Ohno's POV.
The idea for it came to me when I was laying in bed waiting for sleep to come. Afraid that I won't remember it anymore if I just ignore it, I wrote several sentences meaning to write a drabble the next day. And so here it is - enjoy!

(It’s never been him but Nino, and now Nino’s engaged, and Nino’s going to get married)

Komentarze świetna rzecz! ;)


A wujek właśnie przyjechał~
sessho: ([嵐] 1)
Przed chwilą obejrzałam dwa ostatnie odcinki drugiego sezonu Ookiku Furikabutte <3
NISHIUUURAAAAAAAAAAAAAAA <333
Ludzie, jak ja kocham tę serię. Ona jest po prostu taka przesympatyczna i ciepła, taka urocza, pełna optymizmu i energii <3 Kocham chłopaków z Nishiury!
Przez dłuższy moment ostatniego odcinka miałam wielkiego banana na twarzy~ I łaa, jaka jestem dumna z Mihashiego! (Chociaż pewnie też by mnie wnerwiał takim kręceniem się XD) A Shun jest przeuroczy. :)
Kurczę, czemu to miało tylko 13 odcinków ;; I czemu mangę tak wolno tłumaczą.


Co poza tym. Wczoraj siostra nam narobiła smaku, więc dzisiaj z rodzicami zboczyliśmy z naszej zwyczajowej trasy spacerowej i wstąpiliśmy do McDonald'sa na lody McFlurry (po tym, jak się dopiero co zarzekałam, że nigdy tam już z własnej woli nie pójdę XD). No ale lody to chyba jedyna rzecz, jaką tam mają dobrą. W każdym razie pożarliśmy sobie lody i poćwiczyliśmy nasze zmysły przetrwania, bo ten Mac jest przy drodze i jakoś nikt nie pomyślał, że przydałby się jakiś chodnik, którym można by dojść do jego wejścia i trzeba się przemykać między samochodami po parkingu.
(W ogóle nałożyłam dzisiaj japonki, których ostatnio nie nakładałam i znów mam przez nie odcisk. W tym samy miejscu, co wcześniej. Myślałam, że to niemożliwe, żeby tak się stało, że to miejsce powinno być już odporne, ale jednak. Nie zagoiło mi się 100-procentowo, więc tym razem zrobił mi się bąbel na kolejnej warstwie skóry.)
Swoją drogą, jak byłam mała, to miałam niezłego fioła na punkcie McDonald's i zawsze, gdy z rodziną przejeżdżaliśmy przez Lublin, domagałam się wstąpienia tam (co czyniliśmy raczej rzadko). A jak z rok temu czy coś otworzyli u nas szumnie zapowiadany i z dawna obiecany McDonald's tak do dzisiaj ani razu w nim nie byłam. Za to na początku chyba całemu miastu coś na łeb padło, bo podobno w dzień otwarcia ciągnęła się tam regularna procesja i lokal był oblegany jeszcze przez długi czas. Cytując Niemena - dziwny jest teeEEEeen świat.


Skończyłam też dzisiaj Dobry omen. Książkę czytało mi się w sumie bez zgrzytów, z zaciekawieniem i przyjemnością, ale muszę przyznać, że nie rozumiem jej fenomenu. Ot, przyjemna, dość wciągająca lektura, ale chyba nie pojmuję szału na jej punkcie. Tak samo nie kusiło mnie parowanie Crowleya i Aziraphaela.


Poza tym mam ostatnio ADHD. Tzn. w sumie zawsze, jak wreszcie wstawałam od komputera czy dawniej książki odczuwałam nadmiar energii, ale teraz, gdy te wolne dni się tak ciągną (nie że mi to przeszkadza~), chyba trochę to narasta. I nie bardzo gdzie mam tę energię spożytkować.
Nawet nachodzą mnie myśli o bieganiu, ale generalnie ja i bieganie długodystansowe się nawzajem wykluczamy, gdyż po każdym dłuższym biegu od razu znów muszę jechać na lekach przeciwalergicznych. Chciałabym jednak robić coś poza codziennymi spacerami, uprawiać jakiś sport, ale nie bardzo widzę ku temu sposobność.


Dance Clazziquai to taka śliczna, nastrojowa piosenka.

