sessho: ([嵐] 1)
[personal profile] sessho
Day 26 – A song that you can play on an instrument
Erm. Kiedyś umiałam zagrać na flecie trzy pierwsze nuty Lulajże, Jezuniu? Nie umiem grać na żadnym instrumencie. XD (Mój brat umie i to powinno wystarczyć za nas dwoje XD)

Wstawiam też od razu następny dzień, czyli Day 27 – A song that you wish you could play. Nie umiem grać, więc nie mam też i ambicji, żeby jakikolwiek utwór zagrać.

Trochę bardziej odpicowałam sobie LJa i mam nowego headera~ Poszukam też innych~
[livejournal.com profile] thier_sess


Wczoraj czekałam sobie grzecznie na początek audycji Jenny, gdy brat zdecydował, że powinnam iść z nim i z tatą na spacer.
Tak długo jęczał, że w końcu się zgodziłam~ I nie żałuję, bo widzieliśmy dwie cudowne rzeczy. Pierwszą z nich był przepiękny zachód słońca. Tata miał komórkę więc cyknął zdjęcie, a potem jeszcze jedno, gdy krajobraz trochę się zmienił, a czerwone słońce ukazało pod chmurami, zza których prześwitywały różowo-fioletowe promienie. Jakość jak to z komórki, ale widok na żywo był naprawdę fantastyczny. Potem już w trakcie okrążania Zalewu tata dostrzegł tłustego bobra w zaroślach~ Go również uwiecznił, ale cały czas tak głośno gadał, że bóbr w końcu zwiał. XD


Nie zmniejszam zdjęć, żeby łatwiej było coś dojrzeć.
I spryskałam się OFFem jak głupia, tak że w jednym miejscu miałam aż białą rękę, ale za to podczas spaceru ugryzł mnie może z jeden komar i nie musiałam się cały czas od nich opędzać tak, jak brat i tata.
Za to kompletnie załatwiłam sobie lewą stopę - ledwo co wczoraj wieczorem mogłam chodzić - tak mnie bolało. Dzisiaj zresztą też nie czuję się w nastroju na żadne spacery. XD

A dzisiaj wybrałam się z tatą na miasto, bo on akurat musiał wstąpić po coś do pracy i mama uznała, że mogę się z nim zabrać i zareklamować tę sukienkę.
Strasznie długo się nam zeszło najpierw u niego, a potem na poczcie, bo oczywiście musiał coś wysłać, ale przynajmniej zobaczyłam, jak wygląda biuro taty. (A wygląda niespecjalnie. Nic dziwnego, że woli pracować w domu) Do tego wczoraj mp3-ka mi się rypła, jak to się jej czasem zdarza, a że wyjechaliśmy niedługo po tym, jak wstałam i zjadłam śniadanie, to i nawet nie mogłam jej naładować przy komputerze. W walce z nudą musiałam się posiłkować komórką taty. XD Na poczcie był facet z malutkim terierkiem. Gdybym go spotkała na ulicy, to pewnie zapytałabym się, czy mogę pogłaskać, ale to był budynek poczty, a piesek siedział mu na kolanach, więc ograniczyłam się tylko do pstryknięcia fotki komórką, gdy facet załatwiał swoje sprawy przy okienku. Jakoś mi się jego piesek kojarzył z Idefixem z Asterixa - to jaki inteligentny i uważny się wydawał. Zabawne też było, jak facet dwa razy wypuścił jego smycz i przewalił krzesło, na którym siedział przy wstawaniu. XD

(Po lewej nogi mojego taty XD)

O 13-stej wreszcie pozałatwialiśmy sprawy taty i pojechaliśmy do sklepu. Sukienkę wymieniłam bez większych problemów. Na początku facet coś długo spisywał reklamację i trochę się nam z tatą nie podobała wzmianka o zauważeniu problemu "podczas krótkiego użytkowania", bo mogliby jeszcze potem winę zwalić na mnie, ale ostatecznie ekspedientka powiedziała, że bierze to na siebie i dała mi identyczną sukienkę. Sprawdziłam czy z tą na pewno wszystko jest w porządku, wstąpiliśmy jeszcze z tatą na pyszne lody i wreszcie wróciliśmy do domu, gdzie mogłam umyć włosy. XD

I tak po raz kolejny byłam w centrum w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Mam dosyć co najmniej na kolejne dwa miesiące. XD

Date: 2010-06-12 06:43 pm (UTC)
From: [identity profile] jenny-kun.livejournal.com
ojeeeeeej~~~ ten piesek faktycznie wygląda jak idefix XDD <3 kawaii
zawsze chciałam miec małego terierka ale jak sie mieszka na wsi w górach to raczej hoduje sie wieksze psy XD *sight*

Date: 2010-06-12 07:19 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
I naprawdę się też tak zachowywał. Takie małe pieski często nie umieją ustać w miejscu i są głośne, ale z tego po prostu wyzierała inteligencja.~ I był przeuroczy.

