sessho: (happy)
I have a new layout~ Okay, not that new but I guess most of you haven't seen it yet cause last post was about DBSK and I know almost no one reads it XD

[livejournal.com profile] thier_sess

This is once again a "I must write about that before it seems like it never happened" post. (And once again - it's already too late but let's try anyway~)

So, I spent a really awesome week in Szczecin with some of my favourite people - namely [livejournal.com profile] tsunami_pl, [livejournal.com profile] yurete and Agata (who needs to have some account somewhere and soon). Tsu went there a day earlier than me (thanks to Polish State Railways malfunctioning) so when they picked me up at the station, her and Yurete already were high and sprouting some lovely nonsense about B2ST as railway workers. (Don't ask me about the details because I don't know - but I demand one of you to write at least about it! XD) And "Lee Joon is lovely~~~~", indeed, lol.

Wae wae wae )


I made my mom watch some B2ST with me and she seems to think Hyunseung's the ugliest person in k-pop, or something, lol.

We also watched DBSK's "Five in The Black" concert together and it was lovely. Ah, Proud. ;; My boys still younger and more or less carefree. ;;
sessho: (curious)
> I activated this paid account trial thing. :) Woah, it's so strange to have 15 more icon spots. I couldn't even fill them all - I'm so used to limiting myself. XD (And I'm the most undecided person on the Earth XD)
I also wanted to set a header here but I don't know how. :| Here are instructions but I just don't know anyway HELP, ANYONE?

> This Thursday I met up with [livejournal.com profile] xerophine. We had a pizza, talked about fandom stuff and then went to my place where it first turned out that Katsu took only one of promised DVDs with 2PM stuff and then that the one she did take, was empty. XDDD I had a great laugh and Katsu - a great embarrassment. <3 XDDD So we watched some SuJu and DBSK stuff instead~

> I SHOULD BE STUDYING KANJIS.

> For the frist time since months, I read a book just for my pleasure. (King's Pet Sematary if you're curious.) Months. It's such a sad and embarrassing thing. :| Before I used to tell myself that I'll read something after this kanji test or another but since now we have those every two weeks, I decided not to use that excuse anymore. Books are too good to throw reading away only because I'm so addicted to the computer and Internet.
Next few days I really should focus on kanjis only because I have a test this Wednesday but after it - it all depends just on my time management.

> My thoughts on Homin's 'Before U Go' (aka BUG XD) performances: here, here and here - if anyone's curious and for my own future reference.

And meme from [livejournal.com profile] jenny_rose

~) People who have been tagged must write their answers on their journal and replace any question that they dislike with a new, original question.
~) Tag eight people. Don't refuse to do that. Don't tag who tagged you.


I wanna believe in freedom~ )

Tagging: [livejournal.com profile] xerophine, [livejournal.com profile] ariyme, [livejournal.com profile] tsunami_pl, [livejournal.com profile] yurete. And whoever wants to be tagged.
sessho: (w8 :))
30-dniowe meme SuJu! (znalezione na tumblr~)

Day 1: Your ultimate bias
Oczywista odpowiedź + dalsze dni )

Jakoś tak nagle naszło nas z bratem na powtórny seans Baccano!. Nie zgodziłam się na bezczeszczenie tej serii poprzez oglądanie ją w paskudnej jakości online (a brat zostawił płytę z anime w Wawie), więc przedwczoraj brat ściągnął epki, a wczoraj zaczęliśmy oglądać. Ta seria jest cudowna. <3 To chyba już mój 3 raz? XD Zdążyliśmy obejrzeć 6 odcinków, dziś będziemy kontynuować~

Poza tym czytam Wspaniały nowy świat Aldousa Huxleya. W miarę lubię antyutopie, a ta książka jest naprawdę dobra i świetnie się ja czyta. Dzisiaj może skończę.

Co poza tym~
Mój grafik na następny tydzień przedstawia się naprawdę ciekawie. XD Poniedziałek i wtorek - dentysta (przy wyrywaniu pierwszej ósemki babka zwróciła mi uwagę, że mam 2 zęby do leczenia), w środę alergolog, w czwartek kolejna ósemka. (Tym razem już jedna z tych mniej fajnie się gojących i nie obejdzie się bez rozcinania dziąsła, bo ząb jest jeszcze niewyrżnięty). A w weekend rodzice chyba planują wyjazd do Chełma w odwiedziny do rodziny? Mam nadzieję, że będę wystarczająco dobrze się czuła, żeby pojechać, bo w sumie umierać równie dobrze mogę w Chełmie i przynajmniej nie byłabym z tym fantem zupełnie sama.

W ten zaś weekend jest wesele - chyba jakiejś młodszej siostry ciotecznej taty. Mam nadzieję, że będzie ktoś z rodziny, bo rodzeństwo nie jedzie. No i jestem ciekawa, jak my wszyscy się wyszukujemy, zapowiada się niezła walka o łazienkę. (Zwłaszcza z siostrą, która z reguły na przygotowaniach spędza całe godziny i uważa, że jak on wchodzi do łazienki, to pomieszczenie automatycznie staje się jej własnością.)
sessho: (5)
Taki mały wpis, bo jak to odłożę na niesprecyzowane kiedyś, to w końcu zapomnę.

Wczoraj obejrzałam wreszcie Kuwazu Girai z Ryo i AKB48. I strasznie polubiłam jedną z dziewczyn, Takahashi Minami. Dziewczyna jest super! Ładna, zabawna, z charakterem i w ogóle. Za to nie bardzo dostrzegam, co ludzie widzą w tej całej Maedzie. Jest ładna, ale nie olśniewająca. No ale jest też urocza, pewnie japońscy faceci to lubią. Jeszcze ta trzecie dziewczyna była też w miarę fajna, ale nie pamiętam jej nazwiska.
Wprawdzie pewnie się to nie przełoży na zainteresowanie AKB48 (bo jeszcze by tego akurat brakowało - 48-osobowego girlsbandu), ale miło było się dowiedzieć, że w tej grupie jest ktoś warty uwagi~
Ryo jak zwykle był strasznie nerwowy, ale Gachapin w jego wykonaniu był zabójczy. XD

I zaczęłam też czytać Ojca wszystkich. Życie Jana Pawła II Garry'ego O'Connor. Ostatnio miałam zamiar wypożyczyć jakąś konkretną pozycję z biblioteki, ale zupełnie wyleciało mi z głowy, co to miało być, więc uznałam, że mogę wreszcie zabrać się za to. (Dostałam tę książkę na bierzmowanie i wcześniej do niej nie zaglądałam.) Dopiero co zaczęłam, ale książka wydaje się interesująca i przystępnie napisana. Chyba zaraz wyemigruję na balkon i pogrążę się w lekturze.


Erm, mama powiedziała mi właśnie, że dzisiaj dostanie 10 kg czarnej porzeczki i że mam pomóc jej je przebrać. Na samą perspektywę radość mnie po prostu rozsadza.
sessho: ([嵐] 1)
Przed chwilą obejrzałam dwa ostatnie odcinki drugiego sezonu Ookiku Furikabutte <3
NISHIUUURAAAAAAAAAAAAAAA <333
Ludzie, jak ja kocham tę serię. Ona jest po prostu taka przesympatyczna i ciepła, taka urocza, pełna optymizmu i energii <3 Kocham chłopaków z Nishiury!
Przez dłuższy moment ostatniego odcinka miałam wielkiego banana na twarzy~ I łaa, jaka jestem dumna z Mihashiego! (Chociaż pewnie też by mnie wnerwiał takim kręceniem się XD) A Shun jest przeuroczy. :)
Kurczę, czemu to miało tylko 13 odcinków ;; I czemu mangę tak wolno tłumaczą.


