sessho: ([嵐] 1)
[personal profile] sessho
Przydałoby się wreszcie napisać coś o Animatsuri, a wiem, że jak nie zrobię tego dziś, to pewnie nie stanie się to już nigdy, więc piszę. XD Tym razem zamiast w miarę składnej wypowiedzi, będzie relacja, bo sam kon też składny nie był.

W dniu konwentu wstałam przed 6, o 7.55 miałam pociąg, na dworcu zjawiłam się jakieś pół godziny wcześniej, żeby mieć pewność, że zdążę. Wiem, że mówiłam, że będę jechać autobusem, ale zdanie zmieniłam niedługo po tym, jak napisałam poprzednią notkę - po rozmowie z [livejournal.com profile] ms_rebellious. Ok. za 15 10 wysiadłam na Śródmieściu w Wawie, skąd dzięki kilku sms-om i telefonom do Darky jakoś udało mi się dojść najpierw na Dworzec Centralny, a potem znaleźć samą Darky i innych konwentówiczów, w tym forum Reborna i trochę Sparty. Poznałam też [livejournal.com profile] aniol_hellsinek, Haiko i kilka osób, których nicków niestety nie pamiętam.

Po 10 wsiedliśmy w autobus 525 i dojechaliśmy do miejsce. W kolejce wypatrzyłam [livejournal.com profile] fariska, jakoś się do niej dopchałam i dzięki temu poznałam też [livejournal.com profile] azazel_kizoku <3 - razem czekałyśmy w kolejce dla osób z rezerwacją, która nie dość, że przesuwała się do przodu w okrutnie wolnym tempie, to na dodatek ludzie bez rezerwacji wchodzili znacznie prędzej. A jako że nie wiedziałam, że te 5 złotych ulgi to trzeba było sobie odliczyć przy robieniu przelewu, to wychodzi na to, że zdecydowanie bardziej opłacało się nie płacić na zaś. ;) Porozmawiałyśmy sobie trochę - głównie o Gundamie, możliwe, że także o czymś innym, ale Gundam zdecydowanie najbardziej zapadał mi w pamięć. XD Po 12 wreszcie dostałam się do środka i podążyłam do sleeproom'a, do którego już wcześniej dzięki uprzejmości [livejournal.com profile] tsunami_pl, Ayki i Mallary udały się mój śpiwór i karimata. Dzięki raz jeszcze~! <3

Troszkę pochodziłam po stoiskach, trochę posiedziałam w sleepie z ekipą, gdzieś po drodze spotkałam [livejournal.com profile] koharcia. Pierwszą "atrakcją", na którą się wybrałam, był panel Buce w fandomie, który okazał się za cicho prowadzony i ogólnie nudny, więc wyszłyśmy z dziewczynami po jakiejś pół godzinie. Głupia byłam, że nie poszłam zamiast tego na inscenizację Legendy małpiego króla. Potem poszłyśmy na konkurs Końca nie widać - niestety, początku również nie było widać przez dłuższy czas, więc w końcu dałyśmy sobie z nim spokój, zwłaszcza że chciałyśmy tam być jedynie jako widownia. Później razem z Tsunuśką chciałyśmy zobaczyć konkurs rozpoznawania seiyuu, ale okazało się, że wciąż trwa jeszcze nieszczęsny koniec bez końca (a później - że pomyliłam godzinę na rozpisce i przyszłyśmy wcześniej). Ogólnie najwięcej frajdy z Końca... czerpał sam prowadzący, nieuprzejmie uciszał wszelkie głosy, a w jednym momencie puścił chyba połowę 6 odcinka TTGL (tak, to ten z łaźnią) i do tego strasznie się nim podekscytował, pod koniec to już prawie że krzyczał.

