sessho: (z - + - + -)
So it seems it's my mom's way of coping. But she still insists that she's going to call Homin 'zdradzieckie pachołki SM' because omg, that's so funny. (And I think she does hold it against me that I like Homin more but well, it's not something I can control.)


Anyway, I remembered what I've wanted to write about!


Kanjani8. What a surprise, isn't it? ;)

I can't forget your tender voice )

Also, an anecdote - two weeks ago or something during boring as always classes from philosophy, I noticed some band on the screen of some girl's notebook (we're usually sitting at the back). Judging by the distance between the performers and the audience, I figured it must've been some Korean boysband. My suspicions turned out to be true when the girl started typing in huge hangul. XDD Being not-really-that-shy person that I am after the classes finally ended, I ran up to her and her friend and asked what was that group. And yes, that was DBSK. XD They're stalking me!


That's all, I guess. I mean I could write more and were going to at first but this stuff is not really worth it. XD (I slept too little and my eyes hurt today.)

Oh, I started reading Hikaru no Go once again. I love this manga <3 I don't even remember how many times I read it before. <3
sessho: (s6)
Day 2: Your favorite OTP

Majne łotepe )

Blah, ile mi ten post zajął. XD

Dzisiaj OAV-ka Baccano! z bratem. Vino! Chane! Moje het OTP <3
sessho: (w8 :))
30-dniowe meme SuJu! (znalezione na tumblr~)

Day 1: Your ultimate bias
Oczywista odpowiedź + dalsze dni )

Jakoś tak nagle naszło nas z bratem na powtórny seans Baccano!. Nie zgodziłam się na bezczeszczenie tej serii poprzez oglądanie ją w paskudnej jakości online (a brat zostawił płytę z anime w Wawie), więc przedwczoraj brat ściągnął epki, a wczoraj zaczęliśmy oglądać. Ta seria jest cudowna. <3 To chyba już mój 3 raz? XD Zdążyliśmy obejrzeć 6 odcinków, dziś będziemy kontynuować~

Poza tym czytam Wspaniały nowy świat Aldousa Huxleya. W miarę lubię antyutopie, a ta książka jest naprawdę dobra i świetnie się ja czyta. Dzisiaj może skończę.

Co poza tym~
Mój grafik na następny tydzień przedstawia się naprawdę ciekawie. XD Poniedziałek i wtorek - dentysta (przy wyrywaniu pierwszej ósemki babka zwróciła mi uwagę, że mam 2 zęby do leczenia), w środę alergolog, w czwartek kolejna ósemka. (Tym razem już jedna z tych mniej fajnie się gojących i nie obejdzie się bez rozcinania dziąsła, bo ząb jest jeszcze niewyrżnięty). A w weekend rodzice chyba planują wyjazd do Chełma w odwiedziny do rodziny? Mam nadzieję, że będę wystarczająco dobrze się czuła, żeby pojechać, bo w sumie umierać równie dobrze mogę w Chełmie i przynajmniej nie byłabym z tym fantem zupełnie sama.

W ten zaś weekend jest wesele - chyba jakiejś młodszej siostry ciotecznej taty. Mam nadzieję, że będzie ktoś z rodziny, bo rodzeństwo nie jedzie. No i jestem ciekawa, jak my wszyscy się wyszukujemy, zapowiada się niezła walka o łazienkę. (Zwłaszcza z siostrą, która z reguły na przygotowaniach spędza całe godziny i uważa, że jak on wchodzi do łazienki, to pomieszczenie automatycznie staje się jej własnością.)
sessho: ([嵐] 1)
Wszyscy piszą notkę z Ecchi, piszę i ja. (Wprawdzie łeb mnie boli, ale co tam.)

Sakura no you na koi deshita~ )

Generalnie kon sam w sobie był nudnawy. Mało było ciekawych atrakcji, jak już coś się znalazło, co wydawało się na interesujące, to i tak okazywało się niespecjalne. Szkoła była spora i na korytarzach było dużo miejsca i niby sleepów było sporo, ale jakoś tak nie było ich widać. Prysznice były brudne jak zawsze (te podłogi, brrr - niektóre dziewczyny chodziły tam na bosaka, chyba brak im instynktu przetrwania czy coś), kible też mało zachęcające, ale przynajmniej papier był przez większość czasu, jakieś tam mydła też były. Podziemia były ok - było tam zachwycająco chłodno, choć natknęłyśmy się na butelkę z jakąś żółtą cieczą, niezbadanego pochodzenia. Wystawcy nie mieli nic, co by mnie interesowało, ale kupiłam 6-ty tom Balsamisty i trzy ostatnie tomy GTO. Zastanawiałam się też nad przypinką z Ogurkiem, ale ostatecznie jej nie kupiłam, a w niedzielę już tego stoiska nie było.

Towarzysko było znacznie lepiej~ Były fazy (Ogurek, karnisze, Bieber ;) dżejkop (przejęzyczyłam się i wyszło coś dziwnego. XD J-kop FTW?!) i kilka innych, których nie pamiętam~). Z jakiegoś powodu Ayka stwierdziła, że się mnie boi, więc już jej nie znam.
Generalnie towarzystwo jak zwykle nie zawiodło. :D
Dzięki wszystkim, którzy spędziliście ze mną czas <3 Zwłaszcza Narvi (z którą się chyba prawie nie rozstawałam) i Fuu <3

A tak w ogóle, to b2 mnie kusi, bo chcę doświadczyć prawdziwych atrakcji j-popowo-Johnnysowych. XD

Łeb mnie zaczyna boleć, siostra mogłaby się pospieszyć z tym myciem. Niby trochę spałam po powrocie (i ręka tak mi jakoś zdrętwiała, że w ogóle jej nie czułam i niechcący przez to walnęłam się nią w nos XD) i w miarę wyspałam się na konie, ale jakoś i tak jestem padnięta. Poszłam na 20-stą do kościoła, ale wyszłam po komunii. A ta notka też mi zajęła sama nie wiem ile. XD

Wyniki będą później, ale w sumie chyba akurat one nic mi nie powiedzą. Zobaczymy. (Rodzice i ciocia i wujek, którzy akurat u nas siedzą, się tym podniecają bardziej ode mnie XD).
sessho: ([嵐] 1)
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia poza tym, że zaszczyt bycia moim awaryjnym kierunkiem kopnął iberystykę z hiszpańskim. Zastanawiałam się też nad portugalskim, ale w sumie nie znam żadnego z tych języków, a na hiszpańskim było więcej miejsc, więc wydało mi się to bardziej adekwatne do powodu, dla którego w ogóle zdecydowałam się wydać dodatkowe 80 zetów.
Na toruńską japonistykę też się zapisałam.