Co poza tym. Wczoraj siostra nam narobiła smaku, więc dzisiaj z rodzicami zboczyliśmy z naszej zwyczajowej trasy spacerowej i wstąpiliśmy do McDonald'sa na lody McFlurry (po tym, jak się dopiero co zarzekałam, że nigdy tam już z własnej woli nie pójdę XD). No ale lody to chyba jedyna rzecz, jaką tam mają dobrą. W każdym razie pożarliśmy sobie lody i poćwiczyliśmy nasze zmysły przetrwania, bo ten Mac jest przy drodze i jakoś nikt nie pomyślał, że przydałby się jakiś chodnik, którym można by dojść do jego wejścia i trzeba się przemykać między samochodami po parkingu.
(W ogóle nałożyłam dzisiaj japonki, których ostatnio nie nakładałam i znów mam przez nie odcisk. W tym samy miejscu, co wcześniej. Myślałam, że to niemożliwe, żeby tak się stało, że to miejsce powinno być już odporne, ale jednak. Nie zagoiło mi się 100-procentowo, więc tym razem zrobił mi się bąbel na kolejnej warstwie skóry.)
Swoją drogą, jak byłam mała, to miałam niezłego fioła na punkcie McDonald's i zawsze, gdy z rodziną przejeżdżaliśmy przez Lublin, domagałam się wstąpienia tam (co czyniliśmy raczej rzadko). A jak z rok temu czy coś otworzyli u nas szumnie zapowiadany i z dawna obiecany McDonald's tak do dzisiaj ani razu w nim nie byłam. Za to na początku chyba całemu miastu coś na łeb padło, bo podobno w dzień otwarcia ciągnęła się tam regularna procesja i lokal był oblegany jeszcze przez długi czas. Cytując Niemena - dziwny jest teeEEEeen świat.


Skończyłam też dzisiaj Dobry omen. Książkę czytało mi się w sumie bez zgrzytów, z zaciekawieniem i przyjemnością, ale muszę przyznać, że nie rozumiem jej fenomenu. Ot, przyjemna, dość wciągająca lektura, ale chyba nie pojmuję szału na jej punkcie. Tak samo nie kusiło mnie parowanie Crowleya i Aziraphaela.


Poza tym mam ostatnio ADHD. Tzn. w sumie zawsze, jak wreszcie wstawałam od komputera czy dawniej książki odczuwałam nadmiar energii, ale teraz, gdy te wolne dni się tak ciągną (nie że mi to przeszkadza~), chyba trochę to narasta. I nie bardzo gdzie mam tę energię spożytkować.
Nawet nachodzą mnie myśli o bieganiu, ale generalnie ja i bieganie długodystansowe się nawzajem wykluczamy, gdyż po każdym dłuższym biegu od razu znów muszę jechać na lekach przeciwalergicznych. Chciałabym jednak robić coś poza codziennymi spacerami, uprawiać jakiś sport, ale nie bardzo widzę ku temu sposobność.


Dance Clazziquai to taka śliczna, nastrojowa piosenka.

Dobra, chyba czas się myć i spać. (I znów zmieniłam kilka ikonek XD)

EDIT
Czy ktoś wie, skąd da się ściągnąć Glee? Chciałam sobie nastawić kilka odcinków, żeby mi się ściągnęły na jutro, gdy będę się myła, ale za nic nie mogę znaleźć działających linków.
sessho: (4)
Mama doszła do wniosku, że brat potrzebuje jakichś szortów na lato, więc tata zawiózł nas wszystkich na miasto, bo uznaliśmy, że wyjdzie taniej niż bilety w obie strony. Najpierw wysadziliśmy mamę z bratem, a potem tata podrzucił mnie do szkoły, gdzie oddałam pani K. jej książki. Pani chciała trochę porozmawiać, ale tata na mnie czekał, więc niestety musiałam szybko wracać. Pochwaliłam się tylko wynikiem z prezentacji i powiedziałam który temat pisałam i że nie mam pojęcia, jak mi poszło. Pani powiedziała, żebym w takim razie skontaktowała się, jak będą wyniki. Nie wiem, jak ona sobie to wyobraża, szkoła się wtedy już przecież skończy. XD Chyba po prostu wyślę jej sms-a.
Potem pojechaliśmy z tatą do myjni - gdyby tata raczył mnie poinformować o swoich planach, to bym została i chwilę pogadała (zwłaszcza że lubię panią K.), a tak musiałam się nudzić w samochodzie. XD
Też zaszliśmy do sklepu i kupiłam sobie dwie pary szortów w promocji~ A potem jeszcze tata wysadził nas na osiedlu i musiałam pójść z mamą na zakupy. W mięsnym zauważyłam małą dziurkę w mojej nowej sukience. Musiałam jej nie dostrzec od razu czy coś albo po prostu taka gówniana, że się od razu popsuła. W każdym razie planuję zareklamować ją w następnym tygodniu. Mama mówi, że niby można zaszyć albo zostawić i nic się nie stanie, ale bez przesady - nie będę zaszywać świeżo kupionej sukienki, jeśli mogę spróbować ją wymienić. Jakby jeszcze mniej kosztowała, to może, ale bez promocji (przy 3 rzeczach, 3-cia za złotówkę) życzyliby sobie za nią 60 złotych, a i tak nie jest tego warta, więc nie mam zamiaru się na to tak po prostu godzić.

Dalsze gadanie~ )

No i dialog z dzisiaj~
Włączyłam Vanillę Gackta.
Ja: Kto to jest?~
Mama: Gackt albo...
J: Albo?
M: Albo ten podobny do Gackta*
J: Gackt! Ta zboczona piosenka.
Np. tutaj śpiewa "mocniej, głębiej".
M: Głupie dziewczyny myślą, że to do nich, a Gackt jest przecież pedałem. I to do mężczyzn jest.
J: XDD
M: A to tak naprawdę do Matsujuna.

*Wg mojej mamy głos wokalisty MUCC jest bardzo podobny do Gackta.

I wreszcie jest nowy epek Kaibutsu-kuna od Stormy. Ich szybkość powala. (Ale już się przyzwyczaiłam do jakości~) W ogóle, ostatnio szukałam czegoś na płytach Araszowych i przy okazji natknęłam się na krótką promocję The Quiz Show 2 i tak mnie naszło na powtórne obejrzenie. W sumie lubiłam tę dramę i fajnie mi się ją oglądało i super fangirlowało. Tylko ten koniec był taki...niesatysfakcjonujący.

A Ryo jest murzynem. (Ta różnica między nim a resztą XD) Wygląda staro i brzydko, fuj. Sekszy Osaka Ossan.


Day 25 – A song that makes you laugh
Living in a fantasy but it's way too far )
sessho: ([嵐] 1)
Day 12 – A song from a band you hate
Nie mam żadnego zespołu, którego nienawidzę. Przed Johnnys zespoły i piosenkarze jako tacy mnie nawet nie interesowali. Po prostu słuchałam muzyki, jaka mi się podobała i w najmniejszym stopniu nie obchodziło mnie, kto ją wykonuje, jak wygląda itd.
Zwyczajnie też by mi było szkoda nerwów na nienawidzenie jakiejkolwiek grupy.

No ale powiedzmy, że wspomniany już wcześniej w tym meme zespół do mnie nie przemawia.
Nuuda )

Tak sobie dzisiaj byłam w kościele i patrzę, mój ulubiony ksiądz, który zawsze ciekawie mówi, będzie wygłaszał kazanie. Już się ucieszyłam, a tu list. Poza tym, już od dłuższego czasu irytuje mnie długość mszy w moim kościele - zwłaszcza ogłoszeń. Jakoś w innych kościołach potrafią odprawić dobrą, treściwą mszę i nie trwa to pełnej godziny. A ogłoszenia są coraz gorsze i gorsze, bo nie obchodzi mnie, jakie artykuły są w jakiejś tam gazecie, zwłaszcza jeśli te artykuły nie są o sprawach religijnych, tylko o krowach albo administracji. Czemu muszę marnować czas na takie rzeczy?