Dobra, chyba czas się myć i spać. (I znów zmieniłam kilka ikonek XD)

EDIT
Czy ktoś wie, skąd da się ściągnąć Glee? Chciałam sobie nastawić kilka odcinków, żeby mi się ściągnęły na jutro, gdy będę się myła, ale za nic nie mogę znaleźć działających linków.
sessho: (happy)
I tak oto nadszedł ostatni dzień muzycznego meme~

Day 01 – Your favorite song (Metallica - The Call of Ktulu; Flaw - Best I am)
Day 02 – Your least favourite song (Happysad - Zanim pójdę)
Day 03 – A song that makes you happy (Eagles of Death Metal - Speaking in tongues; Arashi - Happiness)
Day 04 - A song that makes you sad (Kanjani8 - It's not over yet ~Owari no nai tabi~; Loveholic - Shinkirou)
Day 05 – A song that reminds you of someone (The Ting Tings - That's not my name; ZZ Top - Bad to the bone)
Day 06 – A song that reminds you of somewhere (Fergie - Big girls don't cry (Personal); X-men theme)
Day 07 – A song that you reminds you of a certain event (Arashi - Hitomi no naka no Galaxy; Toraji Haiji - Fantastipo)
Day 08 – A song you know all the words to (Kanjani8 - Puzzle)
Day 09 - A song you can dance to (nie istnieje taka)
Day 10 – A song that makes you fall asleep (Last Friends OST - Prisoner of Love (piano version) + bonusowy Pezet - Muzyka emocjonalna do nieulubionych)
Day 11 – A song from your favourite band (Kanjani8 - All of me for you; Arashi - A Day in Our Life)
Day 12 – A song from a band you hate (Happysad - Taką wodą być)
Day 13 - A song that is a guilty pleasure (Kondo Masahiko - Gin gira gin ni Sarigenaku)
Day 14 – A song that no one would expect you to love (IAMX - Your joy is my low)
Day 15 – A song that describes you (nie istnieje taka)
Day 16 – A song that you used to love but now hate (NEWS - Happy Birthday)
Day 17 – A song that you hear often on the radio (nie słucham radia)
Day 18 – A song that you wish you heard on the radio (MINMI - Shiki no uta; JERO - Umiyuki)
Day 19 – A song from your favorite album (MUCC - Sorawasure z albumu Shion)
Day 20 – A song that you listen to when you’re angry (Malice Mizer - Illuminati (Type P); MUCC - Ware, arubeki basho)
Day 21 – A song that you listen to when you’re happy (Arashi - Fight Song)
Day 22 – A song that you listen to when you’re sad (Malice Mizer - Le ciel; Ninomiya Kazunari - Kakou)
Day 23 – A song that you want to play at your wedding CChubby Checker - Let's twist again)
Day 24 – A song that you want to play at your funeral (nie ma takiej)
Day 25 – A song that makes you laugh (Matsumoto Jun - Yabai Yabai Yabai)
Day 26 – A song that you can play on an instrument (nie ma takiej)
Day 27 – A song that you wish you could play (nie ma takiej)
Day 28 – A song that makes you feel guilty (Justin Timberlake - Cry me a river)
Day 29 – A song from your childhood (Los del Rio - Macarena; Lou Bega - Mambo no. 5; Alanis Morisette - Ironic)
Day 30 – Your favorite song at this time last year
The Offspring - Pretty fly (for a white guy) )

Życie, życie~ )

Rodzice pojechali do cioci na zarzynanie prosiaka (nie że moi rodzice zajmują się samym aktem zarzynania) i jak mama wróci, to plan zakłada wspólne oglądanie wczoraj ściągniętego Kiroii Namida. Ściągnęłam też film Honey and Clover, to może go sobie później też obejrzę.

A zaraz chyba zabiorę się za dalszą część AAA07, bo wczoraj jednak się ponownie zabrałam za ten koncert~

A piżamy Kanjani straumatyzowały nas obie, o. XD

Poza tym, jak Wam wiadomo albo i nie wiadomo, troszkę interesuję się Super Junior. Na razie moje zainteresowanie nimi można nazwać raczej pasywnym - jak coś mi samo wpadnie w ręce, to obejrzę, ale nie szukam niczego aktywnie. Po prostu jeszcze nie sięgnęłam tego etapu. Planuję jednak to zmieniać w jakiejś tam przyszłości i ta notka będzie dla przyszłej mnie, żebym mogła się pośmiać z tego, jaka lamerska byłam i w ogóle. XD

Super Junior tak, jak to widzi Sessho:

