sessho: (Default)
[personal profile] sessho
It'll be random. As always. XD

I wonder where my good grades from math went. I've never had any bigger problem with math (except linear function - I always get 3 from it and repeat exam and get 5 XD), but recently first I botched one test and got 2. Usually when I don't understand something I just have to read one or two chapters from textbook before a test and it's sufficient, but this time it was unexpected and I didn't understand it yet. Nearly all people from my class did really badly, so we somehow managed to beg our teacher and we could write it once more. I got 5, but several days ago there was next test and I just now that I screwed up, because I couldn't do 2 exercises and whole test consisted from 5 ex. The best thing - when I finally left the classroom, I got enlightened as to how one from them was supposed to be done. And before I had been pretty sure that I understand everything and know how to do everything, but when it came to the test, I simply didn't understand some questions. I really don't care about physics (which I screwed up as well) or biology, but I don't want to be bad from math when I always had very good grades from it.

And I suspect that it can have something to do with the fact that I spend so much time using a computer. I don't even have time to read anything and it's infuriating, because I love reading, but when I finally end my daily computer session, it's already quite late end I just do my homework and go to sleep. I promised myself that I would end it earlier and use some of this time on reading, but we'll see if it's gonna work.

I hadn't mentioned it here, but my class was selected to do an artistic part of ceremony for The National Education Day. I and 3 other girls wrote a script (we used other school's old idea). It was an awards gala, or rather a parody of such - with a main motive being the one from The Bold and the Beautiful (Moda na Sukces, anyone?), e.g. Tatu's Nas nie dogoniat as a background music for a Punctual Teacher, or e.g. Edyta Dolniak and Kasia Głośniopek being stars that presented the teachers with awards. (And Ridge 'Ricz' Forester - played by our stupid conceited metro sexual classmate being the main star) It went pretty well and many teachers congratulated us and said that they really liked it. I hadn't been exactly delighted that we were the ones that had to do it (no one had been), so I'm happy that it turned out to be successful. Ah, what reminds me - the gala's name was 'Teacher for Success'. As kitschy as our beloved school with its conceited people and principal itself <3
And I got a 6 for writing it, which is good as well. ;)

I'm going to have my own doujinshi~ Girls from TZ are going to make a joined order in jpqueen and I was wondering for a long time whether to join them or not. Yesterday I finally found something that I would really like - and something that I would be actually ready to pay big money for. XD ($37, anyone? XD) It's a doujin by Satoumizu and I love her crack so an anthology of some of her works would be great. Will be if no one buys it before me. But I hope no one does. It's quite expensive, so it's very unlikely anyway, but still.
Anyway, it would be my first owned doujinshi 'My first doujinshi' like in Biedronka's lame advertisements. XD

Also, recently I realized that I'm a stalker. No, really. XDD For example, when I find a ficcer that I really like, I can spend hours reading her journal - not everything, of course, only stuff that I'm really interested in, but still it's a rather disconcerting discovery. XD

But, thanks to it, I read this rather enthusiastic review of 1st Rikkaimyu and now I'm determined to watch it. Even though there are no subs to it. XD But I want to see the switch <3 And Akaya's match with Echizen with commentary provided by Jackal and Marui. And everyonething <3

I watched DreamLive 4 and really liked it <3

And I'm seriously considering watching some j-dramas. Tsu, it's all your fault. XDD


Yesterday, I went with some of my friends to two second-hand shops in our town. Kasia mainly wanted to check if there are any interesting original books (and so did I), but she didn't find anything. But Kasia's friend says that there are some, but they're usually sold quickly and it's best to go there on a delivery day (but she added that it's like fighting for life sometimes XDD) I can't buy anything (clothes, shoes) by myself and I guess there could be something interesting, so I'm thinking about going with my mom someday.