Poza tym siostry jest u chłopaka, brat wrócił do Wawy, a rodzice pojechali do cioci. Chciałam iść na spacer, ale poczekałam trochę na odpowiedź koleżanki czy może pójść ze mną (nie może) i w międzyczasie zdążyło się zrobić brzydko na dworze. Nie pójdę na spacer, z którego trudno się zawrócić, jak niebo jest całe szare.

Chyba poczytam sobie Desperację Kinga.

No i wczoraj dobejrzałyśmy z mamą Kisarazu Cat's Eye. Trochę mi się oczy zaszkliły w pewnym momencie ostatniego odcinka. (A potem - wtf! XD) Aż mi się zachciało jakiejś innej dramy, ale nie wiem jakiej, bo na te, o których słyszałam, jakoś nie mam ochoty.
I w ogóle - czy ktoś wie, skąd ściągnąć Nihon Series i World Series? Zwłaszcza Nihon. Nie należę do j-popsuki, więc jakby ktoś mógł mnie skierować gdzieś, skąd da się to wytrzasnąć (albo jakby mógł podrzucić linki), to byłoby super.


Łał - mój wspaniały rekord wpisów~ 20 w ciągu miesiąca. Nie ma to jak maturki~ XD
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
Po pierwsze:

Title: Pieces
Rating: none
Characters: Matsumoto Jun (MatsuJun - centric), mentions of other members of Arashi.
A/N: I wanted to write something for quite a long time but I just couldn't find the inspiration. It finally came yesterday evening and I sat writing it until 2 AM. Stupid inspiration.
Also, I don't what it is with me and Matsujun - why him? XD

(He was already past the stage when he accepted ‘adorable’ with a somehow embarrassed smile and he wasn’t adorable anymore anyway.)


Po drugie - przydałyby mi się jakieś prompty. Mam ochotę napisać coś, ale nigdy nie wiem, od czego zacząć. Oczywiście, nie obiecuję, że coś z tego wyjdzie, bo proces mojego tworzenia jest wredny i kapryśny, ale spróbuję.


Dzisiaj byłam w szkole odddać książki do biblioteki i zdać wychowawczyni kartę obiegową (taki świstek zaświadczający, że szkoła wyssała ze mnie to, co miała wyssać i że nic jej nie wiszę). Przy okazji dowiedziałam się, że nikt z mojej klasy nie przyszedł na lekcje. Podobno aż dyrekcja się nami zainteresowała, a pani przykazała mi powiadomić klasę, że w piątek i poniedziałek mają przyjść do szkoły. Powiadomić powiadomię, ale wątpię, czy ktoś się pokwapi do szkoły. Ja nie zamierzam. Zwłaszcza że pani K. od polskiego podobno poszła na zwolnienie, matematykę mogę porobić w domu, a geografia, na której nauczycielka pokazuje nam Ekspedycję Stulecia i stare klasówki, nie jest mi potrzebna. Już wolę zostać, pouczyć się w domu. (Co codziennie, począwszy od *gasp* tego kwietnia, staram się robić. Niedługo skończę geografię i zacznę powtarzać polski. Przydałoby się też wreszcie napisać prezentację. Jak ja nie chcę tej matury. Brr.)
I tak niektóre szkoły mają już jutro zakończenie roku szkolnego, a nasza sobie umyśliła, że jakże inteligentnie byłoby nas wymęczyć do samej matury.

W każdym razie, do szkoły pojechałam autobusem o 11, jakieś 25 po byłam w szkole i załatwiwszy swoje sprawy w 10 minut, wychodziłam z budynku, zastanawiając się, czy iść na przystanek koło szkoły czy też w centrum. Wtedy zauważyłam autobus nadjeżdżający na przystanek i, oczywiście, rzuciłam się w dziki sprint. Gdy przebiegałam przed zaparkowanymi samochodami prawie co nie potrącił mnie jeden z nich (a kierowcę pewnie prawie przyprawiłam o zawał), ale zdążyłam. Za to na moim osiedlu, akurat jak wysiadałam z autobusu, zaczął się grad (który ustał, gdy weszłam do klatki XD). Na szczęście widząc, jak pięknie jest za oknem, wzięłam ze sobą parasolkę.
W ogóle, ta dzisiejsza pogoda jest strasznie niestabilna. Strach wystawić nos za drzwi.


Co poza tym... przeczytałam Mistrza i Małgorzatę. To chyba moja ulubiona lektura, świetnie się ją czytało. Gorzej tylko z interpretacją, którą będę musiała skądś wytrzasnąć. xD Niemniej jednak książka cudowna i wciągająca.

Wciąż zapamiętale fangirluję Arashi (nie zapominając jednocześnie o Kanjani), ale to już materiał na inną notkę do innego LJ-a. (Mam nadzieję, że do niej dojdzie XD)

Dałabym głowę, że jak od kilku dni myślałam o napisaniu tej notki, chciałam powiedzieć znacznie więcej, ale wszystko mi jakoś wywiało z głowy.
sessho: (neafol_trc_06(kuro))
Wczoraj z nudów przyłączyłam się do rodziców, którzy oglądali festiwal w Opolu. Gdyby nie to, że od lat pozostaję w stanie załamania nad polskim rynkiem muzycznym, to bym się załamała. Ostatnio nie słucham radia, a i telewizję dość rzadko oglądam, więc pomijając już to, że większość wykonawców, nad którymi wzdychała i zachwycała się widownia, nie było mi znanych, to jednak fakt, że taki Piasek zdobył x nagród, bynajmniej pozytywnie nie nastrajał.
Najwyraźniej jestem zdolna przełknąć (i polubić) tylko kicz i sparkle made in Japan. A jak już przy Japonii jesteśmy, to jak się tak przysłuchiwałam tym naszym rodzimym gwiazdom estrady, to doszłam do wniosku, że większość z nich talentem wokalnym jest równa takiemu przeciętnemu Johnnys'owi (no, może takiemu lekko powyżej przeciętnej). Tyle że od nich prawdziwych zdolności jednak już z zasady się nie wymaga, bo się wie, że zawód byłby srogi.
W większości wykonywanych utworów nie było krztyny oryginalności, a i samo prowadzenie koncertu pozostawiało wiele do życzenia - jakoś nie przypominam sobie jakiejkolwiek wręczającej nagrody osoby, która jednocześnie nie reklamowałaby jakiegoś serialu czy programu nadawanego przez TVP1.

Dalsze rozwodzenie się nad zasmucającym polskim rynkiem muzycznym )

Poza tym, w poprzedniej notce pisałam, że niezbyt dobrze się czuję. Pod koniec tego samego dnia czułam się obrzydliwie, a noc, która po nim nadeszła była w dużej części bezsenna. Zaraz w poniedziałek byłam u lekarza, dostałam różne leki i je biorę i niby jest lepiej - jest naprawdę o niebo lepiej, ale czuję się trochę, jakby jedne objawy przeszły, za to zastąpiły je inne. Tzn. oddycham normalnie, ale cały czas coś mi tam rzęzi w piersi. Pokaszlę, pokaszlę, przestanie i zaraz znów jest. Pff, zabawnie by było, gdyby wyzdrowiała dopiero na koniec roku szkolnego. (Choć może jutro już pójdę do szkoły, nie wiem. A może do lekarza.) W ogóle, podobno jestem jedyną osobą, która zachorowała po tej wycieczce. XD Sama się dziwię, że aż tak mnie rozłożyło. (Podejrzewam, że fakt, że dzień przed wycieczką przestałam brać leki, bo przedtem byłam lekko przeziębiona, może mieć z tym coś wspólnego)

Wróciłam też wreszcie do czytania książek. W ciągu dwóch (trzech?) dni połknęłam wypożyczone dawno, dawno temu Tańcz, tańcz, tańcz Murakamiego. Ten facet ma zdumiewającą wyobraźnię. Jestem ciekawa, czy świat widziany jego oczami przypomina to, jak postrzegają go jego postacie. (Jeśli tak, to nie zazdroszczę XD) Dokończyłam też niesławny Zmierzch. To taki literacki (a raczej książkowy, bo użycie słowa "literacki" w odniesieniu do tego tworu to obraza) Piasek.

