sessho: (z - + - + -)
So it seems it's my mom's way of coping. But she still insists that she's going to call Homin 'zdradzieckie pachołki SM' because omg, that's so funny. (And I think she does hold it against me that I like Homin more but well, it's not something I can control.)


Anyway, I remembered what I've wanted to write about!


Kanjani8. What a surprise, isn't it? ;)

I can't forget your tender voice )

Also, an anecdote - two weeks ago or something during boring as always classes from philosophy, I noticed some band on the screen of some girl's notebook (we're usually sitting at the back). Judging by the distance between the performers and the audience, I figured it must've been some Korean boysband. My suspicions turned out to be true when the girl started typing in huge hangul. XDD Being not-really-that-shy person that I am after the classes finally ended, I ran up to her and her friend and asked what was that group. And yes, that was DBSK. XD They're stalking me!


That's all, I guess. I mean I could write more and were going to at first but this stuff is not really worth it. XD (I slept too little and my eyes hurt today.)

Oh, I started reading Hikaru no Go once again. I love this manga <3 I don't even remember how many times I read it before. <3
sessho: ([嵐] 1)
Wszyscy piszą notkę z Ecchi, piszę i ja. (Wprawdzie łeb mnie boli, ale co tam.)

Sakura no you na koi deshita~ )

Generalnie kon sam w sobie był nudnawy. Mało było ciekawych atrakcji, jak już coś się znalazło, co wydawało się na interesujące, to i tak okazywało się niespecjalne. Szkoła była spora i na korytarzach było dużo miejsca i niby sleepów było sporo, ale jakoś tak nie było ich widać. Prysznice były brudne jak zawsze (te podłogi, brrr - niektóre dziewczyny chodziły tam na bosaka, chyba brak im instynktu przetrwania czy coś), kible też mało zachęcające, ale przynajmniej papier był przez większość czasu, jakieś tam mydła też były. Podziemia były ok - było tam zachwycająco chłodno, choć natknęłyśmy się na butelkę z jakąś żółtą cieczą, niezbadanego pochodzenia. Wystawcy nie mieli nic, co by mnie interesowało, ale kupiłam 6-ty tom Balsamisty i trzy ostatnie tomy GTO. Zastanawiałam się też nad przypinką z Ogurkiem, ale ostatecznie jej nie kupiłam, a w niedzielę już tego stoiska nie było.

Towarzysko było znacznie lepiej~ Były fazy (Ogurek, karnisze, Bieber ;) dżejkop (przejęzyczyłam się i wyszło coś dziwnego. XD J-kop FTW?!) i kilka innych, których nie pamiętam~). Z jakiegoś powodu Ayka stwierdziła, że się mnie boi, więc już jej nie znam.
Generalnie towarzystwo jak zwykle nie zawiodło. :D
Dzięki wszystkim, którzy spędziliście ze mną czas <3 Zwłaszcza Narvi (z którą się chyba prawie nie rozstawałam) i Fuu <3

A tak w ogóle, to b2 mnie kusi, bo chcę doświadczyć prawdziwych atrakcji j-popowo-Johnnysowych. XD

Łeb mnie zaczyna boleć, siostra mogłaby się pospieszyć z tym myciem. Niby trochę spałam po powrocie (i ręka tak mi jakoś zdrętwiała, że w ogóle jej nie czułam i niechcący przez to walnęłam się nią w nos XD) i w miarę wyspałam się na konie, ale jakoś i tak jestem padnięta. Poszłam na 20-stą do kościoła, ale wyszłam po komunii. A ta notka też mi zajęła sama nie wiem ile. XD

Wyniki będą później, ale w sumie chyba akurat one nic mi nie powiedzą. Zobaczymy. (Rodzice i ciocia i wujek, którzy akurat u nas siedzą, się tym podniecają bardziej ode mnie XD).
sessho: ([嵐] 1)
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia poza tym, że zaszczyt bycia moim awaryjnym kierunkiem kopnął iberystykę z hiszpańskim. Zastanawiałam się też nad portugalskim, ale w sumie nie znam żadnego z tych języków, a na hiszpańskim było więcej miejsc, więc wydało mi się to bardziej adekwatne do powodu, dla którego w ogóle zdecydowałam się wydać dodatkowe 80 zetów.
Na toruńską japonistykę też się zapisałam.

12-go wyniki i możliwe że stresowałabym się dzień wcześniej czy coś, ale będę wtedy na Ecchi, więc raczej powinno mnie to ominąć w ferworze zabawy i pogrążania się w bezmózgim fangirliźmie. :D
A skoro o Ecchi mowa - to już w ten weekend, to kto ostatecznie jedzie? :)

Poza tym wreszcie ściągnęłam sobie dwa ostatnie tomy After School Nightmare. Pewnie niedługo czeka mnie ich lektura, na tę chwilę za bardzo bolą mnie oczy (z dokładniej nieznanego powodu).

Zaczęłam też oglądać solowy koncert Ohno, jutro pewnie dokończę. Ten facet jest genialny! I jest debilem. <3 (I czemu, ach, czemu nie wydano wszystkich przedstawień Ohno z serii Puu ;;)
Miałyśmy też z mamą oglądać 12-sty ep Kanjani8 MAP, ale gdzieś mi się zapodział. :| Nie mam pojęcia, jak to się mogło stać, ale wyparował. XD

No i dzisiaj wieczorem (czyli tak na kwadransach pewnie) przyjeżdża do nas wujek G. i najwyraźniej znów będę zmuszona ugościć u siebie brata na noc. Super. XD Jestem przyzwyczajona do spania w poprzek łóżka (albo przynajmniej porządnie rozwalona)! XD


No i ostatnia rzecz. Wczoraj naszła mnie wena, dzisiaj napisał się drabel.

Title: Your joy is my low
Fandom: Arashi
Pairing: Ohno Satoshi/Ninomiya Kazunari
Rating: PG
Words: ~460
A/N: Title taken from IAMX's song from the album Kiss and Swallow. It'd be very fitting for a music meme but the last time when I tried doing it, I completely failed so you get just one music-inspired drabble~ And Ohmiya this time. It's the second time I'm writing this pairing and this time it's from Ohno's POV.
The idea for it came to me when I was laying in bed waiting for sleep to come. Afraid that I won't remember it anymore if I just ignore it, I wrote several sentences meaning to write a drabble the next day. And so here it is - enjoy!

(It’s never been him but Nino, and now Nino’s engaged, and Nino’s going to get married)

Komentarze świetna rzecz! ;)


A wujek właśnie przyjechał~
sessho: ([嵐] 1)
Przed chwileczką skończyłam oglądać film Honey and Clover (właśnie się skończyły napisy), więc kilka wrażeń na szybko.


> Jednak nie powinno się próbować zamknąć tej serii w dwugodzinnym filmie.

> Postaci jakoś nie miały tego uroku, co w m&a. Były takie zwykłe i bezbarwne.

> Morita był tu kompletnie antypatyczny, fuj. Już sto razy bardziej wolę wersję z mangi i anime. Tamten przynajmniej naprawdę miał pozytywne cechy, a tu był to paskudny zarozumialec. Za to aktor ma świetne obojczyki.

> Profesor Hanamoto był kompletnie inny.

> Aoi Yuu jest śliczna i przeurocza.

> Sho... hm... no jak to Sho. Nie było źle, nie było dobrze. No i ta fryzura i ciuchy na Takemoto, lol.

> Yamada była dość irytująca. A przecież jednak lubiłam ją w m&a.

> Mayama - znacznie bardziej zaakcentowano jego stalkerstwo. Jak reszta stracił ten swoisty urok, który posiadał jego pierwowzór.

> Ładne piosenki.