12-go wyniki i możliwe że stresowałabym się dzień wcześniej czy coś, ale będę wtedy na Ecchi, więc raczej powinno mnie to ominąć w ferworze zabawy i pogrążania się w bezmózgim fangirliźmie. :D
A skoro o Ecchi mowa - to już w ten weekend, to kto ostatecznie jedzie? :)

Poza tym wreszcie ściągnęłam sobie dwa ostatnie tomy After School Nightmare. Pewnie niedługo czeka mnie ich lektura, na tę chwilę za bardzo bolą mnie oczy (z dokładniej nieznanego powodu).

Zaczęłam też oglądać solowy koncert Ohno, jutro pewnie dokończę. Ten facet jest genialny! I jest debilem. <3 (I czemu, ach, czemu nie wydano wszystkich przedstawień Ohno z serii Puu ;;)
Miałyśmy też z mamą oglądać 12-sty ep Kanjani8 MAP, ale gdzieś mi się zapodział. :| Nie mam pojęcia, jak to się mogło stać, ale wyparował. XD

No i dzisiaj wieczorem (czyli tak na kwadransach pewnie) przyjeżdża do nas wujek G. i najwyraźniej znów będę zmuszona ugościć u siebie brata na noc. Super. XD Jestem przyzwyczajona do spania w poprzek łóżka (albo przynajmniej porządnie rozwalona)! XD


No i ostatnia rzecz. Wczoraj naszła mnie wena, dzisiaj napisał się drabel.

Title: Your joy is my low
Fandom: Arashi
Pairing: Ohno Satoshi/Ninomiya Kazunari
Rating: PG
Words: ~460
A/N: Title taken from IAMX's song from the album Kiss and Swallow. It'd be very fitting for a music meme but the last time when I tried doing it, I completely failed so you get just one music-inspired drabble~ And Ohmiya this time. It's the second time I'm writing this pairing and this time it's from Ohno's POV.
The idea for it came to me when I was laying in bed waiting for sleep to come. Afraid that I won't remember it anymore if I just ignore it, I wrote several sentences meaning to write a drabble the next day. And so here it is - enjoy!

(It’s never been him but Nino, and now Nino’s engaged, and Nino’s going to get married)

Komentarze świetna rzecz! ;)


A wujek właśnie przyjechał~
sessho: ([嵐] 1)
Przed chwilą obejrzałam dwa ostatnie odcinki drugiego sezonu Ookiku Furikabutte <3
NISHIUUURAAAAAAAAAAAAAAA <333
Ludzie, jak ja kocham tę serię. Ona jest po prostu taka przesympatyczna i ciepła, taka urocza, pełna optymizmu i energii <3 Kocham chłopaków z Nishiury!
Przez dłuższy moment ostatniego odcinka miałam wielkiego banana na twarzy~ I łaa, jaka jestem dumna z Mihashiego! (Chociaż pewnie też by mnie wnerwiał takim kręceniem się XD) A Shun jest przeuroczy. :)
Kurczę, czemu to miało tylko 13 odcinków ;; I czemu mangę tak wolno tłumaczą.


Co poza tym. Wczoraj siostra nam narobiła smaku, więc dzisiaj z rodzicami zboczyliśmy z naszej zwyczajowej trasy spacerowej i wstąpiliśmy do McDonald'sa na lody McFlurry (po tym, jak się dopiero co zarzekałam, że nigdy tam już z własnej woli nie pójdę XD). No ale lody to chyba jedyna rzecz, jaką tam mają dobrą. W każdym razie pożarliśmy sobie lody i poćwiczyliśmy nasze zmysły przetrwania, bo ten Mac jest przy drodze i jakoś nikt nie pomyślał, że przydałby się jakiś chodnik, którym można by dojść do jego wejścia i trzeba się przemykać między samochodami po parkingu.
(W ogóle nałożyłam dzisiaj japonki, których ostatnio nie nakładałam i znów mam przez nie odcisk. W tym samy miejscu, co wcześniej. Myślałam, że to niemożliwe, żeby tak się stało, że to miejsce powinno być już odporne, ale jednak. Nie zagoiło mi się 100-procentowo, więc tym razem zrobił mi się bąbel na kolejnej warstwie skóry.)
Swoją drogą, jak byłam mała, to miałam niezłego fioła na punkcie McDonald's i zawsze, gdy z rodziną przejeżdżaliśmy przez Lublin, domagałam się wstąpienia tam (co czyniliśmy raczej rzadko). A jak z rok temu czy coś otworzyli u nas szumnie zapowiadany i z dawna obiecany McDonald's tak do dzisiaj ani razu w nim nie byłam. Za to na początku chyba całemu miastu coś na łeb padło, bo podobno w dzień otwarcia ciągnęła się tam regularna procesja i lokal był oblegany jeszcze przez długi czas. Cytując Niemena - dziwny jest teeEEEeen świat.


Skończyłam też dzisiaj Dobry omen. Książkę czytało mi się w sumie bez zgrzytów, z zaciekawieniem i przyjemnością, ale muszę przyznać, że nie rozumiem jej fenomenu. Ot, przyjemna, dość wciągająca lektura, ale chyba nie pojmuję szału na jej punkcie. Tak samo nie kusiło mnie parowanie Crowleya i Aziraphaela.


Poza tym mam ostatnio ADHD. Tzn. w sumie zawsze, jak wreszcie wstawałam od komputera czy dawniej książki odczuwałam nadmiar energii, ale teraz, gdy te wolne dni się tak ciągną (nie że mi to przeszkadza~), chyba trochę to narasta. I nie bardzo gdzie mam tę energię spożytkować.
Nawet nachodzą mnie myśli o bieganiu, ale generalnie ja i bieganie długodystansowe się nawzajem wykluczamy, gdyż po każdym dłuższym biegu od razu znów muszę jechać na lekach przeciwalergicznych. Chciałabym jednak robić coś poza codziennymi spacerami, uprawiać jakiś sport, ale nie bardzo widzę ku temu sposobność.


Dance Clazziquai to taka śliczna, nastrojowa piosenka.

Dobra, chyba czas się myć i spać. (I znów zmieniłam kilka ikonek XD)

EDIT
Czy ktoś wie, skąd da się ściągnąć Glee? Chciałam sobie nastawić kilka odcinków, żeby mi się ściągnęły na jutro, gdy będę się myła, ale za nic nie mogę znaleźć działających linków.
sessho: ([嵐] 3)
Dokończyłam Tsubasa Reservoir Chronicle. W sumie to wiele dokańczać nie musiałam, bo okazało się, że zatrzymałam się gdzieś 15 rozdziałów wcześniej. Już na dobry początek końca walnął mnie w głowę olbrzymi WTF. I wciąż nie rozumiem, o co chodziło w tym całym chaosie. (Ciekawe czy same CLAMPice wiedzą XD) Może jakbym przeczytała całość od nowa, to bym zrozumiała, ale na razie nie mam na to ochoty. Jeśli chodzi o zakończenie, to w sumie mam mieszane uczucia. A raczej - ja wiem, że to historia głównie o Syaoranie i Sakurze, ale można by jednak poświęcić trochę więcej czasu Kurogane i Fayowi. (Zwłaszcza że oni, oryginalne postaci z tej mangi, urzekli mnie bardziej niż przed chwilą wymieniona dwójka) No ale będą się najwyraźniej czasem przewijać w holiku, to dobrze.
A jak mowa o holiku, to go też nadrobiłam. Nawet się trochę popłakałam w trakcie lektury - przy wiadomej scenie. (Wiadomej, dla osób zaznajomionych z w miarę niedawnymi wydarzeniami, a inne pewnie i tak by nie chciały mieć tego zespoilerowanego). I tu też nie wiem, jak się ustosunkować do tego, jaki kierunek przybrały wydarzenia i bohaterowie. Na pewno jednak nie jest tak, że to, co się dzieje, mi się nie podoba. Owszem, jest trochę gorzko, ale nie czytałabym CLAMPa, gdybym nie lubiła angstu i to jest angst w stylu, jaki lubię. Mimo że szkoda i trochę smutno.
A Yuuko jest super.