Myśląc przyszłościowo zaraz po grudniowym półmetku zaczęłam zapuszczać włosy. Jak najbardziej urosły już dobre kilka centymetrów, sęk w tym, że straciły wszelką "fryzurowatość". XD Muszę sie wybrać do fryzjera, bo zapuszczanie zapuszczaniem, ale zapuścić się to ja nie chcę. XD

W tym roku planuję jechać na Konecon i Animatsuri. Jeśli chodzi o Kone, to jeślibym jechała, jechałabym 2 lipca z Kasumi, nocowała razem z nią u jej brata, a potem wróciłybyśmy razem 5-tego. Oczywiście moje motywy są chyba wystarczająco przejrzyste i bez ich wypowiadania, ale chcę się spotkać z [livejournal.com profile] tsunami_pl (i całą DH~) i [livejournal.com profile] koharcia~ <3 XD

W ogóle, w tych całych wczorajszych Superjedynkach jedną z nagrodzonych była 16-, a właściwie 15-stoletnia dziewczyna, Ewa Farna. I kurczę, ja bym wciąż dała głowę, że to ja mam 16 lat. To strasznie dziwne uczucie, gdy nagle uświadamiam sobie, że było to prawdą jakieś 2 lata temu. Jakoś tak wydaje mi się, że 16 lat to wiek, do którego się dąży, a wszystko później to wypadek przy pracy. XD

A tak z ciekawostek gastronomicznych:
> faggots - pulpety mięsne podawane z sosem cebulowym
> fairy cake - ciasteczko.

Nie ma to jak rozmówki angielskie z przewodnikiem zostawione przez kogoś w toalecie i skrzywiona wyobraźnia za 15 druga XD która jest skrzywiona niezależnie od pory dobry~

W ogóle, jakoś ostatnio znów zaczęła mnie nachodzić ochota na normalną muzykę. XD (Są to rzadkie zrywy, ale jednak miłe XD)
sessho: ([Jigoku Shoujo] Ren - ORLY?)
Znów po polsku, bo mózg mi nie działa.

Po pierwsze - jestem głodna. A że dziś Wielki Piątek, to nawet nie mogę iść się najeść. A zostały jeszcze parowce z obiadu. ;; (Tzn. coraz już ich mniej, bo siostra konsekwentnie je wyżera)

Po drugie, właściwie cały ten tydzień byłam chora. Ot, od dawna miałam z lekka czerwone gardło, ale wtedy po prostu brałam jakieś tabletki do ssania i już było lepiej (choć niekoniecznie zupełnie dobrze xD). A w tę niedzielę tak paskudnie bolało mnie gardło, że ledwo co mogłam mówić (uznałam więc, że szkołę można sobie odpuścić). Potem doszedł katar (a ból gardła trochę zmalał), a potem jeszcze uroczy kaszelek, przez który we wtorek przewalałam się na łóżku do 3 albo i lepiej próbując zasnąć. W czwartek poszłam do lekarza ach, te czterolatki z opiekunami i ja pomiędzy nimi xD, przypisała mi jakieś leki wziewne-niewziewne, ale na szczęście antybiotyku nie było trzeba. ^^ Ale coś mi mówi, że święta też przekaszlę i przesmarkam ;;

A dziś udałam się do koleżanki po notatki z opuszczonych lekcji i przy okazji pożyczyłam "Baśni Barda Beedle'a" - połowę przeczytałam już w autobusie. XD Całkiem sympatyczna książeczka i ładnie wydana, choć czcionka zdecydowanie za duża jak na mój gust.
Poza tym dzielnie czytam "Nad Niemnem" - w piątek zaczęłam, a teraz zostało mi tylko jakieś 80 stron trzeciego tomu. Nawet nie taka straszna i zła ta książka. xD Choć opisy rzeczywiście powalające i czasami przez jakieś 20 stron małym druczkiem nie dzieje się nic konkretnego. I mam ochotę udusić większość postaci z Emilią i Zygmuntem na czele, ale co tam. W każdym razie mam nadzieję, że dziś skończę tę jakże cudowną lekturę. A na święta może wezmę "Lalkę". XD
A potem wreszcie będę mogła zabrać się za jakieś pozycje, które ja chcę przeczytać. Tyle się ich już uzbierało.


W ostatnim czasie przeczytałam też kilka naprawdę dobrych mang.
Rozwodzenie się nad tym i owym~ )

O, i kilka dni temu założyłam sobie Twittera~. Bardzo fajna sprawa, zwłaszcza dla mnie, jako że często chcę coś napisać np. tu na LJ-u, ale odstrasza mnie perspektywa, że jak zacznę, to skończę xxxx słów i półtorej godziny później. xD (Choć tak jestem rozkochana w wodolejstwie, że 140 znaków to dla mnie mało ;; No i chyba będę spamić tego mojego twittera xD)


To by chyba było na tyle~ (Szukam sobie jakiegos fajnego moodtheme'a~)
sessho: (happy)
Polish only

Za leniwa jestem i brakuje mi pisania w ojczystym języku, więc dzisiejszy wpis będzie po polsku~

Dziś zaliczyłam dwa sprinty do autobusu. Rano wychodzę z domu, patrzę, autobus już jedzie, więc oczywiście muszę biec na złamanie karku. Po szkole wracałam przez miasto (bo pogoda za ładna na kiszenie się przez pół godziny w autobusie i chciałam kupić nowy tom Naruto). Idę z koleżanką i mówię jej, żeby tak się nie spieszyła. Stajemy na skrzyżowaniu niedaleko przystanku, patrzę, a tu mój autobus akurat jedzie, a ja oczywiście mam czerwone światło. Na szczęście, jak tylko przejechał, to się zmieniło i po krótkiej chwili wahania - męczyć się czy nie męczyć - pobiegłam i zdążyłam ^^

Kocham wiosnę <3 Nie mogę się nacieszyć obecną pogodą. Aż chce mi się wychodzić na spacery i spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu (czego oczywiście nie robię, ale to szczegół. Spróbuję wyciągnąć w weekend mamę na spacer)
Tyle że siedzenie w szkole robi się przez to trudne. XD I pomyśleć, że teraz takie odczucie prawdopodobnie będzie mi towarzyszyć przy każdym pobycie w szkole. xD
Ogólnie, dziś pani K. zgotowała nam miłą niespodziankę na polskim. W ten wtorek pisaliśmy wypracowanie z romantyzmu, a kilka dni temu dorzuciła nam jeszcze wypracowanie o Hrabim z "Pana Tadeusza" do napisania w domu. Dziś za to zapowiedziała, że mamy się przygotować z epilogu, bo w poniedziałek będziemy najpierw układać klucz odpowiedzi (że hę?), a potem pisać wypracowanie wg schematu wstęp, rozwinięcie w punktach, zakończenie. No i oczywiście czeka nas też szczegółowa klasówka z pana Tadka. Poza tym najpierw na początku lekcji narzekała na to, że jesteśmy tacy opóźnieni, a potem przez pół godziny męczyła Ankę - mimo że było widać, że się nie przygotowała i że to strata czasu.
No i od razu po świętach omawiamy "Nad Niemnem", a po tym "Lalkę". A ja nawet jeszcze nie zaczęłam czytać ani jednego ani drugiego....
A tyle mam zachęcających książek do czytania z bibliotek ;;

Ale i tak nie mogę doczekać się świąt - spotkania z rodziną, czasu wolnego, trochę odpoczynku (bo nie da się naprawdę odpocząć, jak się jedzie w gości), końca trzymania postanowienia postnego XD. <3


Jeśli chodzi o animce, obejrzałam w całości Samurai Champloo i naprawdę jest to świetne anime. Cudowny klimat, świetne postaci i relacje między nimi, oryginalny pomysł, śliczna grafika i charadesign. A przy ostatnich odcinkach siedziałam jak oczarowana - i tylko się zastanawiałam "umrze czy nie umrze? To główny bohater.... Ale to anime... Kurde, chciałabym, żeby przeżył, ale chyba lepiej się nie nastawiać" XD Aż mi szkoda, że to już koniec.