O 22 rozpoczął się panel o Prince of Tennis - i cholera, ja zamierzam to oglądać, nawet już zaczęłam. XDD Jeden z lepszych paneli Animatsuri. ^^
Przez następne kilka godzin - o ile mi pamięć nie szwankuje, a to w sumie możliwe - siedziałyśmy najpierw z całą ekipą w sleeproomie, było sporo fangirlowania, Lawliet nawet przyrządziła sławetny PoTo-owski Inui Juice (nawet nie chce sobie przypominać, co się znalazło w tej butelce XD) i ogólnie było fajnie. Potem ponownie dorwałam Washuu i Fariskę i naprawdę świetnie spędziłam z nimi czas. <3 W międzyczasie próbowałyśmy udać się na panel o 4chanie, ale oczywiście się nie odbył.
Gdzieś nad ranem udało mi się zasnąć na te 4 godziny i na następny konwent biorę karimatę, nie ma bata. XD
Ogólnie pierwszy dzień był raczej senny, interesujących punktów programu mało i właściwie tylko ludzie go ratowali.

Drugiego dnia było już lepiej, a pod wieczór to już się w ogóle rozkręciło. ^^
Najpierw rano razem z Adelaide i Kaną udałyśmy się pod prysznic. Kolejka była, więc się trochę postało na korytarzu, ale najlepsze było to, że jak przyszłyśmy to w środku było kilka osób (prysznice były 4, oddzielone ściankami, bez zasłonek, w pomieszczeniu zamykanym na klucz) i pozostawało tam przez jeszcze dobre 20 minut - w końcu drzwi się otwierają, a tu wychodzą sobie faceci. XD I kto tu niby siedzi długo w łazience. W końcu się wykąpałyśmy i potem przez kilka krótkich, niestety, godzin czułam się cudownie odświeżona. *^^*

Poszłyśmy na Familiadę, a potem na Konkurs wiedzy o Clampie, gdzie chciałyśmy pełnić rolę widzów. Na miejscu okazało się, że nikogo nie ma, prowadzącego także ani śladu, więc w pustej sali zrobiłyśmy sobie własny panelo-konkursik o Clampie. XD Doszło kilka osób, kilka uciekło na słowo:"Clamp". XD Po upływie pewnie 45 minut jakiś pojawił się wreszcie prowadzący, który zapytał, czy byśmy nie poczekały jeszcze chwili. Czemu nie, nie spieszyło nam się nigdzie specjalnie. XD Przeszłyśmy do innej sali i ostatecznie ja, Tsunuśka, Afi i kilka nieznanych mi osób wzięło udział w konkursie. Który w końcu wygrałam. XDD To wszystko dzięki Hibariemu i Yamamoto, bo cały czas starałam się brać pytania zawierające liczbę 8 i ominęły mnie najtrudniejsze pytania. XD Co jak, co ale nie wiedziałabym, jak się nazywało to coś, co pod koniec CCS wzywał Syaoran - a nazywało się Pierrot czy, w którym roku ukazało się anime Magic Knight Rayearth - okazuje się, że w 1994. Później kilka razy zgłaszałam się do informacji po nagrodę, kilka razy odchodziłam z kwitkiem, bo osoby odpowiedzialnej za ich rozdzielanie wciąż nie było, aż w końcu jakaś dziewczyna powiedziała, że zaraz mi znajdzie coś clampowego. Po czym wróciła z filmoobkiem do X the movie. I jeszcze się pytała, czy wystarczająco clampowe. XD Przedtem jeszcze byłam na Evil Cosplayu 2.0 - którego wygrał Louis Armstrong z FMA. Ok. 15.30 razem z Mallary udałam się na panel o Hikkikomori - trochę nudnawy, zwłaszcza że temat sam w sobie ma duży potencjał i można to było poprowadzić znacznie ciekawiej.

Spotkałam się z Darky i grupą z forum PoT-a. ^^ Ok. 17 odbył się cosplay, który mi osobiście się podobał - stałam naprzeciwko sceny, może nie w pierwszym ani nie 10-tym rzędzie, ale jako że ludzie przede mną siedzieli na krzesłach, to miałam przynajmniej dobry widok. Były też dwie scenki - z DN - nawet niezła - i z Bleacha - fanserwis yaoi, nic specjalnego ani nawet zabawnego.
Po cosplayu udało mi się zrobić zdjęcie z Simonem z TTGL <3 - tyle że go jeszcze nie mam na kompie, bo robiła je Haiko i jeszcze go nie dostałam.