> Sztuka najwyraźniej nie jest dla mnie. XD Obrazy Hagu były kompletnie niefascynujące. Za to te figurki Mority rzeczywiście urocze.

> Ogólnie - da się obejrzeć, ale było trochę nudnawo.

I jeszcze co do mangi - już nad tym się ekscytowałam gdzie indziej, ale tutaj też to muszę uwiecznić.
Takemoto miał ustawione A.Ra.Shi jako dzwonek w komórce, gdyby dzwonił do niego Mayama. :D


I zapomniałam się pochwalić wcześniej - zupełnie zapomniałam wczoraj o powieszeniu prania~ Dopiero dzisiaj sms od mamy mi o tym przypomniał. A skoro mowa o mamie - rodzice już wrócili.
Zaraz się kimnę na trochę, bo poranny czyn siostry zbiera swoje plony, a potem będziemy oglądać z mamą 7-my odcinek Kaibutsu-kuna.

O, i w najnowszym odcinku Arashi ni Shiyagare Sho wspiął się na nowe wyżyny failu. XD
sessho: ([嵐] 3)
Dokończyłam Tsubasa Reservoir Chronicle. W sumie to wiele dokańczać nie musiałam, bo okazało się, że zatrzymałam się gdzieś 15 rozdziałów wcześniej. Już na dobry początek końca walnął mnie w głowę olbrzymi WTF. I wciąż nie rozumiem, o co chodziło w tym całym chaosie. (Ciekawe czy same CLAMPice wiedzą XD) Może jakbym przeczytała całość od nowa, to bym zrozumiała, ale na razie nie mam na to ochoty. Jeśli chodzi o zakończenie, to w sumie mam mieszane uczucia. A raczej - ja wiem, że to historia głównie o Syaoranie i Sakurze, ale można by jednak poświęcić trochę więcej czasu Kurogane i Fayowi. (Zwłaszcza że oni, oryginalne postaci z tej mangi, urzekli mnie bardziej niż przed chwilą wymieniona dwójka) No ale będą się najwyraźniej czasem przewijać w holiku, to dobrze.
A jak mowa o holiku, to go też nadrobiłam. Nawet się trochę popłakałam w trakcie lektury - przy wiadomej scenie. (Wiadomej, dla osób zaznajomionych z w miarę niedawnymi wydarzeniami, a inne pewnie i tak by nie chciały mieć tego zespoilerowanego). I tu też nie wiem, jak się ustosunkować do tego, jaki kierunek przybrały wydarzenia i bohaterowie. Na pewno jednak nie jest tak, że to, co się dzieje, mi się nie podoba. Owszem, jest trochę gorzko, ale nie czytałabym CLAMPa, gdybym nie lubiła angstu i to jest angst w stylu, jaki lubię. Mimo że szkoda i trochę smutno.
A Yuuko jest super.

Kurde, mogliby wydać w Polsce Holika. I TRC w sumie też. Lubię wracać do tych pozycji, ale byłoby to znaczniej przyjemniejsze, gdybym nie musiała wyślepiać sobie oczu na ekranie komputera w trakcie. Znów mnie naszło na ponowne czytanie Holiczka, ale i po tych dzisiejszych 50 clampowych rozdziałach oczy mnie wystarczająco bolą, żeby mnie od tego pomysłu odwieść.


Na skutek przesłuchania nowego albumu KAT-TUN wkręciła mi się wcześniej zapamiętale unikana D-miotła. Ta piosenka nie jest taka zła. A mnie i tak najwyraźniej naszedł nastrój na techniawy i pochodne. XD

Kurde, a akurat wczoraj wyrzuciłam swoją ikonkę z Kurogane. I teraz mam tylko tę chibi wersję do radosnych notek. XD

A zaraz chyba zabiorę się za ten nieszczęsny koncert AAA07. XD (Albo i nie XD)
sessho: (w8 :))
Day 29 – A song from your childhood
It's the good advice that you just didn't take )

Pada i jest brzydko, a mi do tego zimno. Jak nie gorąco, to od razu zimno - wciąż z jednej przesady w drugą. XD

Dobejrzałam do końca Tensei Kunpu pierwszy i drugi akt. Wciąż mi się strasznie podobało <3 Było cudowne jak za pierwszym razem. Znów mnie w niektórych momentach dreszcze przechodziły. (Choć możliwe, że to w połowie "zasługa" zimna XD)

I coraz bardziej nabieram ochoty na Durararę. Pewnie się niedługo za to zabiorę.
Tak samo naszło mnie na xxholica i pomyślałam, że mogę najpierw dokończyć Tsubasa Rservoir Chronicle (i już ostatecznie stracić wiarę w CLAMP), a potem nadgonić Holiczka.

A wczoraj mamie podpadł Sho i teraz ma coś do każdego członka Arashi. XD Nie spodobało się jej to, jak traktował Achan z Perfume, gdy grupa ta przyszła do VS Arashi. A ja nie mam mu tego za złe, bo to chyba najgłupsza dziewczyna w japońskim showbiznesie, jaką miałam okazję zobaczyć. Jej głupota po prostu powalała na kolana. Uśmiałam się niesamowicie.
W każdym razie coś się Arashi nie cieszą popularnością u mojej mamy. XD

A ja z kolei czytam sobie różne wpisy i tłumaczenia [livejournal.com profile] aatash i dzięki jej picspamom zauważam wiele smaczków, które pominęłam przy oglądaniu. I tak np. jeden z moich ulubionych epków Arashi no Shukudai-kun, czyli 95-ty (special prawie jak na żywo) okazał się jeszcze bardziej genialny niż wcześniej, a sama oglądałam go już przecież kilka razy. Tak samo np. dokkiri na Arashi w Gakkou e Ikkou MAX (np. jak to Nino się ujawnił Sho i Aibie, a wzrok Aiby od razu powędrował do trzymanego przez siebie bento XD).
sessho: (happy)
Mama zajęta oglądaniem dramy Great Teacher Onizuka z młodym Ogurkiem, a ja przed chwilą obejrzałam 6-ty odcinek drugiego sezonu Oofuri i doczytałam do rozdziału 24b i mi się nudzi.

W każdym razie odzyskałam swoją miłość do Oofuri. <3 Zapomniałam już, jak fajny jest mój kochany baseball, a w sumie to gaysball. XD Lubię odkrywać serie na nowo, a przy tej to już nawet drugi raz. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że co mi się w tej mandze podoba najbardziej to bohaterowie i atmosfera. Wszyscy są tacy... normalni, a przez to cudowni. Lubię też to, że zawsze poznajemy dobrze przeciwników Nishiury - fajnie, że oni też mają swoje osobowości, coś, co sprawia, że naprawdę da się ich polubić. Takie Mihoshi chociażby (Kanou~) czy Tousei z Kazu, Juntą i Rio. Albo ta jak-im-tam szkoła z Icchanem. Albo Haruna, nie mogę zapomnieć o Harunie. Inna sprawa, że właśnie to zrobiłam. XD Biedna dorkowata diva

Jeśli chodzi o samą Nishiurę, to chyba najbardziej do gustu przypadli mi Tajima, Hanai i Abe. Bardzo lubię też Izumiego, Sakaeuguchiego (bo to taki miły chłopak, że się nie da inaczej XD) i Mizutaniego. Hamadę w sumie też. Oki, Suyama i Nishihiro są mi w sumie obojętni, a na Mihashiego mam podobną reakcję, jak Abe czy Hanai. W ogóle, tak przy okazji kwestii Hanaia: "Pewnie jakbym go poznał w gimnazjum, to bym się nad nim znęcał. Dobrze, że poznałem go w liceum", zastanawiałam się raz, jakby to ze mną było. A dzisiaj odezwał się do mnie na gg mój brat cioteczny i mnie olśniło, że on to właściwie jest jak Mihashi i już wiem.

