sessho: (happy)
[personal profile] sessho
Mama zajęta oglądaniem dramy Great Teacher Onizuka z młodym Ogurkiem, a ja przed chwilą obejrzałam 6-ty odcinek drugiego sezonu Oofuri i doczytałam do rozdziału 24b i mi się nudzi.

W każdym razie odzyskałam swoją miłość do Oofuri. <3 Zapomniałam już, jak fajny jest mój kochany baseball, a w sumie to gaysball. XD Lubię odkrywać serie na nowo, a przy tej to już nawet drugi raz. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że co mi się w tej mandze podoba najbardziej to bohaterowie i atmosfera. Wszyscy są tacy... normalni, a przez to cudowni. Lubię też to, że zawsze poznajemy dobrze przeciwników Nishiury - fajnie, że oni też mają swoje osobowości, coś, co sprawia, że naprawdę da się ich polubić. Takie Mihoshi chociażby (Kanou~) czy Tousei z Kazu, Juntą i Rio. Albo ta jak-im-tam szkoła z Icchanem. Albo Haruna, nie mogę zapomnieć o Harunie. Inna sprawa, że właśnie to zrobiłam. XD Biedna dorkowata diva

Jeśli chodzi o samą Nishiurę, to chyba najbardziej do gustu przypadli mi Tajima, Hanai i Abe. Bardzo lubię też Izumiego, Sakaeuguchiego (bo to taki miły chłopak, że się nie da inaczej XD) i Mizutaniego. Hamadę w sumie też. Oki, Suyama i Nishihiro są mi w sumie obojętni, a na Mihashiego mam podobną reakcję, jak Abe czy Hanai. W ogóle, tak przy okazji kwestii Hanaia: "Pewnie jakbym go poznał w gimnazjum, to bym się nad nim znęcał. Dobrze, że poznałem go w liceum", zastanawiałam się raz, jakby to ze mną było. A dzisiaj odezwał się do mnie na gg mój brat cioteczny i mnie olśniło, że on to właściwie jest jak Mihashi i już wiem.

Czytam też sobie trochę doujinów HanaTaji (a w sumie to na odwrót w większości z nich), no ale doujiny to doujiny, generalnie trudno o coś dobrego. Z fanfikami chyba też nie za dobrze w tym fandomie. :/ Pamiętam, że przy wcześniejszym fangirlowaniu też tak było. Tak to już jest, jak się wkręcasz w mało popularną serię (w fandomie anglojęzycznym).

No i ten ostatnio wypuszczony rozdział urwał się w takim wrednym momencie (który przeczytałam kilka razy - Oofuri ma takie sceny, na które zawsze muszę się popatrzeć i nimi ponapawać). Niby wiem, jak to się skończy, bo swego czasu widziałam rawy, ale jednak emocje pozostają te same, no i jednak to zupełnie inna sprawa, gdy się rozumie.

A tak w ogóle, to jak siedziałam i maratonowałam któregoś dnia istniejące odcinki drugiego sezonu, to nawet brat się do mnie przysiadł (bo pożyczył wtedy swojego laptopa mamie). I razem sobie oglądaliśmy i chyba mu się nawet podobało~
I chyba wcześniej (albo później, co za różnica xD), jak siedziałam i czytałam mangę, to przyszedł i od razu skomentował: "O, ten guysball". "Gaysball, że guysball to wiadomo". XD

W sobotę obejrzeliśmy też razem OAVkę Kenshina. Chyba nie miałam nastroju na ten typ anime, bo nie zachwyciło mnie szczególnie. (Tzn. było dobre, ale nie mam jakichś żadnych głębszych przeżyć czy przemyśleń). No i spaczenie Gintamą też dało się we znaki, bo Shinsengumi w naszych umysłach, to przede wszystkim porąbana ekipa z tamtego animca. XD No ale przynajmniej fajnie się komentowało. XD


Poza tym, dzisiaj obudziłam się wpół do pierwszej. Dzięki kochanej mamie, która się zaoglądała w dramach na moim komputerze. Jak widać, nie można jej ufać, więc chyba będę musiała a) zamykać drzwi na klucz, b) nastawiać sobie budzik. Strasznie nie lubię, jak mi tak dzień ucieka. No ale za to wreszcie przysiadłam nad pracą i mam już gdzieś tak połowę prezentacji napisanej, jutro planuję skończyć. A potem trzeba będzie to wszystko jakoś przyswoić w tydzień.
Jejku, czasem chciałabym umieć pracować bez siekiery wiszącej nad głową. Miałabym mniej kłopotów.