Kurde, mogliby wydać w Polsce Holika. I TRC w sumie też. Lubię wracać do tych pozycji, ale byłoby to znaczniej przyjemniejsze, gdybym nie musiała wyślepiać sobie oczu na ekranie komputera w trakcie. Znów mnie naszło na ponowne czytanie Holiczka, ale i po tych dzisiejszych 50 clampowych rozdziałach oczy mnie wystarczająco bolą, żeby mnie od tego pomysłu odwieść.


Na skutek przesłuchania nowego albumu KAT-TUN wkręciła mi się wcześniej zapamiętale unikana D-miotła. Ta piosenka nie jest taka zła. A mnie i tak najwyraźniej naszedł nastrój na techniawy i pochodne. XD

Kurde, a akurat wczoraj wyrzuciłam swoją ikonkę z Kurogane. I teraz mam tylko tę chibi wersję do radosnych notek. XD

A zaraz chyba zabiorę się za ten nieszczęsny koncert AAA07. XD (Albo i nie XD)
sessho: (w8 :))
Day 29 – A song from your childhood
It's the good advice that you just didn't take )

Pada i jest brzydko, a mi do tego zimno. Jak nie gorąco, to od razu zimno - wciąż z jednej przesady w drugą. XD

Dobejrzałam do końca Tensei Kunpu pierwszy i drugi akt. Wciąż mi się strasznie podobało <3 Było cudowne jak za pierwszym razem. Znów mnie w niektórych momentach dreszcze przechodziły. (Choć możliwe, że to w połowie "zasługa" zimna XD)

I coraz bardziej nabieram ochoty na Durararę. Pewnie się niedługo za to zabiorę.
Tak samo naszło mnie na xxholica i pomyślałam, że mogę najpierw dokończyć Tsubasa Rservoir Chronicle (i już ostatecznie stracić wiarę w CLAMP), a potem nadgonić Holiczka.

A wczoraj mamie podpadł Sho i teraz ma coś do każdego członka Arashi. XD Nie spodobało się jej to, jak traktował Achan z Perfume, gdy grupa ta przyszła do VS Arashi. A ja nie mam mu tego za złe, bo to chyba najgłupsza dziewczyna w japońskim showbiznesie, jaką miałam okazję zobaczyć. Jej głupota po prostu powalała na kolana. Uśmiałam się niesamowicie.
W każdym razie coś się Arashi nie cieszą popularnością u mojej mamy. XD

A ja z kolei czytam sobie różne wpisy i tłumaczenia [livejournal.com profile] aatash i dzięki jej picspamom zauważam wiele smaczków, które pominęłam przy oglądaniu. I tak np. jeden z moich ulubionych epków Arashi no Shukudai-kun, czyli 95-ty (special prawie jak na żywo) okazał się jeszcze bardziej genialny niż wcześniej, a sama oglądałam go już przecież kilka razy. Tak samo np. dokkiri na Arashi w Gakkou e Ikkou MAX (np. jak to Nino się ujawnił Sho i Aibie, a wzrok Aiby od razu powędrował do trzymanego przez siebie bento XD).
sessho: (happy)
Mama zajęta oglądaniem dramy Great Teacher Onizuka z młodym Ogurkiem, a ja przed chwilą obejrzałam 6-ty odcinek drugiego sezonu Oofuri i doczytałam do rozdziału 24b i mi się nudzi.

W każdym razie odzyskałam swoją miłość do Oofuri. <3 Zapomniałam już, jak fajny jest mój kochany baseball, a w sumie to gaysball. XD Lubię odkrywać serie na nowo, a przy tej to już nawet drugi raz. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że co mi się w tej mandze podoba najbardziej to bohaterowie i atmosfera. Wszyscy są tacy... normalni, a przez to cudowni. Lubię też to, że zawsze poznajemy dobrze przeciwników Nishiury - fajnie, że oni też mają swoje osobowości, coś, co sprawia, że naprawdę da się ich polubić. Takie Mihoshi chociażby (Kanou~) czy Tousei z Kazu, Juntą i Rio. Albo ta jak-im-tam szkoła z Icchanem. Albo Haruna, nie mogę zapomnieć o Harunie. Inna sprawa, że właśnie to zrobiłam. XD Biedna dorkowata diva

Jeśli chodzi o samą Nishiurę, to chyba najbardziej do gustu przypadli mi Tajima, Hanai i Abe. Bardzo lubię też Izumiego, Sakaeuguchiego (bo to taki miły chłopak, że się nie da inaczej XD) i Mizutaniego. Hamadę w sumie też. Oki, Suyama i Nishihiro są mi w sumie obojętni, a na Mihashiego mam podobną reakcję, jak Abe czy Hanai. W ogóle, tak przy okazji kwestii Hanaia: "Pewnie jakbym go poznał w gimnazjum, to bym się nad nim znęcał. Dobrze, że poznałem go w liceum", zastanawiałam się raz, jakby to ze mną było. A dzisiaj odezwał się do mnie na gg mój brat cioteczny i mnie olśniło, że on to właściwie jest jak Mihashi i już wiem.

Czytam też sobie trochę doujinów HanaTaji (a w sumie to na odwrót w większości z nich), no ale doujiny to doujiny, generalnie trudno o coś dobrego. Z fanfikami chyba też nie za dobrze w tym fandomie. :/ Pamiętam, że przy wcześniejszym fangirlowaniu też tak było. Tak to już jest, jak się wkręcasz w mało popularną serię (w fandomie anglojęzycznym).

No i ten ostatnio wypuszczony rozdział urwał się w takim wrednym momencie (który przeczytałam kilka razy - Oofuri ma takie sceny, na które zawsze muszę się popatrzeć i nimi ponapawać). Niby wiem, jak to się skończy, bo swego czasu widziałam rawy, ale jednak emocje pozostają te same, no i jednak to zupełnie inna sprawa, gdy się rozumie.

