sessho: (neafol_trc_06(kuro))
[personal profile] sessho
Cóż... wpadłam dzisiaj na pomysł, że wreszcie mogłabym spróbować zmienić wygląd mojego LJ'a i w ogóle, jako że ten w sumie mi się i nie podoba, i się znudził. Otworzyłam te całe ustawienia, opcję "Dostosuj dziennik", pogapiłam się na to wszystko cielęcym wzrokiem i z ciężkim sercem oraz dużą dozą irytacji zrezygnowałam. Dodatkowo jeszcze wkurzyło mnie kilka innych rzeczy, więc siedzę teraz wściekła. _^_

Ostatniego rozdziału Naruto nie chciało mi się czytać, przejrzałam najnowszy i doszłam do wniosku, że tego też nie przeczytam. Jakoś kompletnie tracę tym zainteresowanie. A ta walka tocząca się przez ostatnie rozdziały jest strasznie nudna.

A teraz do meritum postu. ^^ Jakiś czas temu nabazgrałam sobie 2 drabble (a raczej coś pokrewnego) z TRC. Fay w roli głównej, post-Tokyo, angst. Niemniej miło mi będzie, jeśli to przeczytacie, a jeżeli jest denne, to prosiłabym o konstruktywną krytykę (aka bezlitosne zjechanie z jakimś pozytywnym akcentem;).


Title: Shattering to pieces


  I wonder if something like ‘us’ ever existed. If yes, then you shattered it into pieces. And I’m grateful for that. Because I’ve never wanted ‘us’ to exist in first place. So it’s good that you forced me to stay alive, that you finally did something I can’t forgive you, something I don’t want to forgive you.

It opened my eyes, too. I had been blind till now. I didn’t even notice that I had crossed the line. Foolishly.

  It was fun, too much fun. I can see it clearly now. Only now. Really, how much had it to take for me to realize it? Ridiculous, aren’t I. I’ve been doing everything in my might not to get involved, trying so hard all the time just not to get involved. I failed anyway. But now… Now that I’m aware of my mistake… I’m sure I’ll manage to fix it. I just have to stop treating you so differently, so… specially…as I did before. It won’t be a too hard thing to do.

I used to wear a mask, because it’s easier that way. This… I guess that if I just don’t make any effort at all, it should be enough to get rid of those pieces that are still left.

 


*******


‘Don’t smile when you’re not in the mood to do so’, she said. And his smile faltered.

And he obeyed, because he cared. Even when he had tried so desperately not to. It was already too late. Formerly he had been smiling to distance himself from them. From him.

They had been false grins so it had worked.

Now he realized that not smiling will be effective as well. Because the other one expected him to smile and lie. Because he could see through his seemingly casual lies. So the lack of them unnerved him, annoyed.

It is good, he decided. It will do.

Date: 2007-11-25 02:56 pm (UTC)
ext_447688: (Default)
From: [identity profile] crofe-sima.livejournal.com
Oh boy. Mamy chyba połączone mózgi, dziewojo! Dzisiaj rano bawiłam się trochę w Photochłopie innymi artami z kalendarza TRC. Taka mnie wena naszła po zrobieniu header'a dla Rukii, że postanowiłam zrobić jeszcze jeden. Ot z nudów. Nie mam co z nim zrobić, a więc jakbyś była zainteresowana, to masz próbkę lay'a o tutaj: http://crofesima.livejournal.com/
Tak naprawdę przydałby się jeszcze jakiś napis na tym headerze, ale ja nie mam talentu do wymyślenia/znalezienia pasujących tekstów. Chociaż i bez tego header nie wygląda tak tragicznie. No nic, najpierw napisz, co w ogóle o nim sądzisz :)

Haha, ja mam GIGANTYCZNĄ przerwę w Naruto, a ostatni chapter przeczytałam~ (kolega mnie namówił, duh). Mogę sobie bez problemu wyobrazić co działo w ciągu tych poprzednich jedenastu... walkawalkawalkawalka. Najwyraźniej Kishimoto próbuje za wszelką cenę odwlec walkę Itacha z Sasuke.


A teraz co do drabbli - jestem osobą, która fic'i czyta naprawdę rzadko. To wszechobecne grafomaństwo mnie przeraża. Moim ulubionym typem zawsze były jednak drabble... krótkie, wymowne i bardzo trudno w nich sprawić, żeby postaci zachowywały się OOC (no chyba że ktoś się BARDZO postara).
Obydwa są ładne, ale ten pierwszy bardziej przypadł mi do gustu. Te pojedyncze i jakby urwane zdania są niczym chaotyczne i jakże smutne myśli Fay'a w tamtym okresie. Zresztą podkreśliłaś to również (nie wiem, czy świadomie xD') wielokrotnym użyciem zaimka osobowego "I".

Drugi jest również klimatyczny, ale nie wywarł na mnie tak wielkiego wrażenia jak poprzedni. ;]

W każdym razie gratuluję drabbli ^^ Według mnie są naprawdę niezłe, chociaż ja niespecjalnie się na tym znam. :)

Date: 2007-11-25 04:58 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Właśnie widok tego lay'a, który zrobiłaś dla Rukii, mnie zmotywował do próby wprowadzenia moich starych już planów w życie. ^^ Niestety, wyszło, jak wyszło, czyli wcale. XD I jakie "nie wygląda tragicznie"?! Ten lay jest śliczny, cudowny. *__* Innymi słowy jestem jak najbardziej zainteresowana. ;) A do wymyślania tytułów itp. także nie mam talentu. XD Byłabym zachwycona, gdybym mogła go używać. *^^*

Nie no ja się właśnie starałam być na bieżąco, ale teraz mam już dość. Najpierw Kishimoto daje nam rozdział, któy sugeruje, że wreszcie może otrzymamy jakiś postęp w relacjach Naruto-Sasuke i wspomniane przez Ciebie Itachi-Sasuke, a potem rzuca nam jako ochłap kolejną długą i wieeelce emocjonującą bijatyką.

Ja bardzo lubię czytać fiki, ale właśnie niestety trudno znaleźć coś dobrego i utrzymanego IC. Nie mówię, że moje wytwory do takowych należą - swoje możliwości pseudo-pisarskie znam. ;)
Dziękuję za komentarz i opinię. ^^ cieszę się, że Cię nie odrzuciło. ;) I wiesz, tak na dobrą sprawę, nic, co piszę, nie może za bardzo zostać nazwanym "świadomym", bo pisanie na świadomo to mi już kompletnie nie wychodzi. XDD

Profile

sessho: (Default)
Sessho

April 2020

S M T W T F S
   1234
567891011
1213141516 1718
19202122232425
2627282930  

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Feb. 26th, 2026 11:12 pm
Powered by Dreamwidth Studios