Czytam też sobie trochę doujinów HanaTaji (a w sumie to na odwrót w większości z nich), no ale doujiny to doujiny, generalnie trudno o coś dobrego. Z fanfikami chyba też nie za dobrze w tym fandomie. :/ Pamiętam, że przy wcześniejszym fangirlowaniu też tak było. Tak to już jest, jak się wkręcasz w mało popularną serię (w fandomie anglojęzycznym).

No i ten ostatnio wypuszczony rozdział urwał się w takim wrednym momencie (który przeczytałam kilka razy - Oofuri ma takie sceny, na które zawsze muszę się popatrzeć i nimi ponapawać). Niby wiem, jak to się skończy, bo swego czasu widziałam rawy, ale jednak emocje pozostają te same, no i jednak to zupełnie inna sprawa, gdy się rozumie.

A tak w ogóle, to jak siedziałam i maratonowałam któregoś dnia istniejące odcinki drugiego sezonu, to nawet brat się do mnie przysiadł (bo pożyczył wtedy swojego laptopa mamie). I razem sobie oglądaliśmy i chyba mu się nawet podobało~
I chyba wcześniej (albo później, co za różnica xD), jak siedziałam i czytałam mangę, to przyszedł i od razu skomentował: "O, ten guysball". "Gaysball, że guysball to wiadomo". XD

W sobotę obejrzeliśmy też razem OAVkę Kenshina. Chyba nie miałam nastroju na ten typ anime, bo nie zachwyciło mnie szczególnie. (Tzn. było dobre, ale nie mam jakichś żadnych głębszych przeżyć czy przemyśleń). No i spaczenie Gintamą też dało się we znaki, bo Shinsengumi w naszych umysłach, to przede wszystkim porąbana ekipa z tamtego animca. XD No ale przynajmniej fajnie się komentowało. XD


Poza tym, dzisiaj obudziłam się wpół do pierwszej. Dzięki kochanej mamie, która się zaoglądała w dramach na moim komputerze. Jak widać, nie można jej ufać, więc chyba będę musiała a) zamykać drzwi na klucz, b) nastawiać sobie budzik. Strasznie nie lubię, jak mi tak dzień ucieka. No ale za to wreszcie przysiadłam nad pracą i mam już gdzieś tak połowę prezentacji napisanej, jutro planuję skończyć. A potem trzeba będzie to wszystko jakoś przyswoić w tydzień.
Jejku, czasem chciałabym umieć pracować bez siekiery wiszącej nad głową. Miałabym mniej kłopotów.

A potem w czwartek gegra. Jakoś zupełnie odeszła mi motywacja. :/ Przydałoby się jeszcze pouczyć, bo geografia nie pójdzie mi dobrze bez przygotowania, ale tak mi się nie chce. (Pewnie gdyby to w Warszawie wymagali geografii, to jakoś potrafiłabym się zmobilizować, a tak)

Mam kilka meme do zrobienia, ale teraz jakoś mózg mi nie działa (a raczej mam wrażenie, jakby moje myśli formowały się w dziwny sposób), więc pewnie dorzucę je do następnej notki.


W tę niedzielę byliśmy u dziadków na obiedzie, gdyż oni Stanisław i Stanisława są i poszliśmy do ich kościoła na mszę. Jakoś tak strasznie dobrze mi się śpiewało - idealnie zgrywałyśmy się z dziewczyną siedzącą za mną. Jak tylko wyszliśmy z kościoła, to chciałam się (po części żartobliwie) pochwalić bratu, jak mi ładnie wyszło, a on mnie zaskoczył i sam skomentował nasz śpiew. ("Cieszyłaś się, aż ci się oczy świeciły" XD) Kocham śpiew, nawet jeśli nie mam do tego talentu i zawsze mam frajdę, jak uda mi się coś ładnie zaśpiewać. Taki drobiazg, a cieszy :D

Podczas tej wizyty tak sobie z rodzeństwem i mamą się przekomarzaliśmy (a dokładniej to przekomarzaliśmy się z siostrą) i brat oznajmił, że ja, on i mama robimy to, bo jesteśmy grupą Arashi. XD Tak więc brat zaoferował się być Matsujunem, ale potem doszliśmy do wniosku, że siostra jest znacznie bardziej junowata. Mama została ochrzczona Aibą (choć chciała Sho), a jak pozwoliłam bratu i mamie wybrać coś mi, to zgodnie zdecydowali się na Nino ("taka mała złośliwa mściwa cholera").
A brat najbardziej pasuje na Yoko, co niestety już nie pasowało do naszej koncepcji araszowej. XD
Tyle że gdzieś dzień wcześniej, gdy we trójkę oglądaliśmy Tokyo Friend Park z Arashi, brat i mama oburzeni tym, że Nino cały czas nazywał Aibę idiotą, spontanicznie utworzyli unię pro-Aiba, anty-Nino. Hmmm. XD

Jestem Sory

Jul. 6th, 2009 07:45 pm
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
Ach, Konecon~ Wciąż oczy mnie bolą ze zmęczenia, ale warto było. ^^

Bardzo długa notka, bo inaczej nie umiem ^^ )

Ogólnie konwent mi się podobał, znalazłam kilka atrakcji dla siebie, choć fakt, że mogłoby ich być więcej, ale i tak przejechałam te 600 km przede wszystkim dla ludzi, a oni nie zawiedli, wręcz przeciwnie. <3 Pewnie mogłabym napisać tylko to i wszystko byłoby jasne, ale co poradzę, że kocham rozpisywanie się XD"
sessho: ([Jigoku Shoujo] Ren - ORLY?)
Znów po polsku, bo mózg mi nie działa.

Po pierwsze - jestem głodna. A że dziś Wielki Piątek, to nawet nie mogę iść się najeść. A zostały jeszcze parowce z obiadu. ;; (Tzn. coraz już ich mniej, bo siostra konsekwentnie je wyżera)

Po drugie, właściwie cały ten tydzień byłam chora. Ot, od dawna miałam z lekka czerwone gardło, ale wtedy po prostu brałam jakieś tabletki do ssania i już było lepiej (choć niekoniecznie zupełnie dobrze xD). A w tę niedzielę tak paskudnie bolało mnie gardło, że ledwo co mogłam mówić (uznałam więc, że szkołę można sobie odpuścić). Potem doszedł katar (a ból gardła trochę zmalał), a potem jeszcze uroczy kaszelek, przez który we wtorek przewalałam się na łóżku do 3 albo i lepiej próbując zasnąć. W czwartek poszłam do lekarza ach, te czterolatki z opiekunami i ja pomiędzy nimi xD, przypisała mi jakieś leki wziewne-niewziewne, ale na szczęście antybiotyku nie było trzeba. ^^ Ale coś mi mówi, że święta też przekaszlę i przesmarkam ;;

A dziś udałam się do koleżanki po notatki z opuszczonych lekcji i przy okazji pożyczyłam "Baśni Barda Beedle'a" - połowę przeczytałam już w autobusie. XD Całkiem sympatyczna książeczka i ładnie wydana, choć czcionka zdecydowanie za duża jak na mój gust.
Poza tym dzielnie czytam "Nad Niemnem" - w piątek zaczęłam, a teraz zostało mi tylko jakieś 80 stron trzeciego tomu. Nawet nie taka straszna i zła ta książka. xD Choć opisy rzeczywiście powalające i czasami przez jakieś 20 stron małym druczkiem nie dzieje się nic konkretnego. I mam ochotę udusić większość postaci z Emilią i Zygmuntem na czele, ale co tam. W każdym razie mam nadzieję, że dziś skończę tę jakże cudowną lekturę. A na święta może wezmę "Lalkę". XD
A potem wreszcie będę mogła zabrać się za jakieś pozycje, które ja chcę przeczytać. Tyle się ich już uzbierało.