Potem znów poszłam na panel - tym razem z Kirą - Problemy w komunikacji międzykulturowej, który z kolei mnie osobiście nawet ciekawił, ale nie wiedzieć czemu spodziewałam się, że będzie więcej mowy o Japończykach i Azjatach, a trochę mniej o psach, kotach, małpach, Szkotach, Brytyjczykach i całej reszcie. Panel wydał mi się trochę off-topowy szczerze mówiąc i gdyby nie to, że historia mnie interesuje, to podejrzewam, że bym się wynudziła.

O 22 miała być rekonstrukcja incydentu w Ikeda-ya i panel o TTGL. Obie atrakcje się nie odbyły - inscenizacja - z powodu deszczu (wszystkie pokazy itp. odbywały się na dworze, na terenie szkoły), a TTGL - tego nie wie nikt. Udałyśmy się do sleep'a, gdzie jakąś godzinę później zajrzał ktoś i powiedział, że Ikeda-ya się zaraz odbędzie, więc razem z Tsu i Kirą pospieszyłyśmy na dwór. Wiadomo że "zaraz" ma różne oblicza, więc poczekałyśmy sobie jeszcze pewnie ponad pół godziny, ale nie był to czas, ani stracony ani nudny - obserwowanie tańców konwentowiczów (m.in. Caramelldansena XD) i regularnego yaoi na żywo - uśmiałam się. XD
Sama rekonstrukcja trwała nie więcej niż 3 minuty, potem Sil opowiadał o tym wydarzeniu i o rzeczach powiązanych. Słuchając go przekonałam się już ostatecznie, że panel o Seppuku to mus, więc o 24 wraz z Kirą się na niego wybrałyśmy. Panel był ciekawy, niestety także skończył się przedwcześnie - prowadzący dostał telefon, że coś tam się stało, potem jeszcze przez chwilę próbował kontynuować, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Godzinę później (2 w nocy) poszłam na panel o wdzięcznej nazwie Tasiemcach - już wtedy kiwałam się sennie, ale wytrzymałam, zwłaszcza że o 4 miał być panel o Gundamie, a czegoś takiego nie mogłam ominąć. Po tasiemcach położyłam się na troszkę, przedtem nastawiwszy sobie budzik na za 5 4.00 i upewniwszy się, że Fariska też ma zamiar nań iść. Budzik dzwoni, ja wstaję i przychodzi sms od Faris, że nikogo przed salą nie ma. Schodzę, przekoję się, że owszem, jesteśmy jedynymi osobami, które się zjawiły. Zaglądamy do sali, a tam 3 osoby, w tym dwóch orgów (z których żaden nie miał prowadzić Gundama) i jeden z nich nam mówi, że on jest strasznie niewyspany, ale my się możemy położyć, więc powinnyśmy to zrobić. Oczywiście, ta wieść nas pozytywnie zelektryzowała. Poszłyśmy z Fariską do świetlicy, ale i ona była już zmęczona i przysypiała na siedząco i ja też, więc w końcu wróciłam do sleepa i znów sukcesywnie przespałam jakieś 4 godziny.

Trzeciego dnia właściwie już nic się nie działo - w każdym razie nic, co wydawałoby mi się interesujące. Wyruszyłam na obchód conplace'u, po drodze natknęłam się na Darky, Lawliet i kogs chyba jeszcze, potem dołączyła także Koharu. Wywiązała się rozmowa o seiyuu <3
Potem pospotykałam jeszcze innych ludzi i ogólnie była integracja. XD 0 11 poszłam na Vabank razem z A_H (dobrze piszę?) i Darky.
Szczerze mówiąc najbardziej w niedzielę interesował mnie panel o Przestępczości zorganizowanej w Japonii - w sobotę dowiedziałam się, że do domu mogłaby mnie podrzucić ciocia z wujkiem i specjalnie umówiłam się z nimi na taką godzinę, żebym zdążyła pójść na tę atrakcję. Która z kolei okazała się być tak cudownie zorganizowana, że się nie odbyła i musiałam się obejść smakiem, co mnie bynajmniej nie uszczęśliwiło.
Potem ok. 14 było wielkie żegnanie odchodzących znajomych, robienie zdjęć grupowych i ostatecznie ja też się ze wszystkimi pożegnałam i wróciłam do domu.