A tak w ogóle, to jak siedziałam i maratonowałam któregoś dnia istniejące odcinki drugiego sezonu, to nawet brat się do mnie przysiadł (bo pożyczył wtedy swojego laptopa mamie). I razem sobie oglądaliśmy i chyba mu się nawet podobało~
I chyba wcześniej (albo później, co za różnica xD), jak siedziałam i czytałam mangę, to przyszedł i od razu skomentował: "O, ten guysball". "Gaysball, że guysball to wiadomo". XD

W sobotę obejrzeliśmy też razem OAVkę Kenshina. Chyba nie miałam nastroju na ten typ anime, bo nie zachwyciło mnie szczególnie. (Tzn. było dobre, ale nie mam jakichś żadnych głębszych przeżyć czy przemyśleń). No i spaczenie Gintamą też dało się we znaki, bo Shinsengumi w naszych umysłach, to przede wszystkim porąbana ekipa z tamtego animca. XD No ale przynajmniej fajnie się komentowało. XD


Poza tym, dzisiaj obudziłam się wpół do pierwszej. Dzięki kochanej mamie, która się zaoglądała w dramach na moim komputerze. Jak widać, nie można jej ufać, więc chyba będę musiała a) zamykać drzwi na klucz, b) nastawiać sobie budzik. Strasznie nie lubię, jak mi tak dzień ucieka. No ale za to wreszcie przysiadłam nad pracą i mam już gdzieś tak połowę prezentacji napisanej, jutro planuję skończyć. A potem trzeba będzie to wszystko jakoś przyswoić w tydzień.
Jejku, czasem chciałabym umieć pracować bez siekiery wiszącej nad głową. Miałabym mniej kłopotów.

A potem w czwartek gegra. Jakoś zupełnie odeszła mi motywacja. :/ Przydałoby się jeszcze pouczyć, bo geografia nie pójdzie mi dobrze bez przygotowania, ale tak mi się nie chce. (Pewnie gdyby to w Warszawie wymagali geografii, to jakoś potrafiłabym się zmobilizować, a tak)

Mam kilka meme do zrobienia, ale teraz jakoś mózg mi nie działa (a raczej mam wrażenie, jakby moje myśli formowały się w dziwny sposób), więc pewnie dorzucę je do następnej notki.


W tę niedzielę byliśmy u dziadków na obiedzie, gdyż oni Stanisław i Stanisława są i poszliśmy do ich kościoła na mszę. Jakoś tak strasznie dobrze mi się śpiewało - idealnie zgrywałyśmy się z dziewczyną siedzącą za mną. Jak tylko wyszliśmy z kościoła, to chciałam się (po części żartobliwie) pochwalić bratu, jak mi ładnie wyszło, a on mnie zaskoczył i sam skomentował nasz śpiew. ("Cieszyłaś się, aż ci się oczy świeciły" XD) Kocham śpiew, nawet jeśli nie mam do tego talentu i zawsze mam frajdę, jak uda mi się coś ładnie zaśpiewać. Taki drobiazg, a cieszy :D

Podczas tej wizyty tak sobie z rodzeństwem i mamą się przekomarzaliśmy (a dokładniej to przekomarzaliśmy się z siostrą) i brat oznajmił, że ja, on i mama robimy to, bo jesteśmy grupą Arashi. XD Tak więc brat zaoferował się być Matsujunem, ale potem doszliśmy do wniosku, że siostra jest znacznie bardziej junowata. Mama została ochrzczona Aibą (choć chciała Sho), a jak pozwoliłam bratu i mamie wybrać coś mi, to zgodnie zdecydowali się na Nino ("taka mała złośliwa mściwa cholera").
A brat najbardziej pasuje na Yoko, co niestety już nie pasowało do naszej koncepcji araszowej. XD
Tyle że gdzieś dzień wcześniej, gdy we trójkę oglądaliśmy Tokyo Friend Park z Arashi, brat i mama oburzeni tym, że Nino cały czas nazywał Aibę idiotą, spontanicznie utworzyli unię pro-Aiba, anty-Nino. Hmmm. XD
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
Wczoraj zakończyła się druga edycja Animatsuri, przez organizatorów szumnie nazwana "Night Festival" (trzeba przyznać, że większość uczestników ładnie spała).

Obowiązkowy eldżej kat spowodowany moim standardowym wodolejstwem )

Po powrocie do domu obejrzałam z bratem dwa odcinki Full Metal Panic fumoff, poszłam do kościoła (byłam bardziej nieprzytomna niż przytomna, więc nawet nie próbowałam walczyć z zamykającymi się oczami, tyle że wtedy zaczynałam się sennie kiwać XD). Wrócilismy i okazało się, że przyszli goście - dziadkowie i ciocia z wujkiem i przynieśli ze sobą swojego nowego pieska - ośmiotygodniową suczkę pekińczyka, która wcale na pekińczyka nie wyglądała - była prawie cała biała, maleńka i absolutnie przesłodka. No i teraz chcę psa. Nawet pekińczyka, który pewnie będzie wredny, jak dorośnie. XD
Zmęczenie przychodziło mi falami i po kościele się trochę rozbudziłam, więc poszłam spać dopiero ok. półmocy (i spałam do dwunastej).

W każdym razie, to były wspaniałe trzy dni <3 Tsu, Ayka, Mallary, Koharu, Xell, Narvi, Kana, Mai, Iromoto, Fari, Sah i wszyscy inni - jeszcze raz dziękuję <3


EDIT
Zapomniałam wspomnieć o jednej atrakcji - konkursie rozpoznawania postaci. Zaniedbanie już naprawiłam ^^
sessho: (nefadol_loveless_08(seimei))
..Minęło trochę czasu od poprzedniego wpisu. ^^ Im dłużej to odkładam, tym bardziej mi się nie chce. XD

Generalnie moje wakacje płyną sobie spokojnie, oglądam tony filmików z chłopakami z JE, odcinek dramy tu i tam, czytam swoje mangi, chodzę na spacery wokół Zalewu, czasem spotykam się z koleżankami.

Wakacje to też dla mnie czas osiemnastek - niemal wszystkie moje bliższe koleżanki, z którymi z reguły spędzam czas w szkole urodziły się w lecie. Jedna (bardzo kameralna) impreza już za mną, czekają mnie jeszcze 3, w tym jedna już jutro (plus moje własne urodziny na sam koniec~). Na pierwszym przyjątku świetnie się bawiłam, tylko trochę mnie irytuje, kiedy ktoś nie rozumie, jak mówię, że nie piję i pyta się mnie o to 15 razy.