I Chłopaki, których znam z imienia i których z reguły potrafię rozpoznać:
> Ryewook
> Kyuhyun
> Heechul
> ShinDong
> Siwon
> Yesung (choć on jest tak między I, II a III XD)

II Chłopaki, których czaaaaasem zdarza mi się rozpoznać:
> Leeteuk
> Kangin (na zasadzie: to ten drugi grubszy)

III Chłopaki, których imiona znam i których twarze widziałam, ale których z reguły nie potrafię dopasować:
> Sungmin
> Hankyung
> Henry Lau
> Zhou Mi

IV Imiona bez twarzy:
> Donghae
> Eunhyuk (albo jakoś tak)
> Kibum (to wzięłam z wiki, w ogóle nawet nie pamiętałam XD)

Więcej grzechów nie pamiętam, choć jak widzę, jest ich tu za mało. XD Jakoś mi się kojarzy, jakby jeszcze jeden tam miał imię na "e". *sprawdza* A nie, jednak nie ma. XD No i teraz liczba chyba się zgadza? XD
sessho: ([嵐] 1)
Day 26 – A song that you can play on an instrument
Erm. Kiedyś umiałam zagrać na flecie trzy pierwsze nuty Lulajże, Jezuniu? Nie umiem grać na żadnym instrumencie. XD (Mój brat umie i to powinno wystarczyć za nas dwoje XD)

Wstawiam też od razu następny dzień, czyli Day 27 – A song that you wish you could play. Nie umiem grać, więc nie mam też i ambicji, żeby jakikolwiek utwór zagrać.

Trochę bardziej odpicowałam sobie LJa i mam nowego headera~ Poszukam też innych~
[livejournal.com profile] thier_sess


Wczoraj czekałam sobie grzecznie na początek audycji Jenny, gdy brat zdecydował, że powinnam iść z nim i z tatą na spacer.
Spacerowo~ )

A dzisiaj wybrałam się z tatą na miasto, bo on akurat musiał wstąpić po coś do pracy i mama uznała, że mogę się z nim zabrać i zareklamować tę sukienkę.
Miastowo )

I tak po raz kolejny byłam w centrum w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Mam dosyć co najmniej na kolejne dwa miesiące. XD
sessho: (4)
Mama doszła do wniosku, że brat potrzebuje jakichś szortów na lato, więc tata zawiózł nas wszystkich na miasto, bo uznaliśmy, że wyjdzie taniej niż bilety w obie strony. Najpierw wysadziliśmy mamę z bratem, a potem tata podrzucił mnie do szkoły, gdzie oddałam pani K. jej książki. Pani chciała trochę porozmawiać, ale tata na mnie czekał, więc niestety musiałam szybko wracać. Pochwaliłam się tylko wynikiem z prezentacji i powiedziałam który temat pisałam i że nie mam pojęcia, jak mi poszło. Pani powiedziała, żebym w takim razie skontaktowała się, jak będą wyniki. Nie wiem, jak ona sobie to wyobraża, szkoła się wtedy już przecież skończy. XD Chyba po prostu wyślę jej sms-a.
Potem pojechaliśmy z tatą do myjni - gdyby tata raczył mnie poinformować o swoich planach, to bym została i chwilę pogadała (zwłaszcza że lubię panią K.), a tak musiałam się nudzić w samochodzie. XD
Też zaszliśmy do sklepu i kupiłam sobie dwie pary szortów w promocji~ A potem jeszcze tata wysadził nas na osiedlu i musiałam pójść z mamą na zakupy. W mięsnym zauważyłam małą dziurkę w mojej nowej sukience. Musiałam jej nie dostrzec od razu czy coś albo po prostu taka gówniana, że się od razu popsuła. W każdym razie planuję zareklamować ją w następnym tygodniu. Mama mówi, że niby można zaszyć albo zostawić i nic się nie stanie, ale bez przesady - nie będę zaszywać świeżo kupionej sukienki, jeśli mogę spróbować ją wymienić. Jakby jeszcze mniej kosztowała, to może, ale bez promocji (przy 3 rzeczach, 3-cia za złotówkę) życzyliby sobie za nią 60 złotych, a i tak nie jest tego warta, więc nie mam zamiaru się na to tak po prostu godzić.