W ostatnim czasie przeczytałam też kilka naprawdę dobrych mang.
Rozwodzenie się nad tym i owym~ )

O, i kilka dni temu założyłam sobie Twittera~. Bardzo fajna sprawa, zwłaszcza dla mnie, jako że często chcę coś napisać np. tu na LJ-u, ale odstrasza mnie perspektywa, że jak zacznę, to skończę xxxx słów i półtorej godziny później. xD (Choć tak jestem rozkochana w wodolejstwie, że 140 znaków to dla mnie mało ;; No i chyba będę spamić tego mojego twittera xD)


To by chyba było na tyle~ (Szukam sobie jakiegos fajnego moodtheme'a~)
sessho: (happy)
Polish only

Za leniwa jestem i brakuje mi pisania w ojczystym języku, więc dzisiejszy wpis będzie po polsku~

Dziś zaliczyłam dwa sprinty do autobusu. Rano wychodzę z domu, patrzę, autobus już jedzie, więc oczywiście muszę biec na złamanie karku. Po szkole wracałam przez miasto (bo pogoda za ładna na kiszenie się przez pół godziny w autobusie i chciałam kupić nowy tom Naruto). Idę z koleżanką i mówię jej, żeby tak się nie spieszyła. Stajemy na skrzyżowaniu niedaleko przystanku, patrzę, a tu mój autobus akurat jedzie, a ja oczywiście mam czerwone światło. Na szczęście, jak tylko przejechał, to się zmieniło i po krótkiej chwili wahania - męczyć się czy nie męczyć - pobiegłam i zdążyłam ^^

Kocham wiosnę <3 Nie mogę się nacieszyć obecną pogodą. Aż chce mi się wychodzić na spacery i spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu (czego oczywiście nie robię, ale to szczegół. Spróbuję wyciągnąć w weekend mamę na spacer)
Tyle że siedzenie w szkole robi się przez to trudne. XD I pomyśleć, że teraz takie odczucie prawdopodobnie będzie mi towarzyszyć przy każdym pobycie w szkole. xD
Ogólnie, dziś pani K. zgotowała nam miłą niespodziankę na polskim. W ten wtorek pisaliśmy wypracowanie z romantyzmu, a kilka dni temu dorzuciła nam jeszcze wypracowanie o Hrabim z "Pana Tadeusza" do napisania w domu. Dziś za to zapowiedziała, że mamy się przygotować z epilogu, bo w poniedziałek będziemy najpierw układać klucz odpowiedzi (że hę?), a potem pisać wypracowanie wg schematu wstęp, rozwinięcie w punktach, zakończenie. No i oczywiście czeka nas też szczegółowa klasówka z pana Tadka. Poza tym najpierw na początku lekcji narzekała na to, że jesteśmy tacy opóźnieni, a potem przez pół godziny męczyła Ankę - mimo że było widać, że się nie przygotowała i że to strata czasu.
No i od razu po świętach omawiamy "Nad Niemnem", a po tym "Lalkę". A ja nawet jeszcze nie zaczęłam czytać ani jednego ani drugiego....
A tyle mam zachęcających książek do czytania z bibliotek ;;

Ale i tak nie mogę doczekać się świąt - spotkania z rodziną, czasu wolnego, trochę odpoczynku (bo nie da się naprawdę odpocząć, jak się jedzie w gości), końca trzymania postanowienia postnego XD. <3


Jeśli chodzi o animce, obejrzałam w całości Samurai Champloo i naprawdę jest to świetne anime. Cudowny klimat, świetne postaci i relacje między nimi, oryginalny pomysł, śliczna grafika i charadesign. A przy ostatnich odcinkach siedziałam jak oczarowana - i tylko się zastanawiałam "umrze czy nie umrze? To główny bohater.... Ale to anime... Kurde, chciałabym, żeby przeżył, ale chyba lepiej się nie nastawiać" XD Aż mi szkoda, że to już koniec.

A teraz oglądam drugą serię Genshikena - przede mną piąty odcinek, czyli sławetna parodia przeróżnych jaojców. XD I zaczynam rozumieć, za co ludzie kochają Ogiue. XD Ogólnie, bardzo fajne anime~

A potem najprawdopodobniej zabiorę się za Berserka. Wprawdzie Med nieźle mnie nastraszyła, ale chcę chociaż spróbować. Najwyżej przy lekturze ucieknę z krzykiem i schowam się pod łóżko. xD


I muszę sobie znaleźć jakiś fajny mood theme. Najlepiej z One Piece'a albo Samurai Champloo. Albo może jakiś mieszany, ogólnoanimowy. XD
sessho: (cla_03(oruha))
Recently I've been doing a little re-reading of CLAMP's works. ^^ I read xxxholic, Tsubasa Reservoir Chronicles (and reminded myself just why and how much I love them xD), Card Captor Sakura (it's such a sweet and warm manga - I'm meeting with Kasumi this Monday to borrow the anime from her), Suki Dakara Suki and Gohou Drug. It'd probably continue if not for the fact that I watched overdue Skip Beat's episodes, talked with Med -> decided to check out the manga and fell in love with the story. XD Kyouko is such a funny and likable character and even though she's a heroine of a shoujo manga I really like her - I guess it helps that she's quite original. ^^ Aaand Ren's father is awesome just like Med said <3 I even came to like Ren himself. And even Shoutarou a bit - which surprises me, because I hadn't thought that I can consider him anything other than an awful jackass (with a great voice xD). But I guess it's the doing of the manga - he gets some more attention and we're shown a bit of his better side (but he still remains a huuge jackass xD).
And there's going to be a drama made of it~ (Maybe I'll finally watch one xD)
And I've re-read some chapters of Mekakushi no Kuni - it's a shoujo as well and I love it - it's such a warm manga <3

I'm watching Samurai Champloo - started yesterday and watched 6 episodes <3 It seems this anime will be fun~ (Personally, I loved the scene with cross-dressing Jin and this particular line - Hentai! Iya, dai hendai! Don't know whether my spelling is good) I'll probably be done with this one in two-three days. ^^

This Friday I borrowed infamous Twilight from my classmate. I wanted to form my own opinion and not just repeat what I've heard.
After the first page and the description on the back-cover I'd already known that I'll laugh a lot. And roll my eyes while I'm at it. ;) I read more than half of the book and the story itself is quite interesting. But. I have to agree with what Tsu once said - Meyers' 'style' resembles a lot the ones you meet when you venture the dark depths of ff.net. And all those descriptions of Edward - they're killing me. XD I wonder how many times one can repeat stuff like 'his perfect lips', 'my Adonis', 'young god', 'captivating smile/eyes/lips/words/gazes/etc.' - they're pretty pathetic. ^^ Also, I don't think that the first person narration was a good idea. xD Given that Bella is rather irritating (and she's created as very original, but I didn't really noticed in what exactly way it manifests itself - that she likes to read and have no instinct of self-preservation?). I've already gotten to the sparkling part as well xD I have to admit I hadn't thought that it would be so...literal. xD
All in all, I can't quite comprehend how such a book could become a best-seller. Or rather - I can, but it's pretty depressing. xD