A potem w czwartek gegra. Jakoś zupełnie odeszła mi motywacja. :/ Przydałoby się jeszcze pouczyć, bo geografia nie pójdzie mi dobrze bez przygotowania, ale tak mi się nie chce. (Pewnie gdyby to w Warszawie wymagali geografii, to jakoś potrafiłabym się zmobilizować, a tak)

Mam kilka meme do zrobienia, ale teraz jakoś mózg mi nie działa (a raczej mam wrażenie, jakby moje myśli formowały się w dziwny sposób), więc pewnie dorzucę je do następnej notki.


W tę niedzielę byliśmy u dziadków na obiedzie, gdyż oni Stanisław i Stanisława są i poszliśmy do ich kościoła na mszę. Jakoś tak strasznie dobrze mi się śpiewało - idealnie zgrywałyśmy się z dziewczyną siedzącą za mną. Jak tylko wyszliśmy z kościoła, to chciałam się (po części żartobliwie) pochwalić bratu, jak mi ładnie wyszło, a on mnie zaskoczył i sam skomentował nasz śpiew. ("Cieszyłaś się, aż ci się oczy świeciły" XD) Kocham śpiew, nawet jeśli nie mam do tego talentu i zawsze mam frajdę, jak uda mi się coś ładnie zaśpiewać. Taki drobiazg, a cieszy :D

Podczas tej wizyty tak sobie z rodzeństwem i mamą się przekomarzaliśmy (a dokładniej to przekomarzaliśmy się z siostrą) i brat oznajmił, że ja, on i mama robimy to, bo jesteśmy grupą Arashi. XD Tak więc brat zaoferował się być Matsujunem, ale potem doszliśmy do wniosku, że siostra jest znacznie bardziej junowata. Mama została ochrzczona Aibą (choć chciała Sho), a jak pozwoliłam bratu i mamie wybrać coś mi, to zgodnie zdecydowali się na Nino ("taka mała złośliwa mściwa cholera").
A brat najbardziej pasuje na Yoko, co niestety już nie pasowało do naszej koncepcji araszowej. XD
Tyle że gdzieś dzień wcześniej, gdy we trójkę oglądaliśmy Tokyo Friend Park z Arashi, brat i mama oburzeni tym, że Nino cały czas nazywał Aibę idiotą, spontanicznie utworzyli unię pro-Aiba, anty-Nino. Hmmm. XD

Date: 2010-05-11 07:48 pm (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
ugh, nie nie będę narzekać, że manga jest wolno tłumaczona, nie będę narzekać, że manga jest wolno tłumaczona :x

Rozumiem, bo mnie tez by pewnie wkurzał XD Mi się podoba to, że każda postać w interakcji z Mihashiem pokazuję kawałek siebie i dzięki niemu, możemy dowiedzieć się więcej o chłopakach. (mam tu głównie na myśli Nishiurę, ale inne timy też)

Ja generalnie nie przepadam za tym, bo boję się, że to może w jakiś sposób wpłynąć na moją opinię, ale ten fandom jest relatywnie mały więc wyciskam z niego ile się da.
na oofuri_etc w dyskusji o odcinku 6, ludzie znów doszli do ciekawych wniosków nt innych członków, zwłaszcza mi się podobało to o Izumim, Mizutanim i Hanaim :D

lol, moje memories Cię nie uratowały tym razem XD? prawdopodobnie wyruszę w łikend na przekopywanie comma pod kontem Hanataji więc mogę coś zlinkowac jak znajdę~~