Gundam 00 S2 is good and pretty <3 And in the next episode Alle's going to finally appear <33 That's enough to make me happy at the moment. XDD

What makes me unhappy is the fact that my dad - while installing XP and setting the printer so that it would work etc. somehow managed to screw up Windows Media Playes (and all other players). Now colours are so dark that I feel as if I am watching 20-years old anime of crappy quality and it kind of causes me to lose any will to watch anything. It's really irritating.


On October 28th I'm going to Warsaw on class trip. We're going to see Phantom of the Opera in Roma <333 And to visit some television studio (or something) and Seym and Senate (yay, really). And we're going to have some free time in Złote Tarasy. I'm going to buy the next part of A Song of Ice and Fire <3 - I swear it's slowly becoming some kind of rite of mine XD If any of you wanted (and could) meet with me, it'd be great <3
The only thing that annoys me about this trip is its cost. 90 PLN for one day to Warsaw, when other class went to Wilno for 3 (or 4) days and they paid only 230 PLN. I fail to see how it makes sense.


Also, I came to love Negahyst <333 If anyone has her arts, doujinshi or knows her site, please share *__*


I wonder... Why is it that nearly all fanfics - written mostly by girls - bash girls? I understand that they're usually written from teenage boys' POV, but it doesn't justify the fact that most girls in fanfics are stupid, vain sweet idiots or something like that. Why do we - being girls - treat girls as objects? I know that in slash ff the main point is to focus on male/male relationship and I'm a big fan of (good) fanfics, but do we really have to dismiss representatives of our own gender as brainless twerps? It's just bugging me.

Date: 2008-10-18 05:52 pm (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
czemu to musi być wtorek? >< o 17.30 kończę zajęcia, ale mam w międzyczasie 2,5h i do złotych mam 2przystanki, więc do want! D: max mogę być do 18, bo następnego dnia na 10.00.

odpowiedz na ostatni akapit: nie, nie musimy. Większość tych dziewczyn, które są zagorzałymi yaoistkami i przeważnie traktują, postacie żeńskie jako zło wcielone, mają OGROMNE kompleksy. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jestem ciekawa, czy jakby one były postaciami książkowymi/filmowymi/animowymi jakby się czuły jako obiekty drwin i nienawiści wszystkich lasek.

Date: 2008-10-19 11:00 am (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Hmm.... Ja jeszcze nie wiem, w jakich godzinach będziemy w Złotych. Wiem, że będzie to już po telewizji, sejmie i senacie, ale przed Upiórem i że mamy tam niby być 2,5 godziny. Ale od której do której to nie wiem. W międzyczasie, czyli?

No ja właśnie wiem, że nie musimy, ale żałuję, że większość autorek jakoś tego nie widzi. I to często nawet te naprawdę dobre, których fiki po prostu kochasz, traktują dziewczyny tak strasznie przedmiotowo. Pewnie masz rację z tymi kompleksami. Charakteryzacja swoją drogą, "ugejowienie" postaci swoją, ale gnojenie wszelkich postaci żeńskich i operowanie wysoce niepochlebnymi stereotypami to już inna sprawa. Wiadomo, że w fanfikach yaoi autorka nie będzie się skupiać na jakichś epizodycznych postaciach dziewczyn, ale bez przesady.

Date: 2008-10-19 11:10 am (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
od 13.30 do 16.00 mam czas. a Upiora masz na którą? Jak będziesz wiedziała, to daj mi znać smsem albo coś :3

hm, cóż u autorek, które uwielbiam się z tym nie spotkałam O.o i nie mówię tu o pocie wyłącznie. Czytałam fajne fiki gdzie pairing był ukazany oczami przyjaciółki np, lub głównym wydarzeniem w fiku była jakaś historia dotycząc postaci żeńskiej. Nie lubię Mary Sue, ale nie lubię też gnojenia oryginalnych postaci na siłę. Poza tym, ja bardzo lubię het i podoba mi się jak autorka nie myśli, że cały świat składa się z gejowskich chłopców i mężczyzn ==