This Tuesday I have a test from whole romanticism - and since I'll probably go for advanced Polish on matura in the next year, my teacher's going to give me a suitably more difficult topic. XD But I don't really intend to study too much - I'm just reading my notes from lessons (but given that we've been doing the romanticism since October it's not a quick task either XD).
sessho: (happy)
As I'm fairly quick to get obsessed I've got myself a shiny new obsession. ^^ Namely, Gintama. I'm pretty surprised myself that I came to like it so much. Before whenever I'd tried to watch it - even though I used to quite like it - I had been only able to watch 2-3 episodes and then I had to make a loooong break, because it was simply tiring. In two years' (or something like that) span I could stomach only 10 episodes.
And now? During Ecchicon 4 I went on Gintama panel where they showed three of later episodes. I decided to return to watching it - this thought was one of many things I told my brother when I came home and he said he wants to watch it as well.
We watch at least two (but usually more) episodes a day and it's so great <3 I often find myself grinning at the mere thought of it and I just can't wait for every evening~ Sure, the humour is not too intellectual ;) but I sometimes laugh so hard at the antics of Gin-chan&CO. that I'm surprised mom hasn't yet scolded us for being so noisy at such late hours. And I'm in love with all those references (the ones I'm able to catch anyway) - One Piece's been already mentioned twice. <3 XDD
The characters also are GREAT and each one of them has their own unique quirks and traits that's making me just love them more and more with every episode. For example - Kondou. Until yesterday I just liked him like every other character, but didn't really care more about him. But after the 30th episode I can't not love him. XD Or Yamazaki - I almost can understand why he came the 4th in the character popularity poll even though he's a minor character at best. XD
It seems it's one of the series that I'm simply not able to enjoy when I watch it by myself. Or maybe I wasn't in the right mood for a series like that before.
Also, I'm in love in shinsengumi now. XD I wish I could tell it has absolutely nothing to do with fact that Hijika's got Nakai's voice, but I'm afraid I'd be lying not only to you but myself as well They're all just epic xDD Anyway, I already tried to find some info on them on the net, but there's not much - which surprised me a little. (But not as much as that the book about Japan's history that I'm keeping way too long didn't mention them at all. Maybe I just didn't search diligently enough, but I sincerely doubt it)
Btw, estimated time needed for Sessho to tell that it's Suwabe's voice = time needed for saying one line. xD


I started watching One Outs - and I think it's one of better series that are airing right now. It's an really exciting series. A mix of gambling and baseball? Snarky, cunning and insolent main chara (Tokuchi's his name)? Count me in. I swear one day I'll learn baseball rules thanks to all those anime. XD And the charadesign and the animation are more then good as well. And I really fancy the opening as well.
Though I wish they showed some character development. As great and gripping are all the challenges that Tokuchi has to face, I wish we were shown some of his past - just how exactly he came to be the way he's now, what his motivation is - does he have any aside from drawing the pleasure from gambling. And it wouldn't hurt if the others characters (especially the catcher Ideguchi and the clean-up batter Kojima) got some more screen time - outside the baseball field, please. But I'm not going to complain too much, because I'm enjoying this series tremendously anyway. ^^ And meh wants some Tokuchi/Ideguchi


Thanks to [livejournal.com profile] tsunami_pl's entry I checked out this - [livejournal.com profile] grrm and then this. Now, I want to go to library and check if they don't have Patrick Rothfuss' The Name of Wind (which they most probably don't). And to beg them into buying Shinsengumi: The Shogun's Last Samurai Corps by Romulus Hillsborough especially for me while I'm at it. And to find out whether they bought that ASoIaF's next parts or not.
But I'm not going to, because I should have Pan Tadeusz finished long time ago and be in the middle of reading Nad Niemnem, when the actual state is: the middle of Mickiewicz's epic.
And I'd really like to read King's The Stand - when mom finishes it, that is. And those two books by Murakami that I borrowed. ;;
Also, if it's about Shinsengumi - am I wrong or is there in fact only one book about them that's published in Poland? But I guess it wouldn't be too surprising.
That aside, it's a little amazing - to be able to read something that close to a blog of the author whose works you love - how you start to see them not as some distant author, but as a human being as well. ^^



As for school two next weeks are going to be pretty hectic, but it's not like it's something new or special. I'm not happy at the thought of having a test from whole romanticism, though. My notes from the last month take around 20 pages or something and it's probably not even the half of it.


And somewhere in the up-coming weeks we're going to play the volleyball regional finals. (We lost our last match - and lost really bad - but we needed to win only one set, so here we are)

Dad bought a new computer for himself. As for myself I'm more and more tempted to try to get a driving license for my 18-th birthday, since a computer - I'll get it anyway when I'll be going on the university. ;)


Also, I'll probably do an OTP meme that Tsu did. But first I have to determine my OTPs xD and when I'm done with it - to come up with some riddles. xD


EDIT
I need to find some host for my pretty banner from [livejournal.com profile] fiendie and finally make this entry, too. Any useful suggestions? And I want to close some entries as well.
Already done it. The whole entry doesn't look as nice as I wish it would, but it can't be helped. Anyway, look and admire my banner from Sal. And here as well~
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
This Thursday I was in Warsaw with O., A. and her sister~ We got them by bus and of course to make our journey more pleasant there had to be an annoying couple sitting before us.
We wandered for a few hours around Zlote Tarasy, but we didn't buy much. I myself only bought two volumes of The Embalmer - the 3rd and the 4th <3 and Scott Lynch's The Lies of Locke Lamora because [livejournal.com profile] firescribble praised it so much - I hope it'll turn out to be worth the money I paid for it. XD I probably wouldn't buy the book, but they didn't have the next part of ASoIaF, so I first made sure that mom would return me some money for it and bought it. XD I heard only one library in my town has that book and it's not one of that 3 that I'm a member of and I had a really strong whim to buy that book. XD
Now all that's left for me it hope that it will rain money somewhere before the Ecchicon. XD

Then we finally went to Buffo to see Metro. We had 'entries' which meant that we paid 15 PLN, went it and if some seats were vacant we could sit. Of course with our exceptional luck even though the hall is never full, it just had to be this one time when we happened to go there. XD So even though my legs were already killing me after walking around the shopping mall - in (sort of) high heels and with my winter coat tacked under my arm - we had to stand during the whole performance.
And if it's about the musical itself I really liked it. The first part was a little stiff, but then it spiced up. Some songs were pretty, the choreography as well. And Jerzy Grzechnik whose voice I came to love during Romeo and Julliet played the main part which made me happy too ^^

After the performance we took another bus and returned home~ The driver was nice and let me out quite close my house. ^^

My legs were killing me for the rest of the day. XD



I'm still watching One Piece like a madman. XD I'm at the 201st episode and just about to start watching the 202nd. ^^ And I love this series so much and the characters and their mutual relations just don't cease to be simply AWESOME <3


I caught up with Toradora with my brother so the next part will be spoilerish for those who didn't XD I quite like it, but I just don't want Ryuji and Taiga to end up together - even though I know it's the logical outcome of the show. I think it's be great if they just stayed friends at the end. I mean, he's more like a older to Taiga, they make great siblings and I really don't want to see them involved romantically with each other. And Ryuji's too good for Taiga XD I think the best partner for him would be Ami (they understand each other quite well and as it was underlined in the series they are equal), although I think it'd be even nicer - not to mention more original - if we didn't get any couples at the end. But that's probably impossible. I should prepare myself for Ryuji + Taiga, I guess.

And I started watching Casshern Sins. I hadn't have too much expectations towards it, but it's just beautiful - all those backgrounds. *__* And the story has the atmosphere - it's sad and depressing, but somehow captivating (although I'm only at the 3rd episode XD).



The only thing that I can't stand is the fact that my precious winter holidays are just coming to their end. _^_ Why do two weeks of free time always have to pass so quickly?
I should be studying right now for the stupid tests that I have scheduled for the next week. >> Bleh.

And if it's about the love meme, I'll try to post the letters when I have them all written.