Dalsze gadanie~ )

No i dialog z dzisiaj~
Włączyłam Vanillę Gackta.
Ja: Kto to jest?~
Mama: Gackt albo...
J: Albo?
M: Albo ten podobny do Gackta*
J: Gackt! Ta zboczona piosenka.
Np. tutaj śpiewa "mocniej, głębiej".
M: Głupie dziewczyny myślą, że to do nich, a Gackt jest przecież pedałem. I to do mężczyzn jest.
J: XDD
M: A to tak naprawdę do Matsujuna.

*Wg mojej mamy głos wokalisty MUCC jest bardzo podobny do Gackta.

I wreszcie jest nowy epek Kaibutsu-kuna od Stormy. Ich szybkość powala. (Ale już się przyzwyczaiłam do jakości~) W ogóle, ostatnio szukałam czegoś na płytach Araszowych i przy okazji natknęłam się na krótką promocję The Quiz Show 2 i tak mnie naszło na powtórne obejrzenie. W sumie lubiłam tę dramę i fajnie mi się ją oglądało i super fangirlowało. Tylko ten koniec był taki...niesatysfakcjonujący.

A Ryo jest murzynem. (Ta różnica między nim a resztą XD) Wygląda staro i brzydko, fuj. Sekszy Osaka Ossan.


Day 25 – A song that makes you laugh
Living in a fantasy but it's way too far )
sessho: ([嵐] 3)
Day 21 – A song that you listen to when you’re happy
Sporo jest takich piosenek (bo w sumie też przez większość czasu jestem szczęśliwa, a przynajmniej w miarę zadowolona XD), ale daję tę~
Aniołem i diabłem~ )

Dzisiaj jednak na jakiekolwiek skakanie nie mam ochoty i przede wszystkim siły. Gdzieś półtorej godziny temu wróciłam z 4-godzinnych zakupów z mamą, które maksymalnie mnie wykończyły. Ale przynajmniej kupiłam to, po co się wybrałam, czyli sandały (rzymianki) i kilka innych rzeczy. W każdym razie sprawiłam sobie bladoniebieską bluzkę w kwiatki, niebieską sukienkę, którą będę mogła używać również jako spódnicę i czarne spodnie (taki niby dres) ze zwężanymi nogawkami za kolana. Sandały zabrały chyba najwięcej czasu - siedziałyśmy w Deichmannie ponad półtorej godziny. XD A i tak najbardziej debatowałam nad dwoma parami. XD Ostatecznie poradziłyśmy się jakiejś dziewczyny, a my z kolei doradziłyśmy jej i ostatecznie obie kupiłyśmy takie same buty, tyle że w innych kolorach. I ona też się nazywa Karolina i też jest tak samo zdecydowana jak i ja (czyli wcale). XD No ale misja wypełniona~ Sandałki są brązowe, ładne i wygodne, tylko nie wiem, czy mnie suwak z tyłu nie będzie trochę uwierał.

Kupiłyśmy też dwie koszulki dla brata, bo wciąż są w promocji za 20 zetów. Z napisem Okinawa i drugą z Yokohama-Osaka. XD Jesteśmy płytkie. XD
Zrobiłabym zdjęcia ubraniom, ale jak leżą, to nie chcą jakoś ładnie wychodzić na zdjęciach, a ja jestem za zmęczona na dalsze próby związane z ich nakładaniem i jeszcze robieniem ludzkiej miny. XD No ale jeśli pojadę na konwenty, to zapewne w tych sandałach i prawdopodobnie coś z nowych ciuchów też wezmę. XD

Z koncertu Gackta ostatecznie zrezygnowałyśmy. Gdyby to było w Polsce albo chociaż bliżej granicy, to pewnie pojechałybyśmy bez wahania, bo bilety na koncert są stosunkowo tanie, ale prawdopodobnie podróż kosztowałaby nas fortunę. Szkoda. :(


Dzisiaj planujemy oglądać z mamą Tensei Kunpu Ohno i Kisarazu Cat's Eye: Nihon Series. (Tzn. ja planuję to z nią oglądać i ją o tym poinformowałam XD) Nie byłyśmy pewne czy to wypali, bo mama miała się spotkać ze swoim Chinenem, ale na szczęście ona jedzie na wakacje na Białoruś do swojej rodziny.~

Na Konecon wciąż namawiam brata, a na Ecchi mam zamiar wpłacić pieniądze i najwyżej pod koniec czerwca odwołać. Krew planuję oddać w czwartek z bratem. (On niby nie chce, ale mu się zawsze nic nie chce, więc pewnie jakoś go namówię~)

I jeszcze coś ostatnio mówiłam [livejournal.com profile] ariyme o plakatach na mojej szafie, więc tada.
sessho: (Other 2)
Wczoraj byłam na spacerze wokół Zalewu z rodzicami (tyle że szybko się poddaliśmy, bo wiatr chciał nam urwać głowy). Wracając do domu zauważyłam piękną tęczę <3 Na szczęście mama miała komórkę, więc zrobiłam kilka zdjęć.