Date: 2008-10-19 12:16 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Hm..... Możliwe, że to się pokrywa. Będę musiała się dopytać, choć pewnie jeszcze nikt nie zna dokładnego rozkładu. Ale jak się tylko dowiem, to Ci napiszę. :)

Hmmm, może troszkę przesadziłam. Chodziło mi o to, że np. w większości fanfików dziewczyny to a)chichot, b)makijaż, c)piersi, d) szara masa bez osobowości. I z takim przedstawieniem spotykam się nawet u autorek, które bardzo lubię. Ja rozumiem, że to myśli czternastoletniego chłopca, ale jakoś nie wiem, nie przekonuje mnie to. A może też strach mi myśleć, że można postrzegać przedstawicieli przeciwnej płci tak bardzo przedmiotowo. Zresztą, jak niby dziewczyna ma wiedzieć, jak wygląda tok myślowy przeciętnego chłopaka?
Ja też nie mam nic przeciwko hetowi, choć np. w PoTcie czasem dziwnie mi się patrzy na pairingi hetero. Tam są takie hinty, że trudno sobie wyobrazić, że oni mogliby nie być gejami. XDD Choć zawsze też mam świadomość, że rzeczywistość tak nie wygląda i że trudno oczekiwać, żeby cała drużyna składała się z homoseksualistów. Nawet jeśli jest to drużyna tenisa. XD

Date: 2008-10-19 12:27 pm (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
okaz będę czekać :)

masz rację. Prawdą jest, że są takie panny, ale nie wszystkie. Nawet 14letni chłopcy nie mają, aż takich myśli. W wieku 14 lat chodziłam do gimnazjum i miałam kilku kolegów. >__> Można sobie wyobrazić XD ale też i w drugą stronę, przeciętny tok myślowy dziewczyny jest obcy chłopcom.

Akurat mi o Pota nie chodziło, bo tam het jest nawet niezdrowy XD ale trzeba szanować, że ktoś lubi, takowy pairing. Ja nie muszę XD rzeczywistość, rzeczywistością, a fangirle i tak sobie XD

Date: 2008-10-19 12:41 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
No są, nie da się zaprzeczyć, w końcu chyba każdy ma niewątpliwą przyjemność znać ten kwiat młodzieży płci żeńskiej. (A moja tolerancja wobec takich osóbek jest bardzo niska, co by tu dużo mówić.)
Wiem, że można. XD Było, nie było, sama piszę te moje pseudo ficzki. XD Ale jak to moje wyobrażenie pokrywa się z rzeczywistością, sprawdzić nie mam jak. XD (Mogłabym bratu dać do poczytania, ale raz, że on jest osobą raczej oryginalną, więc wynik byłby niewymierny, a dwa, że by nie chciał, bo a) geje, b) za skomplikowany angielski XD)

No jakoś tak PoT stara się wykluczyć hetero. XD (Wyobraź sobie PoTowską Japonię za 100 lat - przyrost naturalny baaaardzo poniżej zera XD). No ja tam przeciwko porządnym fangirlom nic nie mam. XD Dobrym fanfikom tym bardziej. Tylko szkoda mi, że taki wizerunek wystawiają sobie samym (i nam przy okazji)

Date: 2008-10-19 11:40 am (UTC)
From: [identity profile] tsunami-pl.livejournal.com
Ja sama często wyrzucam sobie, że prawie w ogóle nie czytam prawdziwej literatury. Nie potrafię oderwać się od tej głupiej maszyny i sięgnąć po książkę, co jest żałosne i sama to sobie wyrzucam. Nie wiem kidy i jak fanfiki stały się moim głównym źródłem słowa pisanego. Jeśli cofnę się w rozwoju, to będzie to moja wina.