Nudna relacja już jest - wielkie podziękowania i gratulacje, dla tych, którzy ją przebrnęli w całości ;) - , to teraz kilka słów o Animatsuri ogólnie. To był mój trzeci konwent i jak na razie z tych trzech najgorszy - większość atrakcji, które mnie interesowały, wypadło słabo albo wypadło z programu w ogóle, organizacyjnie w tym aspekcie było ogólnie słabiutkio. Nie było żadnej listy puszczanych anime, bo orgowie najwyraźniej poszli na łatwiznę i wymyślili:"Anime na życzenie", na nocki wpuszczano tylko ludzi z dowodem, rocznik się nie liczył (nie że ja chciałam na jakąś iść, ale część znajomych owszem, a nie było im to dane, nawet jesli urodzeni byli w 1990).Jeśli chodzi o conplace - mi osobiście się nawet podobało, choć fakt faktem, że sleeproomów było stanowczo za mało. Łazienki były za to prześliczne, utrzymane w niezłej czystości, mydło można było w nich znaleźć zawsze choć jedno, z papierem bywało już różnie - pewnie orgowie za rzadko odwiedzali łazienki. Cosplay wypadł nieźle, karaoke - nie mam pojęcia. Orgowie do najuprzejmiejszych ludzi na świecie raczej nie należeli.
Wystawców było nawet sporo i można się było zaopatrzeć w ciekawe rzeczy - ja kupiłam drugi tom Balsamisty, pierwszy Cesary - już przeczytałam, niewiele zrozumiałam, ale jestem zdecydowanie zaintrygowana i podejrzewam, że drugi tom także zagości na mej półce,, 5-ty AS, 1-szy numer Arigato, dn-owego doujina Washuu i 7 pocztówek z jej artami, 2 pocztówki od http://iruka-loves-kakashi.deviantart.com/, trochę badge'y i jeszcze trochę więcej badge'y, zakładkę z D.Gray-mana (z artami jednej z moich ulubionych autorek doujinów, ale nie Ciel niestety ;_; ), brelok do kluczy z uroczą Haruhi z Ourana, laminowane podobizny Dante (pal licho, że w życiu nie grałam w Devil May Cry - jedynie czasem przyglądałam się, jak robi to brat XD) i Wolfwooda <33, a także laminowany plakat z Wild Adapter'a - który w końcu się, nie wiem kiedy, wygiął i dzięki temu, że jest laminowany, nic się na to nie da poradzić. XD


Ogólnie bawiłam się jednak dobrze, choć to zawdzięczam wspaniałym ludziom, których miałam okazję spotkać. Pozdrowienia dla Was wszystkich <333

Jeśli będzie następna edycja Animatsuri, to chyba sobie ją mimo wszystko odpuszczę.


W tym roku z konów został dla mnie już tylko Mokon, ale na niego pojadę prawdopodobnie tylko wtedy, jeśli pojedzie ktoś znajomy. Crofe? *maślane oczka* Choć jeśli odbędzie się jednak w grudniu, to nie powinno być z tym żadnego większego problemu. ^^


Koniec mojej pisaniny. Wreszcie. Cieszcie się~! XD

Date: 2008-08-05 02:33 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
Oooo, widzę, że nie było najgorzej, choć te nieodbywające się panele... cóż.
Ja żałuję, że nie pojechałam z kilku powodów (strasznie chciałam spotkać Washuu ;___;, I Lancha była... a potem jeszcze się okazało, że tyle mega cosplayów było, bu), no ale jak się nie ma funduszy, to się nie jedzie. ;)

Na fune widziałam zakładkę Ciel, Sah sobie nawet kupiła...