Mama też umyśliła sobie remont, więc przez ostatnie 4 dni nasz dom był pogrążony w chaosie. W weekend robimy sobie przerwę (mówię "robimy", ale osobiście nie robię za wiele - przede wszystkim pomagam - oklejanie sufitu i te sprawy, chodzę po zakupy i latam na posyłki XD), a w poniedziałek wszystko od nowa.
To, co teraz napiszę, zrozumie tylko kilka osób, a reszta uzna mnie za chorą,ale cóż. XD Duży pokój jest teraz w kolorze Yamady (ściany - Maru, meble - Yasu), przedpokój to znów Maru i Ohkura, brat ma pokój koloru "Upalna Sawanna" (coś między żółtym, a pomarańczowym?), siostra będzie miała Ryo (na razie ma Subassana - ściany na Yasu, łóżko - Baru z dodatkiem Ryo), a ja - Hinę~
W każdym razie, remont to strasznie upierdliwa robota - wszyscy są zmęczeni, wkurzeni i ogólnie zachowują się uroczo.

Zaczęłam też oglądać swoje pierwsze od kwietnia (końca marca?) anime. Padło na The Melancholy of Haruhi Suzumiya 2, do którego wspólnego oglądania namówił mnie brat. CO. ZA. NUDA. Nie wiem, co sobie myślą twórcy drugiego sezonu, ale jak na razie to jest porażka. Rozumiem pętlę czasową, ale chyba nie ma potrzeby pokazywania w 7 odcinkach tego samego? Zwłaszcza że ludzie znający oryginał piszą, że w nowelkach ten łuk nie miał zbyt wielkiego znaczenia. Biedni fani Haruhi - to się doczekali godnej kontynuacji.

A za tydzień jadę na Animatsuri 2. Za rezerwację zapłaciłam już z tydzień, dwa temu. Wyobraźcie sobie moją konsternację, gdy zamiast potwierdzenia rezerwacji dostałam cudowny e-mail o treści "null". Odpisałam im, co to ma oznaczać i że wpłaciłam pieniądze tego samego dnia, co wysłałam maila, to wtedy dopiero dostałam jakąś normalną odpowiedź. Pozazdrościć organizacji~ Mam nadzieję, że sam konwent będzie lepszy niż ich system rezerwacji.

Jestem Sory

Jul. 6th, 2009 07:45 pm
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
Ach, Konecon~ Wciąż oczy mnie bolą ze zmęczenia, ale warto było. ^^

Bardzo długa notka, bo inaczej nie umiem ^^ )

Ogólnie konwent mi się podobał, znalazłam kilka atrakcji dla siebie, choć fakt, że mogłoby ich być więcej, ale i tak przejechałam te 600 km przede wszystkim dla ludzi, a oni nie zawiedli, wręcz przeciwnie. <3 Pewnie mogłabym napisać tylko to i wszystko byłoby jasne, ale co poradzę, że kocham rozpisywanie się XD"
sessho: ([NewS] Ryo - tee hee)
Khem, khem. As some of you may remember I mentioned once liking a Japanese boysband, namely NewS. Now I think that if I thought then that i liked them, currently I REALLY LIKE them. XD I'm downloading shows with them and then watching them, reading interviews, fanfiction and generally fangirling for serious. xD It's the first time that I have motivation and am willing to search for various information and programmes about any band. Normally, I don't care much about how a band's members look, what they think, do, I don't care about anything about them besides their music.
I can't really say that I love them. I don't even really think that I do. But do you know? When you just really like something so honestly, truly and seriously that when you see or think about it, you inadvertly smile and that specific warmth spreads over you. That's the kind of feeling I get from NewS, from fangirling over them. And that's great, I want it to last. ^^
They're just so positive. And watching all those interviews make me think that they're quite interesting people as well. Not to mention charming, but that's a must when you're a member of a boysband, I guess. xD

Anyway, NewS are my new obsession. NewS are the only band that managed to get my interest and keep it for longer than several hours. I hope I won't stop liking them. ^^

Also, thanks to the fact that Ryo (my favourite member) played in a drama Ryusei no Kizuna, yesterday I finally watched my very first episode of my very first j-drama. xD And, to my surprise, it turned out to be quite good. And hilarious at moments. xD I'm definitely going to continue watching it (and preferably dramas in general, as well). Especially that Ryo's not a bad actor, neither is Nino from Arashi nor Erika that played with them.

And I'm happily torturing my family with stories about NewS. XD


And besides NewS...
The Easter passed nicely. ^^ I met with my family (from mom's side), ate some good food. Caught some grippe intestinale from my beloved grandma and grandpa ^^ Whole family except mom was vomiting (and not only) for a whole Tuesday - starting from 4 AM. Now I'm a kilo lighter XD
But what surprised me the most was my cousin K. He is... a specific person. Really, he's a little different from most of people (and it's not that kind of 'I like mango' type of different, either). He's got pretty long hair and looks a lot better now. ^^ At first when I came into a room, I thought it's some his cousin or pal. XD

Recently I haven't watched any anime or read any manga because I was too busy first visiting my family, then being sick and then - fangirling NewS <3

And I'm spamming my twitter, so it's a good way to follow how I'm spending my time. XD


Also, today Kasumi showed me a forums of a m&a&fantasy club that is starting in Siedlce. In Siedlce. That's a really good news, I hope something will come out of it. ^^
And next Saturday I'm meeting with her to watch some anime. Can't wait. :)
sessho: ([Jigoku Shoujo] Ren - ORLY?)
Znów po polsku, bo mózg mi nie działa.

Po pierwsze - jestem głodna. A że dziś Wielki Piątek, to nawet nie mogę iść się najeść. A zostały jeszcze parowce z obiadu. ;; (Tzn. coraz już ich mniej, bo siostra konsekwentnie je wyżera)

Po drugie, właściwie cały ten tydzień byłam chora. Ot, od dawna miałam z lekka czerwone gardło, ale wtedy po prostu brałam jakieś tabletki do ssania i już było lepiej (choć niekoniecznie zupełnie dobrze xD). A w tę niedzielę tak paskudnie bolało mnie gardło, że ledwo co mogłam mówić (uznałam więc, że szkołę można sobie odpuścić). Potem doszedł katar (a ból gardła trochę zmalał), a potem jeszcze uroczy kaszelek, przez który we wtorek przewalałam się na łóżku do 3 albo i lepiej próbując zasnąć. W czwartek poszłam do lekarza ach, te czterolatki z opiekunami i ja pomiędzy nimi xD, przypisała mi jakieś leki wziewne-niewziewne, ale na szczęście antybiotyku nie było trzeba. ^^ Ale coś mi mówi, że święta też przekaszlę i przesmarkam ;;

A dziś udałam się do koleżanki po notatki z opuszczonych lekcji i przy okazji pożyczyłam "Baśni Barda Beedle'a" - połowę przeczytałam już w autobusie. XD Całkiem sympatyczna książeczka i ładnie wydana, choć czcionka zdecydowanie za duża jak na mój gust.
Poza tym dzielnie czytam "Nad Niemnem" - w piątek zaczęłam, a teraz zostało mi tylko jakieś 80 stron trzeciego tomu. Nawet nie taka straszna i zła ta książka. xD Choć opisy rzeczywiście powalające i czasami przez jakieś 20 stron małym druczkiem nie dzieje się nic konkretnego. I mam ochotę udusić większość postaci z Emilią i Zygmuntem na czele, ale co tam. W każdym razie mam nadzieję, że dziś skończę tę jakże cudowną lekturę. A na święta może wezmę "Lalkę". XD
A potem wreszcie będę mogła zabrać się za jakieś pozycje, które ja chcę przeczytać. Tyle się ich już uzbierało.