Ja miałam foxteriera i to był świetny pies i generalnie myślę, ze to bardzo dobra rasa. Troszkę nieposłuszna, ale za to jaka wierna i wytrzymała psychicznie. XD I niesamowicie przyjacielska.
A gdzie dokładnie mieszkasz? :)

Zresztą, duże psy też są fajne~ Mi sie zawsze marzył husky lub doberman. *Albo dog niemiecki, ale potem mi przeszło XD)

Date: 2010-06-12 07:25 pm (UTC)
From: [identity profile] jenny-kun.livejournal.com
jejciuu~ foxterierki też są kochane XD kurczee~
a mieszkam sobie w takiej dziurze w okolicach nowego sącza.
Tak czy siak mniejszy pies by nie wytrzymał bo i tak rodzice zawsze trzymają psy w zagrodzie (więc nie wytrzymałby zimy) a w domu by nie przeżył bo jeden z kotów ukochałby go na śmierćXD (drugi by go i tak albo ignorował albo uprzejmie przyjmował do wiadomości jego istnienie)

Husky są cudowne XD Szkoda że rodzice uparli się na owczarka niemieckiego xd, ale może nastepnym razem XD

Date: 2010-06-12 08:02 pm (UTC)
From: [identity profile] je-sessho.livejournal.com
Nom, one mają świetne osobowości. Tak w sumie nie chcemy innego psa, ale jak sobie czasem o tym z rodziną rozmawiamy, to dochodzimy do wniosku, że jednak nie ma to jak foxterier.
O, to mieszkamy tak, erm, blisko siebie. Jak zwykle. XD
Ukochałby? W takim sensie, że do miłości jeden krok od nienawiści czy naprawdę by ukochał? XD Ale jak tak to rzeczywiście nie bardzo. No ale jak kiedyś sama zamieszkasz, to będziesz sobie mogła kupić takiego, jakiego będziesz tylko chciała. ;)

Zawsze mam maślane oczy na ich widok. XD Ale owczarki też potrafią być fajne. Moja ciocia ma wilczurzycę i z niej jest naprawdę sympatyczne, towarzyskie stworzenie. (Choć mam nadzieję, że tylko do bliskich ludzi, no bo jednak po coś ją tam trzymają XD)

Date: 2010-06-12 08:39 pm (UTC)
From: [identity profile] jenny-kun.livejournal.com
..jak blisko XD?

No ukochałby bo on jest jakimś kocim altruistą i uwielbia wszystkie zwierzęta które się pojawią w okolicy. Z poprzednim psem miał jakąś zmowę i sie z nim bawil/łaził z nim itd. chociaz tamten miał adhd i generalnie byl raczej duży XD.
W sumie zastanawiałam sie kiedyś jakie zwierzątko moglabym trzymać jak sie wyprowadze od rodziców ale chwilowo dochodze do wniosku, że zwierzak to za duża inwestycja xD (ale rozpuszczam sie przy malych kotkach wiec sie pewnie skonczy na kocie)

Ten owczarek to taki troche mieszaniec ale jest absolutnie kochany i mądry XD Naprawde nie wiem skad sie biora takie psy XDDD

Date: 2010-06-12 08:51 pm (UTC)
From: [identity profile] je-sessho.livejournal.com
Daleko. XD http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/06/Poland_location_map.svg/250px-Poland_location_map.svg.png

Ale jakby go ukochał, to mogłoby być nieźle~ Gorzej, jakby był malutki, a koty by go nie cierpiały. Nasz też miał ADHD przez długie lata. Dopiero jak miał te 8 lat, to się z niego zrobił człowiek. Pies. XD (A potem na coś zachorował i umarł nieprzyjemną śmiercią)
Nom, na zwierzę trzeba mieć czas i pieniądze. I cierpliwość też. XD
Jakie koty najbardziej lubisz? :) Mi się jakoś syjamskie podobają.

Kundle są fajne! Przedwczoraj na spacerze widziałyśmy dziewczynkę z takim absolutnie przesłodkim i puchatym szczeniaczkiem-kundelkiem podchodzącym właśnie pod coś wilczurowatego.

Date: 2010-06-12 09:02 pm (UTC)
From: [identity profile] jenny-kun.livejournal.com
hmmm .. wiesz co lubie wszystkie koty XD (a jak są małe , wielkookie i takie przymilne to juz wogóle). Chyba najbardziej lubie dachowce. Takie zabawne mieszanki. I rosyjskie, chociaż jedyny rosyjski z jakim miałam styczność mnie nie lubi XD. Syjamskie są fajne. Podobaja mi sie tez perskie (ale to duzo siersci) i te takie u ktorych u kota oczy różnią sie kolorem (w sensie jedno jest niebieskie a drugie zielone)

Profile

sessho: (Default)
Sessho

June 2012

S M T W T F S
     12
3456789
10111213141516
17181920 212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Oct. 22nd, 2017 07:08 pm
Powered by Dreamwidth Studios