A na Bace nie będziesz?! D:

Date: 2008-08-05 02:40 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Jestem zawiedziona organizacją, ale towarzystwo było cudowne, dzięki czemu atmosfera była taka także <3 ^^
Ja się moich wszystkich funduszy pozbyłam na tych dwóch konach - już dawno nie byłam tak blisko bankructwa. ;_; XD Teraz nawet na głupią książkę by mi nie wystarczyło. XD Lanchię widziałam przelotnie - rysowała coś z Reborna i miała cudowny zeszyt z artami różnych osób.

Tzn. ja ostatniego dnia sobie stoję przy jakimś stoisku, patrzę, dziewczyna trzyma zakładkę Ciel, pytam się o nią, a ona mówi, że to była ostatnia. ;_;

Mieszkam w Siedlcach i do Wrocławia jest stąd strasznie daleko - same potencjalne koszty podróży byłyby pewnie kolosalne, a dochodzi jeszcze do tego fakt, że to już będzie rok szkolny i pewnie bym się nie wyrobiła z ty jeżdżeniem w tę i nazad przez Polskę w weekend. Ale przede wszystkim chodzi o odległość.
Ale żałuję, bo się już dużo osób deklarowało, że będzie i Ciebie też bym chętnie znów spotkała. ;_;

Date: 2008-08-05 02:44 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
LOL, to przybij piątkę, tez jestem spłukana co do złotówki. XD I na doji pożyczam, żeby jakoś tam przeżyć (i pewnie nie oprę się i zakupię dużo dużo rzeczy...)

Łeee, no to rzeczywiście kanał... Baka, jeśli idzie o towarzystwo, zapowiada się naprawdę super, i ma być ta mega grupa cosplayowa z KHR, i my się przebieramy za Nabari... ;___;
Nie dasz rady, mówisz? D:

Date: 2008-08-05 02:49 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
XD Nie no, ja jeszcze te 20 złotych mam, ale wystarczy, że jedna manga się pokaże i już ich nie będzie. No i się już przyzwyczaiłam, że zawsze choć setka w portfelu jest. XD
Po to są kony, nie? Żeby pozbawić pieniędzy ludzi, którzy i tak wydają ich dużo, bo hobby kosztowne. XD

Wiem właśnie. ;_; I jeszcze bodajże Blackie i może Faris mają robić badge z gundama, i właśnie ten cosplay i Ty, i Sah, i w ogóle. (To przynajmniej na śliczną sesję liczę <3)
Nie dam, nie ma mowy, żeby rodzice się zgodzili. :c

Date: 2008-08-05 02:53 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
O rany, do takiej kasy w portfelu to ja zdecydowanie nie jestem przyzwyczajona. Okazjonalnie, owszem... XD

Fari nie ma że może, ona musi być, bo nie będziemy mieli Miharu (pisałam o cosplayu na devie... rany, ale faza ;___;). No zdjęcia będą, będą, jak zwykle porobię całe MNÓSTWO.
Ale... ale szkoda. D:

Date: 2008-08-05 02:58 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
A ja właśnie z reguły staram się nie wydawać aż tak dużo i coś tam zawsze mieć - zwłaszcza że kocham serię Pieśń Lodu i Ognia, a jeden jej tom kosztuje ok. 50 złotych, a dorwać ją mogę tylko, kiedy wybieram się do Wawy. W sumie ujmę to tak - po każdym wyjeździe do większego miasta, ilość PLN w moim portfelu znacznie spada. XD

Chodziło mi o to, że może też zrobi gundamowe badge. A badge jej autorstwa, do tego gundamowe, to zdecydowanie coś, co bym chciała mieć. A że ona Miharu będzie, to wiem i szkoda mi, ze tego nie zobaczę na żywo. ;_; A Ty za kogo będziesz robić? Będzie ktoś jeszcze oprócz Ciebie, Fari i Sah?
O, to jedno pocieszenie. ^^

No ba. Ale tak to już jest, jak się mieszka po nieodpowiedinej stronie Polski. XD'