W ostatnim czasie przeczytałam też kilka naprawdę dobrych mang.
Rozwodzenie się nad tym i owym~ )

O, i kilka dni temu założyłam sobie Twittera~. Bardzo fajna sprawa, zwłaszcza dla mnie, jako że często chcę coś napisać np. tu na LJ-u, ale odstrasza mnie perspektywa, że jak zacznę, to skończę xxxx słów i półtorej godziny później. xD (Choć tak jestem rozkochana w wodolejstwie, że 140 znaków to dla mnie mało ;; No i chyba będę spamić tego mojego twittera xD)


To by chyba było na tyle~ (Szukam sobie jakiegos fajnego moodtheme'a~)
sessho: (happy)
Polish only

Za leniwa jestem i brakuje mi pisania w ojczystym języku, więc dzisiejszy wpis będzie po polsku~

Dziś zaliczyłam dwa sprinty do autobusu. Rano wychodzę z domu, patrzę, autobus już jedzie, więc oczywiście muszę biec na złamanie karku. Po szkole wracałam przez miasto (bo pogoda za ładna na kiszenie się przez pół godziny w autobusie i chciałam kupić nowy tom Naruto). Idę z koleżanką i mówię jej, żeby tak się nie spieszyła. Stajemy na skrzyżowaniu niedaleko przystanku, patrzę, a tu mój autobus akurat jedzie, a ja oczywiście mam czerwone światło. Na szczęście, jak tylko przejechał, to się zmieniło i po krótkiej chwili wahania - męczyć się czy nie męczyć - pobiegłam i zdążyłam ^^

Kocham wiosnę <3 Nie mogę się nacieszyć obecną pogodą. Aż chce mi się wychodzić na spacery i spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu (czego oczywiście nie robię, ale to szczegół. Spróbuję wyciągnąć w weekend mamę na spacer)
Tyle że siedzenie w szkole robi się przez to trudne. XD I pomyśleć, że teraz takie odczucie prawdopodobnie będzie mi towarzyszyć przy każdym pobycie w szkole. xD
Ogólnie, dziś pani K. zgotowała nam miłą niespodziankę na polskim. W ten wtorek pisaliśmy wypracowanie z romantyzmu, a kilka dni temu dorzuciła nam jeszcze wypracowanie o Hrabim z "Pana Tadeusza" do napisania w domu. Dziś za to zapowiedziała, że mamy się przygotować z epilogu, bo w poniedziałek będziemy najpierw układać klucz odpowiedzi (że hę?), a potem pisać wypracowanie wg schematu wstęp, rozwinięcie w punktach, zakończenie. No i oczywiście czeka nas też szczegółowa klasówka z pana Tadka. Poza tym najpierw na początku lekcji narzekała na to, że jesteśmy tacy opóźnieni, a potem przez pół godziny męczyła Ankę - mimo że było widać, że się nie przygotowała i że to strata czasu.
No i od razu po świętach omawiamy "Nad Niemnem", a po tym "Lalkę". A ja nawet jeszcze nie zaczęłam czytać ani jednego ani drugiego....
A tyle mam zachęcających książek do czytania z bibliotek ;;

Ale i tak nie mogę doczekać się świąt - spotkania z rodziną, czasu wolnego, trochę odpoczynku (bo nie da się naprawdę odpocząć, jak się jedzie w gości), końca trzymania postanowienia postnego XD. <3


Jeśli chodzi o animce, obejrzałam w całości Samurai Champloo i naprawdę jest to świetne anime. Cudowny klimat, świetne postaci i relacje między nimi, oryginalny pomysł, śliczna grafika i charadesign. A przy ostatnich odcinkach siedziałam jak oczarowana - i tylko się zastanawiałam "umrze czy nie umrze? To główny bohater.... Ale to anime... Kurde, chciałabym, żeby przeżył, ale chyba lepiej się nie nastawiać" XD Aż mi szkoda, że to już koniec.

A teraz oglądam drugą serię Genshikena - przede mną piąty odcinek, czyli sławetna parodia przeróżnych jaojców. XD I zaczynam rozumieć, za co ludzie kochają Ogiue. XD Ogólnie, bardzo fajne anime~

A potem najprawdopodobniej zabiorę się za Berserka. Wprawdzie Med nieźle mnie nastraszyła, ale chcę chociaż spróbować. Najwyżej przy lekturze ucieknę z krzykiem i schowam się pod łóżko. xD


I muszę sobie znaleźć jakiś fajny mood theme. Najlepiej z One Piece'a albo Samurai Champloo. Albo może jakiś mieszany, ogólnoanimowy. XD
sessho: (cla_03(oruha))
Recently I've been doing a little re-reading of CLAMP's works. ^^ I read xxxholic, Tsubasa Reservoir Chronicles (and reminded myself just why and how much I love them xD), Card Captor Sakura (it's such a sweet and warm manga - I'm meeting with Kasumi this Monday to borrow the anime from her), Suki Dakara Suki and Gohou Drug. It'd probably continue if not for the fact that I watched overdue Skip Beat's episodes, talked with Med -> decided to check out the manga and fell in love with the story. XD Kyouko is such a funny and likable character and even though she's a heroine of a shoujo manga I really like her - I guess it helps that she's quite original. ^^ Aaand Ren's father is awesome just like Med said <3 I even came to like Ren himself. And even Shoutarou a bit - which surprises me, because I hadn't thought that I can consider him anything other than an awful jackass (with a great voice xD). But I guess it's the doing of the manga - he gets some more attention and we're shown a bit of his better side (but he still remains a huuge jackass xD).
And there's going to be a drama made of it~ (Maybe I'll finally watch one xD)
And I've re-read some chapters of Mekakushi no Kuni - it's a shoujo as well and I love it - it's such a warm manga <3

I'm watching Samurai Champloo - started yesterday and watched 6 episodes <3 It seems this anime will be fun~ (Personally, I loved the scene with cross-dressing Jin and this particular line - Hentai! Iya, dai hendai! Don't know whether my spelling is good) I'll probably be done with this one in two-three days. ^^