teeeeż lubię Kazujun~~ kiedyś czytałam ładnego fika z nimi, ale chyba nie zapisałam >< dojinów chyba nie mam żadnych. Pffft, ja lubię Rio, nawet bardzo ale ludzie! jedyną podstawą do tego pairingu mogłoby byc to, że Rio BARDZO chce grac, a skoro jest łapaczem to automatycznie łapał by picze dziunty. i wielka luv~~ Jak mam go z kimś parowac, to jak na razie chyba z Tajimą i też generalnie na zasadzie spazzów nad bejzbolem. :|

ah Daichi~~ kurna I ship Daichi/Ichihara fff. Generalnie dużo czasu minęło od kiedy czytałam rudziały z Sakitamą, więc nie pamiętam nawet jaka była moja reakcja. Nawet nie miałam komu powiedzieć :|

yay for Idiot characters :D

Date: 2010-05-11 08:05 pm (UTC)
From: [identity profile] thier-sess.livejournal.com
Przynajmniej wreszcie jest znów tłumaczona.

Ale to się nie tyczy tylko Mihashiego - we wzajemnych relacjach innych postaci też widzimy przebłyski ich osobowości. Tyle że może przy Mihashim jest z tym o tyle łatwiej, że on jest dość ekstremalną (na zupełnie inny sposób niż taki Tajima czy Abe, oczywiście) osobą, więc często wywołuje mocne reakcje. Przy nim człowiek po prostu musi zareagować.

Tzn. ja też po przeczytaniu tego typu analiz potem nie jestem już pewna, czy myślę tak, a nie inaczej, bo tak mi przeczytana intepretacja to uświadmiła, czy też dlatego że mi to narzuciła. No ale ja bywam strasznie niespotrzegawcza, więc uważam takie rzeczy za bardzo pomocne. Przydają się też, gdy samej nie chce mi się wysilać mózgu XD (Np. przy SPN - kocham analizy [livejournal.com profile] bardicvoice)
Czytałam to o tych najnowszych odcinkach ^^

Tym razem nie ;; Byłoby fajnie~

Dla mnie Rio jest super, od razu przypadł mi do gustu, bo jest uroczy, ale proszę. Gdzie on do Junty? Naprawdę, jestem pewna, że ludzie w większości szipują ich, dlatego że obaj są ładnymi chłopcami. Jakby Kazu był bishonenem, to pewnie KazuJun miałoby znacznie więcej fanek.
Tajima/Rio mi się nawet podoba, ale na zasadzie, że to fajne, ale w sumie bez przyszłości. Oni w sumie bardziej pasują mi na kumpli.

XD Ja szipować ich nie szipuję, ale ich relacje są ciekawe. Choć Icchan jest z nim biedny XD

Taa, tak sobie wczoraj myślałam, że Tajima+Mihashi to idiot battery XD

Szczerze mówiąc, chętnie zobaczyłabym więcej Hanaia jako pitchera. Mogłaby Higuchi dać jakiś mecz treningowy, bo chętnie zobaczyłabym go w tej roli. No ale raczej się na to nie zapowiada.

Date: 2010-05-11 08:18 pm (UTC)
From: [identity profile] ms-rebellious.livejournal.com
tak, ale z racji, że Mihashi jest główną postacią, więc MUSZĄ z nim mieć jakieś interakcje rajt? XD pff Abe jest ekstremalny oj jest XD

no właśnie ja tak samo, ale tu jakoś mi to dało do myślenia, bo ludzie wypowiadali się w taki...naukowy sposób XD

Kazuki jest faaajny D: głupie fangirle, DOCEŃCIE MEOTO! no właśnie o takie bez przyszłości, na zasadzie spazz nad bejzbolem + chodź na lody + zagramy sobie? itp XD

idiot battery fff <3

o! ja też :D skąd wiesz, oofuri nie zapowiada się na krótką mangę ;)

oda/kanou mrr <3

Profile

sessho: (Default)
Sessho

April 2020

S M T W T F S
   1234
567891011
1213141516 1718
19202122232425
2627282930  

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Feb. 26th, 2026 01:47 pm
Powered by Dreamwidth Studios