Date: 2008-08-05 03:03 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
Też chcę badgeee! Na razie mam całe dwa, co za porażka. :( (ale za to Goku, więc są super :D)

http://nashirah.deviantart.com/journal/19710524/ - cała nasza grupa so far. Ja będę Raikou, czyli moją ukochaną postacią. ;D

Ja też po nieodpowiedniej stronie mieszkam, o tyle dobrze, że do Wrocka mam blisko... ale już do Krakowa to jest wyprawa. :/ (z Poznania jestem)

Date: 2008-08-05 03:08 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Ja mam już kilkanaście, z tego pewnie prawie połowa kupiona na Animatsu. XD Chyba jestem od nich uzależniona. ;_; (z Gokuderą czyli? XD ja jeszcze Hayato nie mam, na razie Hibariego, Yamamoto i Dino)

Raikou~ Kto go nie kocha <3 XD Sporo Was będzie. o.O (Aż mi się jeszcze bardziej szkoda robi, no.)

O, to rzeczywiście daleko do Kraka. Ale na Doji chyba jedziesz?
Kilka moich znajomych mieszka w Koszalinie, to ja je naprawdę podziwiam, że jeżdzą na kony. I na poprzednim Doji też były.

Date: 2008-08-05 03:12 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
Nie, nie z Gokuderą, tylko z Grimmjowem i Hitsugayą, od Goku (iruka-loves-kakashi). :DDD Z KHR musze sobie kupić, i z DGM jeszcze. T___T

Raikou~ Kto go nie kocha <3 XD Sporo Was będzie. o.O (Aż mi się jeszcze bardziej szkoda robi, no.)

Noooo. ;___; Ale zdjęcia będąąą.

No właśnie na doji jadę. :D A potem dopiero na bakę, jak się trochę... odbiję od dna. XD

Date: 2008-08-05 03:16 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Aa, tak się zastanawiałam, czy Ci o nią chodzi, ale strzeliłam inaczej i strzeliłam źle. xD Ja też sobie od niej badge'a kupiłam, ale z jej oryginalną(?) postacią - ten bish w wodzie *^^* Z DGM mam właśnie mój pairing ulubiony <3

Dużo, dużo zdjęć. (Takich fabulous też ;)

Rozumiem, rozumiem. xDD Ja się odbiję pod koniec sierpnia, bo urodziny mam, ale pewnie nie za wysoko. XD

Date: 2008-08-05 05:30 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
Rany ten art z bishem w wodzie ;___;. Chyba jej-mój ulubiony. ;___;
A który to Twój ulubiony pairing? :

Date: 2008-08-05 05:35 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Jest prześliczny, nie? *__* Ale chyba mój ulubiony to ten - http://iruka-loves-kakashi.deviantart.com/art/SS-It-shouldnt-be-this-way-57806580 - kupiłam sobie pocztówkę z nim i chyba dzięki niemu znów zacznę oglądać Gintamę (choć nie tylko, już się od dawna przymierzam do powrotu). I tylko żałuję, ze nie kupiłam właśnie bisha wodnego pocztówki.
Lavi/Allen - taki naj. ^^

Date: 2008-08-05 05:39 pm (UTC)
From: [identity profile] nashirah.livejournal.com
Łe, to jak Sah, czyli nie ten najprawdziwszy pairing... :P (LavixKanda)...


A w ogóle moje gg: 6603245, tlen nashirah@o2.pl XDDD

Date: 2008-08-05 05:43 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
LavixKanda może być, ale jest u mnie gdzieś na 4 miejscu. XD (Albo i dalej XD). A właściwie nawet rozmawiałyśmy o tym na Fune, o ile mnie pamięć nie myli. ^^

XD Moje: 9912659, tlen sessho@o2.pl ^^

Date: 2008-08-06 06:51 am (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
buu, a mi washuu nie było dane poznac ;___;

Cieszę się, że panel się podobał, powiem dziewczynom XD

widziałaś jak Lawliet robi sok? łoł gratuluje nerwów XD''

mam nadzieję, że nie fazowałyśmy zbytnio ^^;;

panel o taśecach był fajny, ale za późno :// to samo o Air Gear.