This Friday I borrowed infamous Twilight from my classmate. I wanted to form my own opinion and not just repeat what I've heard.
After the first page and the description on the back-cover I'd already known that I'll laugh a lot. And roll my eyes while I'm at it. ;) I read more than half of the book and the story itself is quite interesting. But. I have to agree with what Tsu once said - Meyers' 'style' resembles a lot the ones you meet when you venture the dark depths of ff.net. And all those descriptions of Edward - they're killing me. XD I wonder how many times one can repeat stuff like 'his perfect lips', 'my Adonis', 'young god', 'captivating smile/eyes/lips/words/gazes/etc.' - they're pretty pathetic. ^^ Also, I don't think that the first person narration was a good idea. xD Given that Bella is rather irritating (and she's created as very original, but I didn't really noticed in what exactly way it manifests itself - that she likes to read and have no instinct of self-preservation?). I've already gotten to the sparkling part as well xD I have to admit I hadn't thought that it would be so...literal. xD
All in all, I can't quite comprehend how such a book could become a best-seller. Or rather - I can, but it's pretty depressing. xD

This Tuesday I have a test from whole romanticism - and since I'll probably go for advanced Polish on matura in the next year, my teacher's going to give me a suitably more difficult topic. XD But I don't really intend to study too much - I'm just reading my notes from lessons (but given that we've been doing the romanticism since October it's not a quick task either XD).
sessho: (happy)
As I'm fairly quick to get obsessed I've got myself a shiny new obsession. ^^ Namely, Gintama. I'm pretty surprised myself that I came to like it so much. Before whenever I'd tried to watch it - even though I used to quite like it - I had been only able to watch 2-3 episodes and then I had to make a loooong break, because it was simply tiring. In two years' (or something like that) span I could stomach only 10 episodes.
And now? During Ecchicon 4 I went on Gintama panel where they showed three of later episodes. I decided to return to watching it - this thought was one of many things I told my brother when I came home and he said he wants to watch it as well.
We watch at least two (but usually more) episodes a day and it's so great <3 I often find myself grinning at the mere thought of it and I just can't wait for every evening~ Sure, the humour is not too intellectual ;) but I sometimes laugh so hard at the antics of Gin-chan&CO. that I'm surprised mom hasn't yet scolded us for being so noisy at such late hours. And I'm in love with all those references (the ones I'm able to catch anyway) - One Piece's been already mentioned twice. <3 XDD
The characters also are GREAT and each one of them has their own unique quirks and traits that's making me just love them more and more with every episode. For example - Kondou. Until yesterday I just liked him like every other character, but didn't really care more about him. But after the 30th episode I can't not love him. XD Or Yamazaki - I almost can understand why he came the 4th in the character popularity poll even though he's a minor character at best. XD
It seems it's one of the series that I'm simply not able to enjoy when I watch it by myself. Or maybe I wasn't in the right mood for a series like that before.
Also, I'm in love in shinsengumi now. XD I wish I could tell it has absolutely nothing to do with fact that Hijika's got Nakai's voice, but I'm afraid I'd be lying not only to you but myself as well They're all just epic xDD Anyway, I already tried to find some info on them on the net, but there's not much - which surprised me a little. (But not as much as that the book about Japan's history that I'm keeping way too long didn't mention them at all. Maybe I just didn't search diligently enough, but I sincerely doubt it)
Btw, estimated time needed for Sessho to tell that it's Suwabe's voice = time needed for saying one line. xD


I started watching One Outs - and I think it's one of better series that are airing right now. It's an really exciting series. A mix of gambling and baseball? Snarky, cunning and insolent main chara (Tokuchi's his name)? Count me in. I swear one day I'll learn baseball rules thanks to all those anime. XD And the charadesign and the animation are more then good as well. And I really fancy the opening as well.
Though I wish they showed some character development. As great and gripping are all the challenges that Tokuchi has to face, I wish we were shown some of his past - just how exactly he came to be the way he's now, what his motivation is - does he have any aside from drawing the pleasure from gambling. And it wouldn't hurt if the others characters (especially the catcher Ideguchi and the clean-up batter Kojima) got some more screen time - outside the baseball field, please. But I'm not going to complain too much, because I'm enjoying this series tremendously anyway. ^^ And meh wants some Tokuchi/Ideguchi


Thanks to [livejournal.com profile] tsunami_pl's entry I checked out this - [livejournal.com profile] grrm and then this. Now, I want to go to library and check if they don't have Patrick Rothfuss' The Name of Wind (which they most probably don't). And to beg them into buying Shinsengumi: The Shogun's Last Samurai Corps by Romulus Hillsborough especially for me while I'm at it. And to find out whether they bought that ASoIaF's next parts or not.
But I'm not going to, because I should have Pan Tadeusz finished long time ago and be in the middle of reading Nad Niemnem, when the actual state is: the middle of Mickiewicz's epic.
And I'd really like to read King's The Stand - when mom finishes it, that is. And those two books by Murakami that I borrowed. ;;
Also, if it's about Shinsengumi - am I wrong or is there in fact only one book about them that's published in Poland? But I guess it wouldn't be too surprising.
That aside, it's a little amazing - to be able to read something that close to a blog of the author whose works you love - how you start to see them not as some distant author, but as a human being as well. ^^



As for school two next weeks are going to be pretty hectic, but it's not like it's something new or special. I'm not happy at the thought of having a test from whole romanticism, though. My notes from the last month take around 20 pages or something and it's probably not even the half of it.


And somewhere in the up-coming weeks we're going to play the volleyball regional finals. (We lost our last match - and lost really bad - but we needed to win only one set, so here we are)

Dad bought a new computer for himself. As for myself I'm more and more tempted to try to get a driving license for my 18-th birthday, since a computer - I'll get it anyway when I'll be going on the university. ;)


Also, I'll probably do an OTP meme that Tsu did. But first I have to determine my OTPs xD and when I'm done with it - to come up with some riddles. xD


EDIT
I need to find some host for my pretty banner from [livejournal.com profile] fiendie and finally make this entry, too. Any useful suggestions? And I want to close some entries as well.
Already done it. The whole entry doesn't look as nice as I wish it would, but it can't be helped. Anyway, look and admire my banner from Sal. And here as well~
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
This Thursday I was in Warsaw with O., A. and her sister~ We got them by bus and of course to make our journey more pleasant there had to be an annoying couple sitting before us.
We wandered for a few hours around Zlote Tarasy, but we didn't buy much. I myself only bought two volumes of The Embalmer - the 3rd and the 4th <3 and Scott Lynch's The Lies of Locke Lamora because [livejournal.com profile] firescribble praised it so much - I hope it'll turn out to be worth the money I paid for it. XD I probably wouldn't buy the book, but they didn't have the next part of ASoIaF, so I first made sure that mom would return me some money for it and bought it. XD I heard only one library in my town has that book and it's not one of that 3 that I'm a member of and I had a really strong whim to buy that book. XD
Now all that's left for me it hope that it will rain money somewhere before the Ecchicon. XD