Niestety widać jakieś śmieci i roboty, ale jak już wreszcie wyszliśmy z tych pól/z tego osiedla, to tęcza już znikła. Ale to i tak był piękny widok <3


I meme na dzisiaj.

Day 07 – A song that you reminds you of a certain event

The wind - if you try to touch it with your fingertips, it only slips away )

Tak mnie przed chwilą wzięło - moja mama ma taką sporą młodszą znajomą, która często chce się z nią spotykać, często dzwoni i generalnie mnie irytuje. I tak mnie przed chwilą oświeciło, że ona jest takim Chinenem do Ohno mamy. Pfff. XD

...

May. 24th, 2010 03:30 am
sessho: (neafol_trc_06(kuro))
Super, chciałam się dzisiaj wcześniej położyć. Konkluzji w sumie brak.
sessho: (Other 3)
Sporo mi się tego jakoś nazbierało XD

Ale najpierw wrażenia z dnia dzisiejszego - miałam ustny podstawowy angielski. Byłam pierwsza na liście, czyli musiałam wstać o 6-tej i teraz jestem wykończona i padam na twarz, a to przecież dopiero 14-sta. Baby z komisji się spóźniły, więc zamiast skończyć 10 po 8-ej, skończyłam dopiero 25 po i czekając zdążyłam się trochę niepotrzebnie i bezpodstawnie zestresować. Zdałam krótką relację czekającym na swoją kolej dziewczynom, po czym wróciłam do domu. Poprosiłam koleżankę, która miała odpowiadać przedostatnia, żeby mi przekazała wyniki, ale jak się okazuje, to na tyle wielka tajemnica państwowa, że jednak będę musiała się pofatygować do dyrekcji. :| Pójdę przy okazji ustnego polskiego. Zresztą, myślę, że dobrze mi poszło (może z raz się bardziej zająknęłam), tyle że wolałabym wiedzieć na pewno.
Jeszcze tylko dwa egzaminy i koniec!

O właśnie - wczoraj była geografia i to był horror. Strasznie wysoki poziom. Nie zrobiłam dwóch zadań w całości, w reszcie coś powymyślałam, ale to naprawdę było po prostu zmyślanie i odpowiadanie na chłopski rozum w większości przypadków. Zwłaszcza jak tak dzisiaj rozmawiałam z bratem, to tak sobie zdałam sprawę, że tak to brzmi, że właściwie nic nie umiała i nic nie zrobiła dobrze XD (Dzwoniłam do niego, bo nie przyjeżdża w tym tygodniu. Siostra też wyjechała na turniej do Sandomierza, będzie cicho w ten weekend)
Za to wracając do domu kupiłam nowego Fullmetala, a wieczorem kolorowo się ubrałam i poszłam na spacer wokół Zalewu z rodzicami, bo była taka śliczna pogoda. (I nawet zdążyliśmy wrócić przed ulewą do domu!)




No to teraz deszcz meme.

Kochany, kochany, lecą z nieba, jak dawniej kasztany~ )

Uff, to chyba wszystko - jak czegoś zapomniałam, to się zgłaszać.
sessho: ([嵐] 1)
Tata wyjechał na delegację z samego rana i wraca dopiero w niedzielę. Wieczorem siostra pojechała do Warszawy na dni otwarte WAT-u, więc brat też tam został.

Co więc robią pozostawione same sobie Sessho i jej mama? I to do tego o takiej porze?
Oglądają, oczywiście. Mama - koreańskie dramy (mówi, że chyba zupełnie się na nie przerzuci, bo są fajniejsze od japońskich i podoba jej się Rain, do czego to nie dochodzi ;), a ja - programy Arashi.
Dobrana z nas para. XD Pewnie cały ten weekend będzie tak wyglądał.