Ah, I'd almost forget. Two days ago or something like that I was sitting like a good girl and watching One Piece online when I heard some strange sound. Namely sound of some kind of alarm buzzer. At first I thought it must be uncle's lame phone signal, but it quickly turned out that it was the computer that emitted that sound. It seems it broke down. Sort of, anyway, since it works quite nicely, but the buzzer is still here. So for undefined amount of time I won't be online on gadu gadu.
I just hope dad will manage to repair it (he's trying right now).
sessho: (4)
The Christmas cards are sent~ Just today, so...XD And I've already got a card from [livejournal.com profile] arushiraoi today XD I'm slow and lazy, I know. ^^"
The school for this year is at its end as well. And I bought a present for my classmate for tomorrow's gifts exchange. ^^ (And I saw earrings that I'd like for myself - the thing is they're not my style whatever it means XD and I don't like idea of spending any money either. XD On the other side I can't remember when was the last time when I bought some earrings for myself - and I really like those ;-; But I'd like to go on Ecchicon (maaaaybe) and probably I'll go with some of my classmates to see Metro in Buffo during the winter holidays.

When I was changing in the school I've broken a nail. And it wasn't anything like "oh noes! my shining pretty nail", but rather "oops. ........There are some layers left. Good" XD My stupid hopeless nails. XD Fascinating, isn't it? ;]

I'm reading "The Count of Monte Christo". It's an interesting book, but the action is really slow. Still, a good book <3


Recently I've been reading Vinland Saga. A really, really good manga. About vikings. XD But I've already read all existing chapters and the last one ended in a very mean moment. XD (I want the next chapter!) I command---- recommend it to all of you :) But first read SAO ;>


Yesterday I went to the dentist - got treatment to my two teeth and now finally everything's alright~ XD It seems some of my teeth are over-sensitive, so the dentist showed me how teeth should be properly washed XD I don't know anyone who does it that way XD And it's hard to change, too.


On Mokon I got "some" anime (two big packets ~ 100 CDs? XD) from [livejournal.com profile] benihime and I guess I'll be checking their contents during the holiday break. XD And I got the first season of House, M.D. from [livejournal.com profile] crofe_sima, so I'll have lots things to watch <33 (And today there's House on TV as well~)


Hyh, right now I'm reading the latest xxxHOLIC's chapter. Just how old is Doumeki? XD Lately he's just been sitting and drinking alcohol nearly all the time. XD I know that he's keeping black Mokona company, but isn't that boy underage? XD Ah, CLAMP, what're you teaching us~
Besides - cooking is such a serious business~ Cooking is deep. Yep.
sessho: (neafol_trc_06(kuro))
I've just finished reading Shin Angyo Onshi. I hate that manhwa and I love it at the same time. I haven't read such a good story for a long time. You know how it's when you read something that's at one moment hilarious at another depressing, that makes you think hard, that makes you just itching from curiosity what will happen next. And at the same time you're not sure whether you want to read the next chapter, because it's so intensive that it makes you mentally tired. But you read it anyway, because you have to know. Because you came to love (or detest) the characters and because the plot is just so awesome and complex and captivating. That's what Shin Angyo Onshi is like. And if it weren't enough the artwork is simply beautiful - detailed, a bit realistic and you could sit and stare th the pictures for a long time (only you don't because you have to proceed xD). Ah, I love it.
In other words - if you want to read something really good, you know what to try
It's even more, I guess, surprising (for myself), because as much as I love m&a I rarely get such feelings from reading it - sure there are emotions and all, but personally I find it usually in books.
I wish it was published - even Tokyo Pop would be good (because I don't believe that any of Polish publishing houses would ever publish it).
Oh, and I so wish there was an epic anime made of it. Oh, wait, there is a movie. I'm craving for a long perfectly animated series with beautiful music and good seiyuus, but I'll check it out for sure too. (As quickly as I can XD)


Recently I've also been in a mood for yaoi (or should I rather say - shounen-ai). Read some works by Honami Yukine and pretty liked it - the artwork is pretty, the stories mostly light and funny. (It was a good break from SAO's seriousness and intensity)

Mokon~ It's in two days. I can't wait <3 But I'm a little nervous about all preparations (like what to buy, if I should take shoes for change - I guess I will anyway) And tomorrow I'm buying train tickets to Warsaw for my and my brother. I'm not really looking forward to getting up at 5 o'clock on Saturday, but what one wouldn't do to meet some people earlier ;)

School is, well, school. Nothing new aside from the fact that I'll probably get 2 from physics for semester. I've never had anything less than 4 from any subject, so it's bound to be little discomforting, but what you can expect, when you're too lazy to even try. XD


Yesterday we had a volleyball match - we won 3:1. I didn't get to play at all nor did most of girls from the second lineup. Even though in one set it would do no harm to let us play - we can play and play quite well, after all. But no, no chance for it. The only part of my body that hurt afterwards were hands from constant cheering and clasping. But it didn't last long. The trainer said once that he'll have us play in the next match with another school from our town. We'll live, we'll see.

Overall this week is sort of library week for me. XD First, this Monday I returned some books to one of two libraries that I'm a member of. Then, a classmate showed me another one and I signed up for it. ^^ And yesterday I returned some books to "my" library ("my" as in the closest one - it's part of my apartment house). And I borrowed "Granica" by Nałkowska and "The Count of Monte Christo" by Dumas and one Garfield comics XD. I've been wanting to read "The Count..." for quite a long time and recently after I watched Gankutsuou I finally strengthened my resolve to do so. XD

Also, recently I've been in a writing mood - I wrote a Sora/Kilik drabble for Air Gear fandom and Munsu/Won Sul drabble (SAO). Those of you who've known me for a longer time know also that I rarely write and when I do my pieces are rather short and lame xD And I'd like to write more - for both those fandoms and others as well. So if you want, you can give me some prompts and maybe I will write some crappy drabble. Most probably not, but I'd like to try XD

And today I'm going to watch House, M.D. <33 I always forget about it _^_ XD

That would be all, I guess. (Have I lost my "gift" for writing unbearably long entries? xD That or I'm just too dazed by SAO to think XD)
sessho: (Vino&Chane <3)
For some time I was meaning to write a long entry - about my half-way point ball, a volley-ball competition, this autumn's series, but I'm not going to do it. XD Too lazy. Or maybe I am? XD

Instead have a meme~ Ganked from [livejournal.com profile] arushiraoi

Your rainbow is slightly shaded blue.

 
 
 
 
 
 
 

What is says about you: You are a tranquil person. You appreciate friends who get along with one another. You share hobbies with friends and like trying to fit into their routines.

Find the colors of your rainbow at spacefem.com.






Errrm. XD


Recently I got obsessed with Air Gear - started watching anime last Sunday and now I'm quickly catching up with manga~ I love this series - the characters are great, the plot gripping and the artwork really pretty. Unfortunately, its fandom seems to be a) unbelievably small and b) pretty much dead.
I don't understand it - it's fun, it's pretty, there are lots of subtexts. But, oh yeah, it's ecchi as well, and we can't just have women in our manga, can we? If they were all stupid naked chicks I'd somehow fathom it, but no, most of them are really likable characters with distinct personalities. So why?
I'd love to see some fanfics, fanarts, but with such a small and inactive fandom, it's not likely. (There are some fanworks, but in silly quantity) I even went as far as to actually check ff.net. _^_
Anyway, love the series and love its characters - especially Akito and Agito, Kazu and Spitfire (who's such a dork in manga wherein in anime he seemed to be a rather sedate person XD). And Rika, Benkei, Yoshitsune, Sano <3, Ikki and many many more.