Then we finally went to Buffo to see Metro. We had 'entries' which meant that we paid 15 PLN, went it and if some seats were vacant we could sit. Of course with our exceptional luck even though the hall is never full, it just had to be this one time when we happened to go there. XD So even though my legs were already killing me after walking around the shopping mall - in (sort of) high heels and with my winter coat tacked under my arm - we had to stand during the whole performance.
And if it's about the musical itself I really liked it. The first part was a little stiff, but then it spiced up. Some songs were pretty, the choreography as well. And Jerzy Grzechnik whose voice I came to love during Romeo and Julliet played the main part which made me happy too ^^

After the performance we took another bus and returned home~ The driver was nice and let me out quite close my house. ^^

My legs were killing me for the rest of the day. XD



I'm still watching One Piece like a madman. XD I'm at the 201st episode and just about to start watching the 202nd. ^^ And I love this series so much and the characters and their mutual relations just don't cease to be simply AWESOME <3


I caught up with Toradora with my brother so the next part will be spoilerish for those who didn't XD I quite like it, but I just don't want Ryuji and Taiga to end up together - even though I know it's the logical outcome of the show. I think it's be great if they just stayed friends at the end. I mean, he's more like a older to Taiga, they make great siblings and I really don't want to see them involved romantically with each other. And Ryuji's too good for Taiga XD I think the best partner for him would be Ami (they understand each other quite well and as it was underlined in the series they are equal), although I think it'd be even nicer - not to mention more original - if we didn't get any couples at the end. But that's probably impossible. I should prepare myself for Ryuji + Taiga, I guess.

And I started watching Casshern Sins. I hadn't have too much expectations towards it, but it's just beautiful - all those backgrounds. *__* And the story has the atmosphere - it's sad and depressing, but somehow captivating (although I'm only at the 3rd episode XD).



The only thing that I can't stand is the fact that my precious winter holidays are just coming to their end. _^_ Why do two weeks of free time always have to pass so quickly?
I should be studying right now for the stupid tests that I have scheduled for the next week. >> Bleh.

And if it's about the love meme, I'll try to post the letters when I have them all written.


Ah, I'd almost forget. Two days ago or something like that I was sitting like a good girl and watching One Piece online when I heard some strange sound. Namely sound of some kind of alarm buzzer. At first I thought it must be uncle's lame phone signal, but it quickly turned out that it was the computer that emitted that sound. It seems it broke down. Sort of, anyway, since it works quite nicely, but the buzzer is still here. So for undefined amount of time I won't be online on gadu gadu.
I just hope dad will manage to repair it (he's trying right now).
sessho: ([xxxHOLIC] Watanuki - mad)
Yesterday I read "Phantom of the Opera". Though it would be more correct to say that I forced myself to read it. I don't know why, maybe it's because I already saw the performance and I knew roughly what happens, but I didn't like it too much. It was quite interesting and I couldn't help but think somewhere in the back of my mind that maybe it was somehow based on real events even though I knew it's only fiction, but this book irritated me nevertheless. I swear if I hear one more time about "pure, naive, innocent, sweet child with an angel's voice" I'll puke. Or bite. The main heroine was pathetic - completely devoid of any intelligence and your typical damsel in distress - she didn't struggle at all and just fainted and cried when something happened. And her beloved wasn't any better - it was told in the book "that he didn't lack courage", but I didn't exactly notice him displaying any of it. If you asked me, I'd rather say he seemed like to be a spineless coward. And all that gabbing about him being so miserable, because, oh, oh, he loved and wasn't loved in return and all his dillemas were infuriating.
I know that it was written at the start of the XX century, but come on. I was expecting quite a lot from this book and it disappointed me.

Before "Phantom" I read the second part of the third volume of "A song of Ice and Fire" and now I can only wish for more <33 (I hope my wish will come true when I go to Warsaw during those winter holidays ^^)


I'm still watching One Piece and I'm already at the 84 episode and I'm watching the next in a few minutes. ^^ I love this series <3 It's just so much fun. ^^
And I did read several Zoro x Sanji/Sanji x Zoro doujinshi, but it's like I thought it would be - sure, some yaoi is nice, but their original relations, even though platonic,
are just so much better and more awesome than searching by force for any romance. Generally, I love interactions between the characters in One Piece <3

And Today I'm going to start reading "Blondynka Tao" by Pawlikowska. ^^

Also today we have an annual visit by a priest from our church~ Does anyone know how it's called in English? XD
sessho: (neafol_trc_06(kuro))
Winter holidays~ It's really nice that there are going to be two weeks of free time, but I wish they started a week or two later. We just had some free time because of Christmas and after those holidays there won't be any, any longer weekend or anything until April. And that will be hard.

Also, recently I've been having headaches. In fact, I'm having one right now. I took some pill, but those things tend to take really long to work on me (at least 1 hour). It's irritating and tiresome. When I sometimes wake up with my head already in pain, it doesn't really put me in a good mood. It sometimes stop by itself, sometimes I have to take pills and I really hate having to resort to that.
I wonder what's up with me. I remember that I had been having almost daily headaches around two years ago during summer holidays, but I don't really remember what made them go away.
Maybe there's something wrong with my sinus? I probably should go to the doctor.


My class had the biggest number of the worst grades in the whole school. Of course, we owe it to one idiot that rarely graces the school with his mighty presence and who had around six 1s. xD If it wasn't because of him, it'd be quite funny - the previous year we were near the top, now we're amongst the worst classes. XD


I am watching One Piece~ I started on Saturday and I've already seen 29 episodes. I like the series and all main characters (and not only) are really likable (or at least funny). I love Zoro and I love Sanji and I don't even ship them. XD But I guess it's a matter of time XD But I'm not really used to watching such loooong series and I already know that I won't be too fond of all those dragging arcs. XD (I read some chapters of the manga, so I remember this and that and I can notice that some things are already being dragged XD)


This Wednesday we had a volleyball match and we won an easy 3:0 - in less than one hour. XD But I played only one set and it's not likely that I'll get to play more in the upcoming matches, so it's a bit disappointing.

And yesterday I went to library and managed to borrow Murakami's "Dance, dance, dance". <3 And my parents with my sister went to Warsaw this Tuesday, so I gave them some money and my mom bought me the second volume of the third part of "A Song of Ice and Fire" <3 I wanted to go as well, but I had a test from the third part of Mickiewicz's "Dziady" and I chose to go to school after all And I still have "Phantom of the Opera" from O. and "Blondynka Tao" from K. (not to mention "Kurier z Warszawy" from uncle Adam), so I'll have lot of books to read~

And I came to sort of like one more boysband. XD This time Korean Super Junior. XD To be more precise - I like this song. The moment with the violin~ <3 To hell with the fact that they're more feminine than I am. XD


Also, if it's about Koreans - did you read this? Yay, who else is happy that APH got cancelled?


My head still hurting, but a little bit less. One more hour and I'll probably feel better for real.

Profile

sessho: (Default)
Sessho

June 2012

S M T W T F S
     12
3456789
10111213141516
17181920 212223
24252627282930

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 22nd, 2017 02:52 am
Powered by Dreamwidth Studios