U nas przygotowaniem "występu artystycznego" zajęła się któraś z drugich klas i to, co oni odstawili, przechodzi po prostu ludzkie pojęcie. Nie wiem, skąd w ich głowach pojawiła się myśl, że opowiadanie wierszyków o pierdzeniu jest dobrym pomysłem, ale naprawdę uważam, że ktoś powinien nauczyć ich rozumu. Niektórzy z nauczycieli po tym "występie" byli tak zszokowani i oburzeni, że odmówili jakiegokolwiek komentarza. I zdaje się, że ta sama klasa wymyśliła sobie na jutro "dzień tolerancji". Juz w zeszłym roku pojawiły się jego obchody i każdy wychowawca dostał rozpiskę na ten temat, by przekazać informacje swojej klasie. Nasza wychowawczyni przeczytała na głos sugestię, by "przebrać się za lesbijkę" i prawie dostała szału. Ja nie wiem, gdzie oni uczyli się tej tolerancji, ale chyba nie zaliczyli tej lekcji.

Lubię od czasu do czasu chodzić do sklepów z odzieżą używaną, ale nie potrafię znaleźć tam niczego dobrego, więc głównie błąkam się między wieszakami z głupią miną i próbuję wyłowić wzrokiem coś interesującego. Już moja mama ma większy talent do wyszukiwania takich rzeczy, a czasem naprawdę można znaleźć na lumpach ładne i prawie nowe ubrania w bardzo atrakcyjnych cenach.

Musisz później opowiedzieć, jak było na tym Upiorze, żebym wiedziała, na co się przygotować XD Ale w sumie mnie też trochę zadziwia i dołuje cena naszej wycieczki. To tylko wyjazd na weekend, a płacimy 250 zł. No ale dobra, przynajmniej poobcujemy trochę z kulturą XD

Stosunek niektórych yaoistek do postaci żeńskich jest naprawdę przerażający. Tak jakby zapominały, że same też są dziewczynami i traktując ogół laseczek w mangach/książkach/grach jak szmaty, traktują tak w pewien sposób również siebie, swoje przyjaciółki, siostry itp. Niektóre panny z różnych serii mają naprawdę przerąbane, jeśli żyją w towarzystwie wielu popularnych panów.

Date: 2008-10-19 12:07 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Dokładnie. To jest po prostu straszne. Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że ostatnią książką, jaką czytałam, był Potop. I że część książek z biblioteki przedłużam już kilka miesięcy, bo wciąż nie mogę zabrać się za ich czytanie i że zawsze, jak mam do wyboru komputer lub książkę, wybieram komputer. To żałosne, a mój polski robi się coraz gorszy i coraz częściej łapię się na tym, że brak mi jakiegoś słowa i że łatwiej mi czasem znaleźć jego angielski odpowiednik(!).

Nie dziwię się, że się nauczyciele byli zniesmaczeni i zszkowani. Nie wiem, czy oni nie konsultowali się z żadnym nauczycielem? My robiliśmy nasze przedstawienie pod czujnym okiem pani K. "Przebrać się za lesbijkę"? Prawdziwy przykład tolerancji. Bo w końcu lesbijkę poznaje się po ubraniu.
Straszny wizerunek współczesnej młodzieży nam kształtują.

No to tak jak ja. XD Choć ja nawet w normalnych sklepach się tak zachowuję. Zupełnie nie umiem kupować nic dla siebie. << Z reguły po prostu mama idzie na zakupy i to ona mi wybiera ciuchy. Albo idzie z siostrą i każe jej mierzyć ubrania dla mnie. XD Trochę to żałosne, ale ja nie lubię strasznie zakupów ubraniowych i do tego bywam okrutnie niezdecydowana. I jak chodzę i patrzę się na te wieszaki, to jakoś nigdy mi się nic nie podoba. Tylko się zastanawiam, co ja biedna sierota zrobię, jak będę mieszkać sama i będę musiała sobie wybierać ciuchy.