A teraz oglądam drugą serię Genshikena - przede mną piąty odcinek, czyli sławetna parodia przeróżnych jaojców. XD I zaczynam rozumieć, za co ludzie kochają Ogiue. XD Ogólnie, bardzo fajne anime~

A potem najprawdopodobniej zabiorę się za Berserka. Wprawdzie Med nieźle mnie nastraszyła, ale chcę chociaż spróbować. Najwyżej przy lekturze ucieknę z krzykiem i schowam się pod łóżko. xD


I muszę sobie znaleźć jakiś fajny mood theme. Najlepiej z One Piece'a albo Samurai Champloo. Albo może jakiś mieszany, ogólnoanimowy. XD
sessho: (cla_03(oruha))
Recently I've been doing a little re-reading of CLAMP's works. ^^ I read xxxholic, Tsubasa Reservoir Chronicles (and reminded myself just why and how much I love them xD), Card Captor Sakura (it's such a sweet and warm manga - I'm meeting with Kasumi this Monday to borrow the anime from her), Suki Dakara Suki and Gohou Drug. It'd probably continue if not for the fact that I watched overdue Skip Beat's episodes, talked with Med -> decided to check out the manga and fell in love with the story. XD Kyouko is such a funny and likable character and even though she's a heroine of a shoujo manga I really like her - I guess it helps that she's quite original. ^^ Aaand Ren's father is awesome just like Med said <3 I even came to like Ren himself. And even Shoutarou a bit - which surprises me, because I hadn't thought that I can consider him anything other than an awful jackass (with a great voice xD). But I guess it's the doing of the manga - he gets some more attention and we're shown a bit of his better side (but he still remains a huuge jackass xD).
And there's going to be a drama made of it~ (Maybe I'll finally watch one xD)
And I've re-read some chapters of Mekakushi no Kuni - it's a shoujo as well and I love it - it's such a warm manga <3

I'm watching Samurai Champloo - started yesterday and watched 6 episodes <3 It seems this anime will be fun~ (Personally, I loved the scene with cross-dressing Jin and this particular line - Hentai! Iya, dai hendai! Don't know whether my spelling is good) I'll probably be done with this one in two-three days. ^^

This Friday I borrowed infamous Twilight from my classmate. I wanted to form my own opinion and not just repeat what I've heard.
After the first page and the description on the back-cover I'd already known that I'll laugh a lot. And roll my eyes while I'm at it. ;) I read more than half of the book and the story itself is quite interesting. But. I have to agree with what Tsu once said - Meyers' 'style' resembles a lot the ones you meet when you venture the dark depths of ff.net. And all those descriptions of Edward - they're killing me. XD I wonder how many times one can repeat stuff like 'his perfect lips', 'my Adonis', 'young god', 'captivating smile/eyes/lips/words/gazes/etc.' - they're pretty pathetic. ^^ Also, I don't think that the first person narration was a good idea. xD Given that Bella is rather irritating (and she's created as very original, but I didn't really noticed in what exactly way it manifests itself - that she likes to read and have no instinct of self-preservation?). I've already gotten to the sparkling part as well xD I have to admit I hadn't thought that it would be so...literal. xD
All in all, I can't quite comprehend how such a book could become a best-seller. Or rather - I can, but it's pretty depressing. xD

This Tuesday I have a test from whole romanticism - and since I'll probably go for advanced Polish on matura in the next year, my teacher's going to give me a suitably more difficult topic. XD But I don't really intend to study too much - I'm just reading my notes from lessons (but given that we've been doing the romanticism since October it's not a quick task either XD).
sessho: (happy)
As I'm fairly quick to get obsessed I've got myself a shiny new obsession. ^^ Namely, Gintama. I'm pretty surprised myself that I came to like it so much. Before whenever I'd tried to watch it - even though I used to quite like it - I had been only able to watch 2-3 episodes and then I had to make a loooong break, because it was simply tiring. In two years' (or something like that) span I could stomach only 10 episodes.
And now? During Ecchicon 4 I went on Gintama panel where they showed three of later episodes. I decided to return to watching it - this thought was one of many things I told my brother when I came home and he said he wants to watch it as well.
We watch at least two (but usually more) episodes a day and it's so great <3 I often find myself grinning at the mere thought of it and I just can't wait for every evening~ Sure, the humour is not too intellectual ;) but I sometimes laugh so hard at the antics of Gin-chan&CO. that I'm surprised mom hasn't yet scolded us for being so noisy at such late hours. And I'm in love with all those references (the ones I'm able to catch anyway) - One Piece's been already mentioned twice. <3 XDD
The characters also are GREAT and each one of them has their own unique quirks and traits that's making me just love them more and more with every episode. For example - Kondou. Until yesterday I just liked him like every other character, but didn't really care more about him. But after the 30th episode I can't not love him. XD Or Yamazaki - I almost can understand why he came the 4th in the character popularity poll even though he's a minor character at best. XD
It seems it's one of the series that I'm simply not able to enjoy when I watch it by myself. Or maybe I wasn't in the right mood for a series like that before.
Also, I'm in love in shinsengumi now. XD I wish I could tell it has absolutely nothing to do with fact that Hijika's got Nakai's voice, but I'm afraid I'd be lying not only to you but myself as well They're all just epic xDD Anyway, I already tried to find some info on them on the net, but there's not much - which surprised me a little. (But not as much as that the book about Japan's history that I'm keeping way too long didn't mention them at all. Maybe I just didn't search diligently enough, but I sincerely doubt it)
Btw, estimated time needed for Sessho to tell that it's Suwabe's voice = time needed for saying one line. xD


I started watching One Outs - and I think it's one of better series that are airing right now. It's an really exciting series. A mix of gambling and baseball? Snarky, cunning and insolent main chara (Tokuchi's his name)? Count me in. I swear one day I'll learn baseball rules thanks to all those anime. XD And the charadesign and the animation are more then good as well. And I really fancy the opening as well.
Though I wish they showed some character development. As great and gripping are all the challenges that Tokuchi has to face, I wish we were shown some of his past - just how exactly he came to be the way he's now, what his motivation is - does he have any aside from drawing the pleasure from gambling. And it wouldn't hurt if the others characters (especially the catcher Ideguchi and the clean-up batter Kojima) got some more screen time - outside the baseball field, please. But I'm not going to complain too much, because I'm enjoying this series tremendously anyway. ^^ And meh wants some Tokuchi/Ideguchi


Thanks to [livejournal.com profile] tsunami_pl's entry I checked out this - [livejournal.com profile] grrm and then this. Now, I want to go to library and check if they don't have Patrick Rothfuss' The Name of Wind (which they most probably don't). And to beg them into buying Shinsengumi: The Shogun's Last Samurai Corps by Romulus Hillsborough especially for me while I'm at it. And to find out whether they bought that ASoIaF's next parts or not.
But I'm not going to, because I should have Pan Tadeusz finished long time ago and be in the middle of reading Nad Niemnem, when the actual state is: the middle of Mickiewicz's epic.
And I'd really like to read King's The Stand - when mom finishes it, that is. And those two books by Murakami that I borrowed. ;;
Also, if it's about Shinsengumi - am I wrong or is there in fact only one book about them that's published in Poland? But I guess it wouldn't be too surprising.
That aside, it's a little amazing - to be able to read something that close to a blog of the author whose works you love - how you start to see them not as some distant author, but as a human being as well. ^^



As for school two next weeks are going to be pretty hectic, but it's not like it's something new or special. I'm not happy at the thought of having a test from whole romanticism, though. My notes from the last month take around 20 pages or something and it's probably not even the half of it.