Anime from the new season that I'm:
a) watching
- Gundam00 S2
- Kuroshitsuji
- Toradora
- Nodame Cantabile Paris Chapter
- Tales of the Abyss
- Skip Beat
- Tytania (I got stuck on the 1st episode, but oh well)
- Chaos Head (watched only two episodes and not going to watch more XD)

b) going to watch or not:
- Mouryou no Hako
- Hakushaku to Yousei
- Michiko to Hatchin
- Zettai Yareru Girisha Shinwa
- One Outs
- Casshern Sins
- Kurozuka
- Junjou Romantica 2 (yay for ugly stereotypical yaoi XD)

And few words on the ball. Food was crappy (especially given the money we had paid), music - disco-polo, techno and other shit like that (only few nice songs), but I nevertheless had fun. ^^ (And eventually I worn another dress than I wrote I'd have on. And I borrowed shoes from my mom and only later I realized that in fact they were too small. I don't know how I could have not realized it earlier. XDD Of course, I just had to forget to take my ID and I had to call my dad and have him go fetch it and waste petrol. XD")


All is well on the Earth at school. ^^

And Mokon is getting closer and closer. I can't wait to meet with all of you <3 (And I'm going with my bother and his friend so I'll be relatively safe XD)

Also, be awed by my beautiful icon with Vino and Chane from Baccano! ;)
sessho: (nefadol_loveless_08(seimei))
This Tuesday my class went on a trip to Warsaw. First we visited the head office of TVP and, well, it was a little disappointing. We didn't get to see anything too interesting. We saw a fragment of recording 'Jaka to melodia?', but it was hardly something that could be considered interesting (unless someone was bored to death or a masochist). And it happened to be recording of dancing part, no less. (So - no participants, no host, just repeated over and over dance and bored extras clasping as if it was the worst thing that had ever happened to them. And maybe it was, who knows)
Then, we went to Nowe Powązki. I liked it even though I left my jacket in the bus and had only my coat on and it was pretty cold. The guide's talk captured attention and he told us many interesting anecdotes. At first he treated us like some illiterate idiots, though - until out Polish teacher intervened and said that we were one of those reading teenagers. XD (Most of us, anyway) Can't really blame him, though - usually he probably has to deal with people that couldn't even afford their precious time to read 'Kamienie na szaniec', not to mention other books.
After visiting the cemetery we had some free time in Arkadia. I don't like shopping, but it wasn't too bad. And I managed to buy the next part of George R.R. Martin's A Song of Ice and Fire - A Storm of Swords. Or rather its half, because this particular book is split in two. (Which means that I have to pay twice). But ASoIaF is so great that I don't even mind it (much) <3
And then finally came time for the highlight of our trip - Phantom of the Opera in Roma. The hall was full and Ola who is interested in Polish musicals said that it was the first time she had ever seen it full. XD But because of that we couldn't change our cheap uncomfortable seats for something better and after the performance my back and legs hurt. XD As for the performance itself I really liked it. The music was captivating, the actors played well. Only some songs seemed a bit too long and there were almost no spoken lines - which is pretty rare even for musical. (At least I think so) Afterwards I just couldn't help but 'sing' some of the songs in the bus. XDD Of course, with lyrics adequately changed, which means I sang about e.g. PCV windows. Or Osram's bulbs. XD It was pretty successful day and I enjoyed it ^^
And thanks to Ola I have the OST~ (If anyone wants, I can upload some songs for you :)

Yesterday I finished reading Siewca wiatru by Kossakowska which I had borrowed from Kasia. I must admit that I'd been rather skeptical - as I usually tend to be wary of Highly Recommended By Everyone Super Extra Momoshirou Special Bestsellers. But I liked it and think that it's fairly good. I'd never once during reading found it 'OMG! So great11!!1', though. Not my type of book, I guess.
But I have just started reading my new shiny A Storm of Swords and I already love it. Biased much? XD

A few words about my half-way point ball. It's on 15 November. I already have a dress (my mom's - it just barely fits her, so it's a little loose on me = it's just the right size XD). I don't have a partner, but quite a lot of the girls in my class don't have one, so I don't really care. What surprised me is that our - Kasia's and my - mutual friend who I haven't seen for quite a long time said to Kasia that it's a shame to go alone. Given that she is a rather independent person I though that she - of all people - wouldn't give a damn about something as petty as that. ...People change?


Day before yesterday I went to the dentist. It turned out that I have four(!) cavities. And it's as far from being a good thing as a thing like that can get. I've never been afraid of dentists and I'm certainly not going to develop such a fear now, but 4 teeth... It's going to cost a loooot of money and it's really not a good time for such expenditures. _^_

And if it wasn't enough [livejournal.com profile] tsunami_pl isn't going to go on a trip to the capital city, so we're not going to meet in November. And I was really looking forward to it.

And I had to resign from buying that Satoumizu doujinshi.


I've returned to fangirling Ookiku Furikabutte. I had already re-read all translated chapters of the manga and re-watched the anime. It's the first time when I actually re-watched whole anime by myself and in time-span of only several school days, no less. Now that I saw and read it one more time I could finally focus on the characters. And now I'm able to tell apart most of the characters - even from the rival schools. ^^~ XD And I find myself noticing some (more or less) subtle interactions, details that I completely overlooked the first time. And actively seeking them as well. ^^
I have to say that I really like this title. <3 The artwork is more than weird, but you can can get used to it and when you do - even learn to appreciate it. And Oofuri's other aspects are really pleasant and enjoyable too and sort of refreshing. All characters are really likeable and most of all - they're really humane, normal - they seem just natural. And the relationships between them - love them, adore them <3 And the fact that the parents not only exist, but actually have some roles in the plot and that they even have their own personalities, that they're not just almost anonymous to readers stereotypical mother-figures - it's great.
My favourite chara would be Mihoshi's Kanou <3 And I'm really fond of Haruna, Abe, Junta, Kawai, Tajima, Hanai and have a soft spot for Akimaru. But I like - love - more or less every character.
Even Shinooka who is a truly likeable and realistic female character and you all know how hard it is to find a female chara that wouldn't be too sweet/stupid/tsundere etc.
Also, as I tend to be a rather spoiler-friendly person I orient what's going on in the newest chapters (and even have raws of them XD).
All in all, Oofuri is my not-so-new love <33 And I really wish there would be the second season. If a shit like Vampire Knight can get it, why not really good title as Oofuri? Because it is good?

Also, it's not something that one would like to admit, but I am sometimes a lurker of f!s. And that's why I even know about existence about book called Twilight - which I haven't read. But I somehow found its parody summary which - if it really mirrors the book's contents - gives a rather good impression just what kind of book Twilight is. (Tremendously bad, that is)
sessho: ([嵐] 1)
Przydałoby się wreszcie napisać coś o Animatsuri, a wiem, że jak nie zrobię tego dziś, to pewnie nie stanie się to już nigdy, więc piszę. XD Tym razem zamiast w miarę składnej wypowiedzi, będzie relacja, bo sam kon też składny nie był.