Nie ma sprawy~ Pewnie i tak będzie jakaś notka powycieczkowa. XD Kolejny rytuał XD Ale mam nadzieję, że nie będzie występował Zagrobelny, bo mnie szlag trafi. XD Wiesz, tak podejrzewam, że to wyjazdy do naszej stolnicy tak dużo kosztują. Poobcujesz też ze mną? *_* ;)

Oj tak, nie da się ukryć. Ja sama nie przepadam za wieloma bohaterkami żeńskimi, ale staram się nie czuć do nich żadnej niechęci tylko dlatego że są dziewczynami otoczonymi różnymi czternastoletnimi bishounenami. Choć tu chodziło mi raczej o fanfiki. W których nawet nie tyle, że dziewczyny są jakoś tak strasznie gnojone, ale po prostu, jak to powiedziałam Darky, uprzedmiotowione - sprowadzają się do szminki, dużych piersi, chichotów. Niby są tak przedstawiane z perpektywy tych kilkunastoletnich (z reguły niepewnych swojej orientacji) chłopców, ale czy naprawdę nie da się pokazać, że nie wiem, w tym tłumie jest też jakaś porządna dziewczyna?

Date: 2008-10-19 05:04 pm (UTC)
From: [identity profile] tsunami-pl.livejournal.com
Ech, smutne jest to uzależnienie od Internetu. I nawet nie potrafię przypomnieć sobie, co robiłam, zanim mi go podłączono oraz nie wyobrażam sobie życia bez niego. Żaaaal, ale niestety taka jest ta smutna rzeczywiśtość.

Ja nie wiem, ale najwyraźniej żaden nauczyciel nie skontrolował tego, co ci agenci przygotowują. A szkoda, bo może wtedy obyłoby się bez żenady. I tak zastanawiam się nad tym przebraniem się za lesbijkę, ale nie bardzo wiem, czym się taka tradycyjna, zgodna z definicją lesbijka charakteryzuje w kwestii ubioru :/

No ja ogólnie jak ognia unikam tego typu zakupów, bo nie lubię wydawania pieniędzy na ubrania czy buty, a poza tym mam za mało cierpliwości do przymierzania, wybierania itp.

Ok, no to dobrze, przynajmniej będę miała jakieś pojęcie o tym, czego oczekiwać, bo to mój pierwszy musical na żywo będzie XD Poobcuję też z Tobą! <3




Date: 2008-10-19 06:51 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Ja też nie. Ludzie, a przecież przez tyle lat żyłam bez Internetu, a przedtem to i nawet bez komputera i wszystko było (względnie) dobrze. Inernet ma tyle zalet, że aż człowiek zapomina, jakie są te mniej korzystne strony. A potem, jak się zorientuje, to jest już za późno. A ja już jestem zbyt uzależniona.

Głupota. Ale naprawdę się dziwię, że nikt tego nie nadzorował. Niestety, nie mogę Ci w tym pomóc. Jakbyś była facetem, to mogłabyś się przebrać w tęczową bluzkę, a tak to już zupełnie nie mam pojęcia.
Żenada.

O, mam tak samo. A dodać do tego uroczy fakt, że znalezienie dobrych na mnie ubrań, o butach nie wspominając i już w ogóle jestem cała w skowronkach za każdym razem, kiedy muszę wybrać się na zakupy. (Za to we wszelkiej maści księgarniach mogłabym spędzić wiele godzin XD)

Naprawdę? Ja to już na jakichś byłam - kiedyś dawno temu na Piotrusiu Panie, a w ciągu kilku ostatnich lat na Tańcu Wampirów i Romeo i Julii. Ale dam jakiś recenzyjo-podobny tekścik. ^^ Ale raczej nie spodziewaj się niczego w stylu tenimyusów XD <33 Tylko będziesz mi musiała później podać jakiś swój dokładniejszy rozkład

Profile

sessho: (Default)
Sessho

June 2012

S M T W T F S
     12
3456789
10111213141516
17181920 212223
24252627282930

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Oct. 22nd, 2017 07:08 pm
Powered by Dreamwidth Studios