And somewhere in the up-coming weeks we're going to play the volleyball regional finals. (We lost our last match - and lost really bad - but we needed to win only one set, so here we are)

Dad bought a new computer for himself. As for myself I'm more and more tempted to try to get a driving license for my 18-th birthday, since a computer - I'll get it anyway when I'll be going on the university. ;)


Also, I'll probably do an OTP meme that Tsu did. But first I have to determine my OTPs xD and when I'm done with it - to come up with some riddles. xD


EDIT
I need to find some host for my pretty banner from [livejournal.com profile] fiendie and finally make this entry, too. Any useful suggestions? And I want to close some entries as well.
Already done it. The whole entry doesn't look as nice as I wish it would, but it can't be helped. Anyway, look and admire my banner from Sal. And here as well~
sessho: (Default)
stolen from [livejournal.com profile] nashirah
1. Write your LJ username
2. Write your two favorite bands/groups at the moment [not overall, just currently]
3. Write either I ♥ k-pop ; I ♥ j-pop ; I ♥ c-pop [this isn't really for anything, just to see how you draw hearts xD]
4. Write the name of your favorite person of all time [e.g. Yamada Ryosuke]
5. Write down your recently favored person [e.g. G-Dragon]
6. Tag 5 people to do this meme.


Image Hosted by ImageShack.us


A little blurry - I had to resize it, because it was way too big
I tried not to prettify my writing too much, but I didn't wrote it as I usually do when in, well, school either XD



And it apparently seems that nowadays I can't just make a normal entry. XD

I was in "my" library this week and - to my surprise - they actually bought GRRM's A Song of Ice and Fire just because I'd asked for it once. But still, my joy turned out to be premature as they only got the volumes that I already own and two other GRRM's books that aren't parts of the series. (Although the librarian had been sure they were XD It seems you can't trust book shops XD) But they're going to try again and get those books for me <3 (I get a strange suspicion that there won't be many people reading it, but well....XD) I borrowed those two other books instead - I'm quickly nearing to the end of The Armageddon Rag. Martin's books are just so amazing - once I start reading I literally can't stop <3 How does he do it that they're just simply captivating? XD (And with this one I even went as far as to take it to the school~ Even though my backpack is usually heavy enough by itself)
I should be rather reading Pan Tadeusz right now. And there are Nad Niemnem and Lalka waiting in the queue too. But who cares.

And tomorrow my class is going on a sleigh ride~ I really can't wait ^^ I missed snow those last two years. And sledging as well xD Not to mention that playing with snow is bound to be a much nicer way to spend one's time than sitting through the lessons.

I'm still in One Piece trance XD I haven't got around to finishing catching up with the most recent episodes, but I'm reading the manga which is much more awesome than those few fillers could even aspire to be. XD Also, I think I've mentioned it, but it's wonderful to have someone to fangirl and discuss the series with. Even if it's your own brother. XD

Grandma is still there and I think I almost became unable to talk to and with her as a civilized human and a granddaughter. Although she's not without fault, no, far from it.


Also, why is that so that I just can never remember that I made myself tea? I always remind myself about this little fact when it's already gone literally black and cold. XD


And I should go and finally buy those tickets to/from Warsaw for this weekend. (And check trains' schedule before it)


Aaaaand I want a "Semi-friends only" One Piece banner, but I just can't seem to find it. Or a person who would make it for me. XD
sessho: (Reinhard&Siegfried <3)
This Thursday I was in Warsaw with O., A. and her sister~ We got them by bus and of course to make our journey more pleasant there had to be an annoying couple sitting before us.
We wandered for a few hours around Zlote Tarasy, but we didn't buy much. I myself only bought two volumes of The Embalmer - the 3rd and the 4th <3 and Scott Lynch's The Lies of Locke Lamora because [livejournal.com profile] firescribble praised it so much - I hope it'll turn out to be worth the money I paid for it. XD I probably wouldn't buy the book, but they didn't have the next part of ASoIaF, so I first made sure that mom would return me some money for it and bought it. XD I heard only one library in my town has that book and it's not one of that 3 that I'm a member of and I had a really strong whim to buy that book. XD
Now all that's left for me it hope that it will rain money somewhere before the Ecchicon. XD

Then we finally went to Buffo to see Metro. We had 'entries' which meant that we paid 15 PLN, went it and if some seats were vacant we could sit. Of course with our exceptional luck even though the hall is never full, it just had to be this one time when we happened to go there. XD So even though my legs were already killing me after walking around the shopping mall - in (sort of) high heels and with my winter coat tacked under my arm - we had to stand during the whole performance.
And if it's about the musical itself I really liked it. The first part was a little stiff, but then it spiced up. Some songs were pretty, the choreography as well. And Jerzy Grzechnik whose voice I came to love during Romeo and Julliet played the main part which made me happy too ^^

After the performance we took another bus and returned home~ The driver was nice and let me out quite close my house. ^^

My legs were killing me for the rest of the day. XD



I'm still watching One Piece like a madman. XD I'm at the 201st episode and just about to start watching the 202nd. ^^ And I love this series so much and the characters and their mutual relations just don't cease to be simply AWESOME <3


I caught up with Toradora with my brother so the next part will be spoilerish for those who didn't XD I quite like it, but I just don't want Ryuji and Taiga to end up together - even though I know it's the logical outcome of the show. I think it's be great if they just stayed friends at the end. I mean, he's more like a older to Taiga, they make great siblings and I really don't want to see them involved romantically with each other. And Ryuji's too good for Taiga XD I think the best partner for him would be Ami (they understand each other quite well and as it was underlined in the series they are equal), although I think it'd be even nicer - not to mention more original - if we didn't get any couples at the end. But that's probably impossible. I should prepare myself for Ryuji + Taiga, I guess.

And I started watching Casshern Sins. I hadn't have too much expectations towards it, but it's just beautiful - all those backgrounds. *__* And the story has the atmosphere - it's sad and depressing, but somehow captivating (although I'm only at the 3rd episode XD).



The only thing that I can't stand is the fact that my precious winter holidays are just coming to their end. _^_ Why do two weeks of free time always have to pass so quickly?
I should be studying right now for the stupid tests that I have scheduled for the next week. >> Bleh.

And if it's about the love meme, I'll try to post the letters when I have them all written.


Ah, I'd almost forget. Two days ago or something like that I was sitting like a good girl and watching One Piece online when I heard some strange sound. Namely sound of some kind of alarm buzzer. At first I thought it must be uncle's lame phone signal, but it quickly turned out that it was the computer that emitted that sound. It seems it broke down. Sort of, anyway, since it works quite nicely, but the buzzer is still here. So for undefined amount of time I won't be online on gadu gadu.
I just hope dad will manage to repair it (he's trying right now).
sessho: ([xxxHOLIC] Watanuki - mad)
Yesterday I read "Phantom of the Opera". Though it would be more correct to say that I forced myself to read it. I don't know why, maybe it's because I already saw the performance and I knew roughly what happens, but I didn't like it too much. It was quite interesting and I couldn't help but think somewhere in the back of my mind that maybe it was somehow based on real events even though I knew it's only fiction, but this book irritated me nevertheless. I swear if I hear one more time about "pure, naive, innocent, sweet child with an angel's voice" I'll puke. Or bite. The main heroine was pathetic - completely devoid of any intelligence and your typical damsel in distress - she didn't struggle at all and just fainted and cried when something happened. And her beloved wasn't any better - it was told in the book "that he didn't lack courage", but I didn't exactly notice him displaying any of it. If you asked me, I'd rather say he seemed like to be a spineless coward. And all that gabbing about him being so miserable, because, oh, oh, he loved and wasn't loved in return and all his dillemas were infuriating.
I know that it was written at the start of the XX century, but come on. I was expecting quite a lot from this book and it disappointed me.