Skończyłam czytać vadamecum do geografii, jutro zacznę powtarzać notatki z zeszytów, a potem pewnie zabiorę się za polski. Przydałoby się też zrobić te testy z matematyki podane na jakiejś tam stronie. (Już tak dawno nie mieliśmy porządnej matmy i tyle czasu już minęło od kiedy odrobiłam zadany do domu test, że czuję się znacznie głupsza z tego przedmiotu niż chociażby pół roku temu. Tak samo przeczytałam fika napisanego na 18-ste urodziny Tsu i wychodzi na to, że moje słownictwo zubożało od tamtego czasu XD)


No i meme (które już kiedyś robiłam), bo ostatnio najwyraźniej moje wpisy są bez nich niepełne. ;)

Life-spying meme
Ask me to take a picture(s) of any aspect of my life that you're interested in/curious about - it can be anything from the house I live in to my favorite shoes. Leave your choice here as a comment, and I will reciprocate by taking the pictures and posting them as an LJ entry. That way you get to know a little bit about my life.
sessho: (nefadol_loveless_08(seimei))
..Minęło trochę czasu od poprzedniego wpisu. ^^ Im dłużej to odkładam, tym bardziej mi się nie chce. XD

Generalnie moje wakacje płyną sobie spokojnie, oglądam tony filmików z chłopakami z JE, odcinek dramy tu i tam, czytam swoje mangi, chodzę na spacery wokół Zalewu, czasem spotykam się z koleżankami.

Wakacje to też dla mnie czas osiemnastek - niemal wszystkie moje bliższe koleżanki, z którymi z reguły spędzam czas w szkole urodziły się w lecie. Jedna (bardzo kameralna) impreza już za mną, czekają mnie jeszcze 3, w tym jedna już jutro (plus moje własne urodziny na sam koniec~). Na pierwszym przyjątku świetnie się bawiłam, tylko trochę mnie irytuje, kiedy ktoś nie rozumie, jak mówię, że nie piję i pyta się mnie o to 15 razy.

Mama też umyśliła sobie remont, więc przez ostatnie 4 dni nasz dom był pogrążony w chaosie. W weekend robimy sobie przerwę (mówię "robimy", ale osobiście nie robię za wiele - przede wszystkim pomagam - oklejanie sufitu i te sprawy, chodzę po zakupy i latam na posyłki XD), a w poniedziałek wszystko od nowa.
To, co teraz napiszę, zrozumie tylko kilka osób, a reszta uzna mnie za chorą,ale cóż. XD Duży pokój jest teraz w kolorze Yamady (ściany - Maru, meble - Yasu), przedpokój to znów Maru i Ohkura, brat ma pokój koloru "Upalna Sawanna" (coś między żółtym, a pomarańczowym?), siostra będzie miała Ryo (na razie ma Subassana - ściany na Yasu, łóżko - Baru z dodatkiem Ryo), a ja - Hinę~
W każdym razie, remont to strasznie upierdliwa robota - wszyscy są zmęczeni, wkurzeni i ogólnie zachowują się uroczo.

Zaczęłam też oglądać swoje pierwsze od kwietnia (końca marca?) anime. Padło na The Melancholy of Haruhi Suzumiya 2, do którego wspólnego oglądania namówił mnie brat. CO. ZA. NUDA. Nie wiem, co sobie myślą twórcy drugiego sezonu, ale jak na razie to jest porażka. Rozumiem pętlę czasową, ale chyba nie ma potrzeby pokazywania w 7 odcinkach tego samego? Zwłaszcza że ludzie znający oryginał piszą, że w nowelkach ten łuk nie miał zbyt wielkiego znaczenia. Biedni fani Haruhi - to się doczekali godnej kontynuacji.

A za tydzień jadę na Animatsuri 2. Za rezerwację zapłaciłam już z tydzień, dwa temu. Wyobraźcie sobie moją konsternację, gdy zamiast potwierdzenia rezerwacji dostałam cudowny e-mail o treści "null". Odpisałam im, co to ma oznaczać i że wpłaciłam pieniądze tego samego dnia, co wysłałam maila, to wtedy dopiero dostałam jakąś normalną odpowiedź. Pozazdrościć organizacji~ Mam nadzieję, że sam konwent będzie lepszy niż ich system rezerwacji.