Szczegółowa gadanina o Animatsuri )

Nudna relacja już jest - wielkie podziękowania i gratulacje, dla tych, którzy ją przebrnęli w całości ;) - , to teraz kilka słów o Animatsuri ogólnie. To był mój trzeci konwent i jak na razie z tych trzech najgorszy - większość atrakcji, które mnie interesowały, wypadło słabo albo wypadło z programu w ogóle, organizacyjnie w tym aspekcie było ogólnie słabiutkio. Nie było żadnej listy puszczanych anime, bo orgowie najwyraźniej poszli na łatwiznę i wymyślili:"Anime na życzenie", na nocki wpuszczano tylko ludzi z dowodem, rocznik się nie liczył (nie że ja chciałam na jakąś iść, ale część znajomych owszem, a nie było im to dane, nawet jesli urodzeni byli w 1990).Jeśli chodzi o conplace - mi osobiście się nawet podobało, choć fakt faktem, że sleeproomów było stanowczo za mało. Łazienki były za to prześliczne, utrzymane w niezłej czystości, mydło można było w nich znaleźć zawsze choć jedno, z papierem bywało już różnie - pewnie orgowie za rzadko odwiedzali łazienki. Cosplay wypadł nieźle, karaoke - nie mam pojęcia. Orgowie do najuprzejmiejszych ludzi na świecie raczej nie należeli.
Wystawców było nawet sporo i można się było zaopatrzeć w ciekawe rzeczy - ja kupiłam drugi tom Balsamisty, pierwszy Cesary - już przeczytałam, niewiele zrozumiałam, ale jestem zdecydowanie zaintrygowana i podejrzewam, że drugi tom także zagości na mej półce,, 5-ty AS, 1-szy numer Arigato, dn-owego doujina Washuu i 7 pocztówek z jej artami, 2 pocztówki od http://iruka-loves-kakashi.deviantart.com/, trochę badge'y i jeszcze trochę więcej badge'y, zakładkę z D.Gray-mana (z artami jednej z moich ulubionych autorek doujinów, ale nie Ciel niestety ;_; ), brelok do kluczy z uroczą Haruhi z Ourana, laminowane podobizny Dante (pal licho, że w życiu nie grałam w Devil May Cry - jedynie czasem przyglądałam się, jak robi to brat XD) i Wolfwooda <33, a także laminowany plakat z Wild Adapter'a - który w końcu się, nie wiem kiedy, wygiął i dzięki temu, że jest laminowany, nic się na to nie da poradzić. XD


Ogólnie bawiłam się jednak dobrze, choć to zawdzięczam wspaniałym ludziom, których miałam okazję spotkać. Pozdrowienia dla Was wszystkich <333

Jeśli będzie następna edycja Animatsuri, to chyba sobie ją mimo wszystko odpuszczę.


W tym roku z konów został dla mnie już tylko Mokon, ale na niego pojadę prawdopodobnie tylko wtedy, jeśli pojedzie ktoś znajomy. Crofe? *maślane oczka* Choć jeśli odbędzie się jednak w grudniu, to nie powinno być z tym żadnego większego problemu. ^^


Koniec mojej pisaniny. Wreszcie. Cieszcie się~! XD
sessho: (aerostati_anxiety(light))
...nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet itd.

Animatsuri już jutro, a ja po długim wahaniu, zamartwianiu się i rozmyślaniu wreszcie zdecydowałam się na środek transportu. Jadę autobusem, który wyjeżdża z Siedlec o 7.55, co oznacza, że około wpół do 10 będę na miejscu. Oczywiście, jeśli kierowca się zgodzi wysadzić mnie wcześniej, jak mam go zamiar poprosić (a raczej, jak mam zamiar, żeby mama poprosiła). (Wtedy miałabym jakieś 300 metrów do przejścia (w którą stronę - jeszcze nie wiem XD). A jeśli nie...to wysiądę koło Stadionu i będę leżeć i kwiczeć. A pewnie jedynie leżeć, bo na kwiczenie będę zbyt załamana. Martwię się też bagażem - moja torba nie jest olbrzymia, ale nie jest też mała i mam nadzieję, że w autobusie będę mogła ją gdzieś położyć (najlepiej nie na moich kolanach). Chodzi też za mną wciąż sprawa spania (a dokładniej - czy jak zabiorę karimatę i śpiwór, to się wyśpię/zasnę) i jedzenia - z reguły na konach nie jadam zbyt dużo, bo mi się nie chce (podnosić ręki w tym celu i żuć) i na następny dzień chodzę głodna, ale zbyt zmęczona, by cokolowiek jeść - w tym przypadku nie mogę sobie na to pozwolić, bo na trzeci dzień padnę, więc myślę, czy by po prostu nie wziąć kilku bułek, a może nawet kupić coś na miejscu. Ogólnie jestem kłębkiem nerwów i ogólnie coraz bardziej odechciewa mi się tego wyjazdu. Najbardziej pewnie odzdziałowuje na mnie negatywnie perspektywa 3 dni.
Chyba jedyną rzeczą, która mnie wciąż przekonuje do niego pomijając to, że zapłaciłam już za rezerwacje, jest perspektywa spotkania z Sakurową ekipą i dziewczynami z LJ'a (zwłaszcza z Darky, Koharu i Washuu, których jeszcze nie miałam okazji widzieć na żywo). To jest coś, czego niezmiennie z niecierpliwością oczekuję <33
A właśnie - tak sobie myślałam, że cudownie by było, gdyby udało nam się być we wszystkie w jednym sleeproomie. ^^


A poza Animatsuri...
Oglądam sobie Legend of the Galactic Heroes Gaiden, czyli wcześniejsze losy Reinharda i Kircheisa. Coś, co ma tyle Kircheisa siłą rzeczy musi mi się podobać, a na dodatek seria ta czyni Reinhard/Kircheis jeszcze bardziej oczywistym. Niektóre scenki z nimi są naprawdę urocze <3 Yang też gdzieś mignął, co uszczęśliwiło mnie bardziej niż powinno. XD (Bo tylko mignął - nawet nic nie powiedział XD)
Cieszy mnie też bardzo fakt, że [livejournal.com profile] tsunami_pl zaczęła śledzić LOGH. <33 Zachęcam wszystkich do pójścia za jej wzorem. ;)

Czytam też Love Mode - ot, taki sobie jaojec, jak na razie nic specjalnego i kreska też w sumie nie bardzo, ale zobaczyłam na jakimś forum podpis ze scenką z ósmego tomu tej mangi i jakoś mnie to skusiło do sięgniecia po ten tytuł. Czy warto było, to się dopiero mam przekonać.

Poza tym...
Ostatnimi czasy w ogóle nie mam ochoty na czytanie książek - mangi czytam, ale na książki nie mam siły. Nie wiem czemu - czyżby mój mózg uległ aż takiemu przegrzaniu, że może co najwyżej strawić tytuł, który już kiedyś czytałam? XD Martwi mnie to trochę.
Tak samo już chyba powinnam przestać udawać, że kiedyś się zabiorę za przygotowania do olimpiady z polskiego. Jeśli dotychczas nie zrobiłam dosłownie nic w tym kierunku, to po co oszukiwać samą siebie, że to się zmieni... _^_

Przed chwilą też powiesiłam pranie - wczoraj to zrobiłam i dzisiaj również. Jak się zapytałam mamy, czemu brat nie może tego zrobić, to powiedziała, że musi to być zrobione porządnie. Niniejszym oświadczam, że żałuję, że się nauczyłam wieszać pranie, jak trzeba. XDD
sessho: (happy)
Funekai skończyło się juz 2 dni temu, ale ja wciąż nim żyję (tak jak znaczna część polsko-języcznego internetu XD). Mówiąc lakonicznie było cudownie i bawiłam się wyśmienicie. Wypowiadając się mniej zwięźle - cóż... ;]

Nie jestem tak okrutna... XD )


A za lekko ponad tydzień - Animatsuri~. Nie miałam zamiaru na to jechać, ale wszystkich jakoś wczoraj napadło i jadą, więc ja też muszę <33 nie wiem, jak przeżyję te 3 dni, ale nie mogę się doczekać. *^^* A zaraz chyba idę do banku złożyć rezerwację~


I to by było tyle, wyszło brzydko, nieskładnie i nie tak, jak chciałam, ale z braku laku i kit dobry. XD

Profile

sessho: (Default)
Sessho

June 2012

S M T W T F S
     12
3456789
10111213141516
17181920 212223
24252627282930

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 22nd, 2017 02:53 am
Powered by Dreamwidth Studios