Before "Phantom" I read the second part of the third volume of "A song of Ice and Fire" and now I can only wish for more <33 (I hope my wish will come true when I go to Warsaw during those winter holidays ^^)


I'm still watching One Piece and I'm already at the 84 episode and I'm watching the next in a few minutes. ^^ I love this series <3 It's just so much fun. ^^
And I did read several Zoro x Sanji/Sanji x Zoro doujinshi, but it's like I thought it would be - sure, some yaoi is nice, but their original relations, even though platonic,
are just so much better and more awesome than searching by force for any romance. Generally, I love interactions between the characters in One Piece <3

And Today I'm going to start reading "Blondynka Tao" by Pawlikowska. ^^

Also today we have an annual visit by a priest from our church~ Does anyone know how it's called in English? XD
sessho: (neafol_trc_06(kuro))
Winter holidays~ It's really nice that there are going to be two weeks of free time, but I wish they started a week or two later. We just had some free time because of Christmas and after those holidays there won't be any, any longer weekend or anything until April. And that will be hard.

Also, recently I've been having headaches. In fact, I'm having one right now. I took some pill, but those things tend to take really long to work on me (at least 1 hour). It's irritating and tiresome. When I sometimes wake up with my head already in pain, it doesn't really put me in a good mood. It sometimes stop by itself, sometimes I have to take pills and I really hate having to resort to that.
I wonder what's up with me. I remember that I had been having almost daily headaches around two years ago during summer holidays, but I don't really remember what made them go away.
Maybe there's something wrong with my sinus? I probably should go to the doctor.


My class had the biggest number of the worst grades in the whole school. Of course, we owe it to one idiot that rarely graces the school with his mighty presence and who had around six 1s. xD If it wasn't because of him, it'd be quite funny - the previous year we were near the top, now we're amongst the worst classes. XD


I am watching One Piece~ I started on Saturday and I've already seen 29 episodes. I like the series and all main characters (and not only) are really likable (or at least funny). I love Zoro and I love Sanji and I don't even ship them. XD But I guess it's a matter of time XD But I'm not really used to watching such loooong series and I already know that I won't be too fond of all those dragging arcs. XD (I read some chapters of the manga, so I remember this and that and I can notice that some things are already being dragged XD)


This Wednesday we had a volleyball match and we won an easy 3:0 - in less than one hour. XD But I played only one set and it's not likely that I'll get to play more in the upcoming matches, so it's a bit disappointing.

And yesterday I went to library and managed to borrow Murakami's "Dance, dance, dance". <3 And my parents with my sister went to Warsaw this Tuesday, so I gave them some money and my mom bought me the second volume of the third part of "A Song of Ice and Fire" <3 I wanted to go as well, but I had a test from the third part of Mickiewicz's "Dziady" and I chose to go to school after all And I still have "Phantom of the Opera" from O. and "Blondynka Tao" from K. (not to mention "Kurier z Warszawy" from uncle Adam), so I'll have lot of books to read~

And I came to sort of like one more boysband. XD This time Korean Super Junior. XD To be more precise - I like this song. The moment with the violin~ <3 To hell with the fact that they're more feminine than I am. XD


Also, if it's about Koreans - did you read this? Yay, who else is happy that APH got cancelled?


My head still hurting, but a little bit less. One more hour and I'll probably feel better for real.
sessho: (neafol_trc_06(kuro))
I've just finished reading Shin Angyo Onshi. I hate that manhwa and I love it at the same time. I haven't read such a good story for a long time. You know how it's when you read something that's at one moment hilarious at another depressing, that makes you think hard, that makes you just itching from curiosity what will happen next. And at the same time you're not sure whether you want to read the next chapter, because it's so intensive that it makes you mentally tired. But you read it anyway, because you have to know. Because you came to love (or detest) the characters and because the plot is just so awesome and complex and captivating. That's what Shin Angyo Onshi is like. And if it weren't enough the artwork is simply beautiful - detailed, a bit realistic and you could sit and stare th the pictures for a long time (only you don't because you have to proceed xD). Ah, I love it.
In other words - if you want to read something really good, you know what to try
It's even more, I guess, surprising (for myself), because as much as I love m&a I rarely get such feelings from reading it - sure there are emotions and all, but personally I find it usually in books.
I wish it was published - even Tokyo Pop would be good (because I don't believe that any of Polish publishing houses would ever publish it).
Oh, and I so wish there was an epic anime made of it. Oh, wait, there is a movie. I'm craving for a long perfectly animated series with beautiful music and good seiyuus, but I'll check it out for sure too. (As quickly as I can XD)


Recently I've also been in a mood for yaoi (or should I rather say - shounen-ai). Read some works by Honami Yukine and pretty liked it - the artwork is pretty, the stories mostly light and funny. (It was a good break from SAO's seriousness and intensity)

Mokon~ It's in two days. I can't wait <3 But I'm a little nervous about all preparations (like what to buy, if I should take shoes for change - I guess I will anyway) And tomorrow I'm buying train tickets to Warsaw for my and my brother. I'm not really looking forward to getting up at 5 o'clock on Saturday, but what one wouldn't do to meet some people earlier ;)

School is, well, school. Nothing new aside from the fact that I'll probably get 2 from physics for semester. I've never had anything less than 4 from any subject, so it's bound to be little discomforting, but what you can expect, when you're too lazy to even try. XD


Yesterday we had a volleyball match - we won 3:1. I didn't get to play at all nor did most of girls from the second lineup. Even though in one set it would do no harm to let us play - we can play and play quite well, after all. But no, no chance for it. The only part of my body that hurt afterwards were hands from constant cheering and clasping. But it didn't last long. The trainer said once that he'll have us play in the next match with another school from our town. We'll live, we'll see.

Overall this week is sort of library week for me. XD First, this Monday I returned some books to one of two libraries that I'm a member of. Then, a classmate showed me another one and I signed up for it. ^^ And yesterday I returned some books to "my" library ("my" as in the closest one - it's part of my apartment house). And I borrowed "Granica" by Nałkowska and "The Count of Monte Christo" by Dumas and one Garfield comics XD. I've been wanting to read "The Count..." for quite a long time and recently after I watched Gankutsuou I finally strengthened my resolve to do so. XD

Also, recently I've been in a writing mood - I wrote a Sora/Kilik drabble for Air Gear fandom and Munsu/Won Sul drabble (SAO). Those of you who've known me for a longer time know also that I rarely write and when I do my pieces are rather short and lame xD And I'd like to write more - for both those fandoms and others as well. So if you want, you can give me some prompts and maybe I will write some crappy drabble. Most probably not, but I'd like to try XD