Jestem Sory

Jul. 6th, 2009 07:45 pm
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
Ach, Konecon~ Wciąż oczy mnie bolą ze zmęczenia, ale warto było. ^^

Bardzo długa notka, bo inaczej nie umiem ^^ )

Ogólnie konwent mi się podobał, znalazłam kilka atrakcji dla siebie, choć fakt, że mogłoby ich być więcej, ale i tak przejechałam te 600 km przede wszystkim dla ludzi, a oni nie zawiedli, wręcz przeciwnie. <3 Pewnie mogłabym napisać tylko to i wszystko byłoby jasne, ale co poradzę, że kocham rozpisywanie się XD"
sessho: ([Kanjani8] Subaru)
Rezultaty ostatniego meme i inne pierdoły ^^ )

Na Konecon wyjeżdżamy jednak wieczorem 2 lipca. Razem z Kasumi i jej kolegą, Egao (którego również poznałam w drodze powrotnej z Ecchi, ale do tej podróży się nasza znajomość ograniczyła) jedziemy do Warszawy, gdzie spotykamy się z jeszcze kilkoma osobami i grupą jedziemy do Szczecina pociągiem o 24.40. Na miejscu mamy być około 7. I tu mam pytanie - jak to jest z DH i Koharu? Chciałabym się z Wami spotkać możliwie jak najwcześniej~ <3


Cholera, już kończyłam tego posta, jak opera się zbuntowała i wyłączyła. Już byłam gotowa rzucać różnymi inwektwyami i walić głową w klawiaturę, ale na szczęście dało się go odtworzyć.
Ciekawe, że zawsze, jak tylko nie zapiszę w którymś momencie postu, musi mi się to cholerstwo zaciąć. Opera to rzeczywiście patologiczna przeglądarka.
sessho: ([NewS] Ryo - tee hee)
Khem, khem. As some of you may remember I mentioned once liking a Japanese boysband, namely NewS. Now I think that if I thought then that i liked them, currently I REALLY LIKE them. XD I'm downloading shows with them and then watching them, reading interviews, fanfiction and generally fangirling for serious. xD It's the first time that I have motivation and am willing to search for various information and programmes about any band. Normally, I don't care much about how a band's members look, what they think, do, I don't care about anything about them besides their music.
I can't really say that I love them. I don't even really think that I do. But do you know? When you just really like something so honestly, truly and seriously that when you see or think about it, you inadvertly smile and that specific warmth spreads over you. That's the kind of feeling I get from NewS, from fangirling over them. And that's great, I want it to last. ^^
They're just so positive. And watching all those interviews make me think that they're quite interesting people as well. Not to mention charming, but that's a must when you're a member of a boysband, I guess. xD

Anyway, NewS are my new obsession. NewS are the only band that managed to get my interest and keep it for longer than several hours. I hope I won't stop liking them. ^^

Also, thanks to the fact that Ryo (my favourite member) played in a drama Ryusei no Kizuna, yesterday I finally watched my very first episode of my very first j-drama. xD And, to my surprise, it turned out to be quite good. And hilarious at moments. xD I'm definitely going to continue watching it (and preferably dramas in general, as well). Especially that Ryo's not a bad actor, neither is Nino from Arashi nor Erika that played with them.

And I'm happily torturing my family with stories about NewS. XD


And besides NewS...
The Easter passed nicely. ^^ I met with my family (from mom's side), ate some good food. Caught some grippe intestinale from my beloved grandma and grandpa ^^ Whole family except mom was vomiting (and not only) for a whole Tuesday - starting from 4 AM. Now I'm a kilo lighter XD
But what surprised me the most was my cousin K. He is... a specific person. Really, he's a little different from most of people (and it's not that kind of 'I like mango' type of different, either). He's got pretty long hair and looks a lot better now. ^^ At first when I came into a room, I thought it's some his cousin or pal. XD

Recently I haven't watched any anime or read any manga because I was too busy first visiting my family, then being sick and then - fangirling NewS <3

And I'm spamming my twitter, so it's a good way to follow how I'm spending my time. XD


Also, today Kasumi showed me a forums of a m&a&fantasy club that is starting in Siedlce. In Siedlce. That's a really good news, I hope something will come out of it. ^^
And next Saturday I'm meeting with her to watch some anime. Can't wait. :)

Profile

sessho: (Default)
Sessho

June 2012

S M T W T F S
     12
3456789
10111213141516
17181920 212223
24252627282930

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Sep. 26th, 2017 10:57 am
Powered by Dreamwidth Studios