rozmowy o seiyuu zawsze są fajne XD

aha i jeszcze gratuluje wygranej w konkursie :3

Date: 2008-08-06 09:06 am (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Powiedz i przekaż im moje pozdrowienia XD

Czy ja widziałam?... XD Jeden z moich biszkoptów się w nim znalazł. XD I wiele inncyh rzeczy, które do mnie nie należały...XD To było interesujące. ;) XD

Nie, troszkę fazowania było, ale akurat w sam raz - do PoTa pasowało idealnie. :) XD

Wiesz, ja już nawet nie pamiętam za dobrze, o czym tam mówiono. Ale masz rację, że za późno. Powinni byli w pierwszy dzień dać kilka z tych nocnych paneli, zwłaszcza że na większości z tych, na które ja poszłam, prowadzący się nie zjawił.

Tu się zgodzę <3

Dzięki :)

Date: 2008-08-06 12:28 pm (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
zrobione :3

bardziej interesujące jest patrzec jak ktos to pije XD;;

to dobrze. wiem, że zbytnie spazzowanie odstrasza ludzi od serii.

ja wlałam w siebie 2 kubki zielonej ale i tak byłam pół zywa. Mimo to staralam się brac udział w dyskusju, co mi sie nie czesto zdarza bo siem wstydzem >__>

hoi <3

proszę :3

Date: 2008-08-06 03:44 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Dzięki~

...A znajdują się takie osoby? XD W Inui Juice jest dobre (haha) to przynajmniej, że jest to zdrowe, ale wersja zrób-to-sam rzadko zawiera warzywa czy owoce. XD

Wiadomo. Ale o PoTcie inaczej - poważnie - mówić się nie da. Byleby tylko nie przesadzić z fangirlowaniem i jest ok. ^^ (Ja chcę Tezukę i jego dinosaury~ i Kaidoh przy telefonie~ XD Któy to ep, tak w ogóle? Pamiętasz może?) Obejrzałam sobie jeden chibi epek... Zabójcze. XDD I fajnie widzieć, że twórcy potrafią się z siebie śmiać.

Ja właściwie byłam nieprzytomna, tyle że w pozycji siedzącej i z otwartymi oczami. XD A do dyskusji lepiej się włącza, jak panel jest właśnie bardziej "kameralny". ^^ (No i jak człowiek jest choć trochę pewny swojej wiedzy xD)

Date: 2008-08-06 04:50 pm (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
oj, już kilka było na porytkonie i fune, nie wiem czy ktoś pił na animatsuri XD

randka kajdoszka - 71 ep. o i to jeszcze jaaak XD;;

Date: 2008-08-06 06:00 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
...W sumie... Masochiści też się zdarzają. XD
Tsunami na początku jeszcze reflektowała i później też, ale ostatecznie jej się odechciało. A szkoda, bo chętnie bym zobaczyła, jak po tym człowiek wygląda. xD

O, dzięki. Chyba zaraz sobie obejrzę, skoro zaczęłam od 15 i potem przeszłam do 64, to czemu by nie. XD Shinji poszukujący królewny Śnieżki~ 9 seigaludków~ XD Ale chyba najbardziej powalił mnie Mizuki jako kosmita i Horio jako potwór wypalający na wszystkim:"2 lata doświadczenia" - wkurza mnie z tą swoją gadką, miło wiedzieć, że twórcy myślą podobnie. XD

Date: 2008-08-07 03:37 pm (UTC)
From: [identity profile] koharcia.livejournal.com
Żałuję że latałam z góry na dół zamiast na spokojnie z wami pogadac w niedzielę ;_;

Date: 2008-08-07 03:44 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Zawsze tak się żałuje, że się nie spędziło z tą czy tamtą osobą wystarczająco dużo czasu. Ale jakoś to nadrobimy na kolejnym konie. ^^ XD

Profile

sessho: (Default)
Sessho

April 2020

S M T W T F S
   1234
567891011
1213141516 1718
19202122232425
2627282930  

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Feb. 25th, 2026 05:37 pm
Powered by Dreamwidth Studios