And today I'm going to watch House, M.D. <33 I always forget about it _^_ XD

That would be all, I guess. (Have I lost my "gift" for writing unbearably long entries? xD That or I'm just too dazed by SAO to think XD)
sessho: (nefadol_loveless_08(seimei))
This Tuesday my class went on a trip to Warsaw. First we visited the head office of TVP and, well, it was a little disappointing. We didn't get to see anything too interesting. We saw a fragment of recording 'Jaka to melodia?', but it was hardly something that could be considered interesting (unless someone was bored to death or a masochist). And it happened to be recording of dancing part, no less. (So - no participants, no host, just repeated over and over dance and bored extras clasping as if it was the worst thing that had ever happened to them. And maybe it was, who knows)
Then, we went to Nowe Powązki. I liked it even though I left my jacket in the bus and had only my coat on and it was pretty cold. The guide's talk captured attention and he told us many interesting anecdotes. At first he treated us like some illiterate idiots, though - until out Polish teacher intervened and said that we were one of those reading teenagers. XD (Most of us, anyway) Can't really blame him, though - usually he probably has to deal with people that couldn't even afford their precious time to read 'Kamienie na szaniec', not to mention other books.
After visiting the cemetery we had some free time in Arkadia. I don't like shopping, but it wasn't too bad. And I managed to buy the next part of George R.R. Martin's A Song of Ice and Fire - A Storm of Swords. Or rather its half, because this particular book is split in two. (Which means that I have to pay twice). But ASoIaF is so great that I don't even mind it (much) <3
And then finally came time for the highlight of our trip - Phantom of the Opera in Roma. The hall was full and Ola who is interested in Polish musicals said that it was the first time she had ever seen it full. XD But because of that we couldn't change our cheap uncomfortable seats for something better and after the performance my back and legs hurt. XD As for the performance itself I really liked it. The music was captivating, the actors played well. Only some songs seemed a bit too long and there were almost no spoken lines - which is pretty rare even for musical. (At least I think so) Afterwards I just couldn't help but 'sing' some of the songs in the bus. XDD Of course, with lyrics adequately changed, which means I sang about e.g. PCV windows. Or Osram's bulbs. XD It was pretty successful day and I enjoyed it ^^
And thanks to Ola I have the OST~ (If anyone wants, I can upload some songs for you :)

Yesterday I finished reading Siewca wiatru by Kossakowska which I had borrowed from Kasia. I must admit that I'd been rather skeptical - as I usually tend to be wary of Highly Recommended By Everyone Super Extra Momoshirou Special Bestsellers. But I liked it and think that it's fairly good. I'd never once during reading found it 'OMG! So great11!!1', though. Not my type of book, I guess.
But I have just started reading my new shiny A Storm of Swords and I already love it. Biased much? XD

A few words about my half-way point ball. It's on 15 November. I already have a dress (my mom's - it just barely fits her, so it's a little loose on me = it's just the right size XD). I don't have a partner, but quite a lot of the girls in my class don't have one, so I don't really care. What surprised me is that our - Kasia's and my - mutual friend who I haven't seen for quite a long time said to Kasia that it's a shame to go alone. Given that she is a rather independent person I though that she - of all people - wouldn't give a damn about something as petty as that. ...People change?


Day before yesterday I went to the dentist. It turned out that I have four(!) cavities. And it's as far from being a good thing as a thing like that can get. I've never been afraid of dentists and I'm certainly not going to develop such a fear now, but 4 teeth... It's going to cost a loooot of money and it's really not a good time for such expenditures. _^_

And if it wasn't enough [livejournal.com profile] tsunami_pl isn't going to go on a trip to the capital city, so we're not going to meet in November. And I was really looking forward to it.

And I had to resign from buying that Satoumizu doujinshi.


I've returned to fangirling Ookiku Furikabutte. I had already re-read all translated chapters of the manga and re-watched the anime. It's the first time when I actually re-watched whole anime by myself and in time-span of only several school days, no less. Now that I saw and read it one more time I could finally focus on the characters. And now I'm able to tell apart most of the characters - even from the rival schools. ^^~ XD And I find myself noticing some (more or less) subtle interactions, details that I completely overlooked the first time. And actively seeking them as well. ^^
I have to say that I really like this title. <3 The artwork is more than weird, but you can can get used to it and when you do - even learn to appreciate it. And Oofuri's other aspects are really pleasant and enjoyable too and sort of refreshing. All characters are really likeable and most of all - they're really humane, normal - they seem just natural. And the relationships between them - love them, adore them <3 And the fact that the parents not only exist, but actually have some roles in the plot and that they even have their own personalities, that they're not just almost anonymous to readers stereotypical mother-figures - it's great.
My favourite chara would be Mihoshi's Kanou <3 And I'm really fond of Haruna, Abe, Junta, Kawai, Tajima, Hanai and have a soft spot for Akimaru. But I like - love - more or less every character.
Even Shinooka who is a truly likeable and realistic female character and you all know how hard it is to find a female chara that wouldn't be too sweet/stupid/tsundere etc.
Also, as I tend to be a rather spoiler-friendly person I orient what's going on in the newest chapters (and even have raws of them XD).
All in all, Oofuri is my not-so-new love <33 And I really wish there would be the second season. If a shit like Vampire Knight can get it, why not really good title as Oofuri? Because it is good?

Also, it's not something that one would like to admit, but I am sometimes a lurker of f!s. And that's why I even know about existence about book called Twilight - which I haven't read. But I somehow found its parody summary which - if it really mirrors the book's contents - gives a rather good impression just what kind of book Twilight is. (Tremendously bad, that is)
sessho: (Default)
Taka-san, szukają cię
Ten oto zgrabny slogan sponsoruje dzisiejszy wpis. (Wszelkie prawa zastrzeżone. Sztab wyborczy Michała M***) I pomyśleć, że chłopak z takim hasłem został przewodniczącym samorządu w mojej szkole. (A ja okazałam się pałą i nie dość, że nie zagłosowałam na niego, to głosowanie jakoś ogólnie mi umknęło i nie wzięłam w nim udziału). Ale trzeba przyznać, że konkurencję też miał niezłą - propagatora rad plenarnych, którego polecał Tomasz Jacyków, dziewczynę pytającą, co nam zależy, bo "przecież hali i tak nie będzie" i chłopaka obiecującego dyskotekę co tydzień ale nie zawsze w szkole W każdym razie wybory się odbyły, Michał "Pała" M*** je zwyciężył, a koleżanka z klasy twierdzi, że z niego bufon. Fajnie~.

Wczoraj wreszcie skończyłam fascynującą lekturę Potopu (która w sumie nie była taka zła). Za to fakt, że muszę w niej powyszukiwać i poanalizować różne bzdury, bo we wtorek zaczynamy omawianie, już jest zły.

W ogóle ten weekend jest trochę męczący z kilku powodów, m.in.:
- Potop
- zaraz w poniedziałek i wtorek mam klasówki z biologii i francuskiego, czyli przedmiotów, do których muszę się uczyć. Skrzydeł dodaje mi także fakt, że większość materiału do obu tych klasówek mieliśmy w tamtym roku szkolnym, na dodatek w czasie, w którym takie rzeczy jak biologia nie znajdowały się na mojej liście zainteresowań. (I nadal się nie znajduje) Czyli moje notatki z tamtego okresu są dziurawe albo też w ogóle ich nie ma.
- arkusz 30 zadań podany w jakiejś tam gazecie, a przedstawiający jak mniej więcej może będzie wyglądała szumnie obowiązkowa matura z matematyki 2010 (Ej, ja jestem w klasie lingwistycznej. A to dopiero koniec września) na szczęście już zrobione
- sugestia nauczyciela od historii, żebyśmy się "nauczyli tego i tamtego tematu"
- kilka innych upierdliwych rzeczy
[/rzeczy głupie i niepotrzebne]


Czas więc na kącik Prince of Tennis. A w nim standardowo pairingi. A także myu, od których zacznę~

Gdzie Sessho fangirluje nad żywymi ludźmi XD )

Ale fanfiki to zło. XD Ostatnio nie mam przez nie wcale czasu na oglądanie animców. << Zaczęłam tylko Gankutsuou. I muszę powiedzieć, że ta seria bardzo mi się spodobała - grafika, klimat, historia. A to Gonzo. XD (Co mnie skutecznie zniechęcało do zabrania się za tę serię przez dłuższy czas. To + lenistwo).

A dziś koniec Geassa~ I potem czas na Gundama i Alle cosplayującego Johana <3 Nie mogę się doczekać. *^^*

A w ogóle, to muszę sobie znaleźć jakąś ikonkę Potową~

Edit.

Cholera, mam jakieś problemy z tagami D:

Profile

sessho: (Default)
Sessho

June 2012

S M T W T F S
     12
3456789
10111213141516
17181920 212223
24252627282930

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 22nd, 2017 02:52 am
Powered by Dreamwidth Studios